Pierwsze kroki, to... wykonanie zadań z lekcji podrywania 
Wynik: -->
Zabawa, drobna satysfakcja.. Ok co dalej?
Hmm może wyrwać dziewczynę, która mi się zajebiście podoba od dłuższego czasu?
No ok, dane podstawowe:
Blondynka, mojego wzrostu, ciut niższa 176-177
Figura cudowna, zgrabne ciało i długie nogi <ślina>
Koleżanka ze szkoły.
Niestety obiekt zajęty..
Sprawozdanie z podrywania:
Obiekt zainteresowany, chętny na rozmowy.. (tylko w szkole :[ )
Co dalej.. Nie traćmy wiary, może wyjdzie podryw, kolega z ławki też się chętnie bawi w podrywanie, no niestety nie wychodzi mu z nią (czyżby mała satysfakcja w mojej głowie?)
Opis 1 akcji: siedzi z koleżanką, brak jakiegokolwiek ogarniętego kumpla, no dobra podbijam sam. One: drobny uśmiech, wymiana spojrzeń, zaczęło się.. Prosty start (ciut zbyt pewny siebie, jak na mnie
) "Posuńcie się, chciałbym usiąść".. Koleżanka celu "nie ma miejsca".. Zonk, cała ławka 5 osobowa z 2 dziewczynami -.-
No cóż nie wytrzymałem.. "Czyżbyś potrzebowała, aż tyle miejsca? Spójrz na mnie, nawet nie poczujesz różnicy jak usiądę (jestem szczupły)" rozsunąłem je delikatnie rękoma i usiadłem między nimi...
Gadka szmatka, koleżanka celu odstawiona na bok.. Wygląda jakby coś ją ugryzło xD, grunt, że nie przeszkadza, czasem coś do niej powiem ale wyraźne zainteresowanie skierowane do blond cudu
. Rozmowa bez problemu, grunt że wytrzymałem 20-minutową przerwę..
Jeszcze parę takich podrywów, nie dała się zaprosić na spacer ;[, ani wyjście w ciekawe miejsce.. Może sobie odpuścić? Hmm ale uśmiecha się, czasem sama zagada..
Ale nigdy nie czuje tego czegoś..
Dopiero przypadkowe spotkanie na mieście, pyta się czy mam czas.. Udaje dłuższe zastanowienie.. Dobra zgadzam się. Po 1.5 godzinie chodzenia i szukania telefonu... -->
Hurra zgodziła się na ognisko, dopytuje się czy na pewno będę (impreza znajomych z kilku klas...) Przychodzę, wypatruję jej i zaskoczenie (jeszcze o tym nie wiedziałem) przyszła z chłopakiem.. Ale nerwy.. "Grr zabije gnoja" - widzę że ją obejmuje.. Blondi macha do mnie, wita się, przedstawia chłopaka, walka na spojrzenie, przegrał, puścił rękę.. No cóż.. raczej frajer -.-(ale starszy)..
Tak wyglądały moje początki.. A sytuacja z nią zmieniła się o tyle, że od niedawna jakby zaczęło ją coś we mnie drażnić..
Hmm wielu z was powie prawdopodobnie odpuść sobie, czy coś takiego.. Jednak wylądowałem tutaj, wierząc że niekoniecznie dziś, czy jutro ona będzie moja.. A jeśli nie ona, to znajdę laskę o podobnym charakterze i wyglądzie..
Wracając do drażnienia, zacząłem więcej rozmawiać z dziewczynami, skutek.. heh 3 dziewczyny zapraszają na imprezę w pustym domu tylko mnie.. No cóż, może męska przyjaciółka.. Grunt że umiem rozmawiać.. Jedna z tych 3 strasznie ma ochotę mnie pocałować.. Przed chwilką druga napisała mi, że za rozmowę także chce jutro buziaka.. (może to powód, który ją drażni? Widzi, że umiem rozmawiać z kobietami..)
Teraz blondi zachowuje się dziwnie..
Reaguje nerwowo gdy rozmawiam z jej koleżanką.. Na polonezie (przed studniówką) często się uśmiecha.. (może to powód tego, że wkopałem się z 2 dziewczynami do 2 grup..) Zdarza się jej mnie dotknąć przy rozmowie.. Oznaki zainteresowania? Bez jaj, nie rzuciła jeszcze chłopaka.. Może chce dalej się bawić?.. A może zaczyna mnie doceniać 
No cóż zdrowy rozsądek mi już przestaje funkcjonować..
Wiem jedno, pragnę jej pocałunku bardziej niż cokolwiek na świecie 
O dotyku lepiej nie wspominam.. Bo już dziś nie zasnę 
Odpowiedzi
Nie będę usuwał całego bloga,
ndz., 2010-12-12 22:27 — rafciuuuNie będę usuwał całego bloga, ale Ty usuń pytania z końca bo na blogu pytań nie zadajemy.
Pozdrawiam.
tak trzymaj !
ndz., 2010-12-12 22:35 — Admintak trzymaj !
mam wrazenie, rafciu, ze
ndz., 2010-12-12 22:31 — Alejandromam wrazenie, rafciu, ze chciales sie pochwalic jako nowy moderator : D
"kobieta walczy z lodowka o 9 miejsce, na liscie priorytetow faceta"
odpowiedz na Twoje pytanie.
Dopisek "nowy moderator" już
ndz., 2010-12-12 22:40 — rafciuuuDopisek "nowy moderator" już mam więc chwalenie się mogę ominąć:)
Zartuje ; ) Gratulacje
ndz., 2010-12-12 22:51 — AlejandroZartuje ; )
Gratulacje zarowno Tobie jak i Hoon'owi, zrobcie porzadek i odciazcie stara kadre, oni juz nie maja sil.
Ok Na początek dziękuję
pon., 2010-12-13 14:42 — artur17gOk
Na początek dziękuję rafciuuu za uprzejmy komentarz,
jednak prosiłbym ciut uprzejmiej, masz pomagać tej stronce a nie odstraszać zaciekawionych tematyką.
Pytanie usunąłem, mam nadzieję, że nic więcej nie znalazłeś.. Jeśli tak, to chętnie poczytam na "privie"
Co do komentarzy.. to prosiłbym o takie, które coś wnoszą jeśli mamy się bawić w przestrzegających regulaminu.
Gracjan, dziękuję
Grunt to nie poddawanie się.
pon., 2010-12-13 18:21 — AragonGrunt to nie poddawanie się.
"Wiem jedno, pragnę jej
pon., 2010-12-13 23:39 — Don"Wiem jedno, pragnę jej pocałunku bardziej niż cokolwiek na świecie"
Nie podniecaj się za bardzo bo może to się w pewnym momencie zemścić.Ostudź emocje:)
Poza tym akcja spoko,ambitna i bardzo dobrze,jak już się podjąłeś walki to nie sądzę żeby ktoś na tej stronie powiedział Ci-odpuść sobie.Na laurach tylko nie spocznij,jak wielu co dupy po lekturze wyrwali a później i tak do swojej natury kundli wrócili.powodzenia:)