Siema, jesli chodzi o bycie kochankiem (z koleżanką z okolicy) jakimi zasadami się kierować, do czego dążyć? chodzi o bycie kochankiem, NIE CHŁOPAKIEM potocznie mówiąc, nie chcę a by się ktoś dowiedział, to jest była kumpla, nie chcę tracić opinii i znajomków, a mam przeczucie że ona tego pragnie, tyle że szuka odpowiedniego męzczyzny, nie do związku, potrzeba ją rozpalić i wpłynąć na nią emocjonalnie, mam na nią ochotę.
Dążyć do dotyku? dążyć do bycia sam na sam wydaje mi się że nie za prędko z tym, dążyć do raportu pozytywnego, negowanie bliżej związku tak mi się wydaje.
I co doradzicie koledzy? sory że tak chaotycznie piszę, no ale nie mogę się skupić na niczym w tej chwili mam 100 zmyslow na minute.
krótko mówiąc chcesz se podupczyć bez zobowiązań - raz tą, raz tamtą?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
najpierw to się uspokój wyluzuj bo 100 myśli na minutę nigdzie cie nie doprowadzi
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
na tej mi zależy bardziej, wiesz blisko, jest co i ogólnie czuje że ona chce, widać po jej oczach
tyle że musi być ktoś zdecydowany, ona nie uprawiała seksu jeszcze, wiem bo wiem mam 90% pewności, sam w to nie wierzę ale tak jest.
Chociaż nigdy nie wiadomo, no ale to mało istotne.
I co powiesz, dobrze myślę czy źle?
"Dąż do celu jak niewielu" garden474
Teorie, praktyka, teorie, praktyka i tak w kółko coraz wyższa poprzeczka.
Skoro chcesz ja przelecieć to bez zobowiązań i to nie raz...to rób wszystko tak jak przy zdobywaniu dziewczyny,ale z ta różnica ze postaw jasne zasady i oczekiwania wobec niej żeby być fer i wiedziała czego chcesz i nie robić jej złudzeń i w późniejszej ,,fazie" z o wiele większym naciskiem na napięcie seksualne i mocniejsze darzenie do tego niż normalnie przy związku(ale nie masz być napaleńcem)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Skoro chcesz być jej kochankiem, to buduj raport bardziej fizycznie i daj jej do zrozumienia, że związku nie szukasz
Sporo dotyku skup się na tym, raport oczywiście też jak już będziecie sami to wtedy zacznij działać 
ok dzięki koledzy zacznę działać, zacznę od zainteresowania+dotyk na początku minimalny, żeby jej nie wystraszyć, z tym zainteresowaniem jest zmieszanie, muszę ją pociągać seksualnie.
"Dąż do celu jak niewielu" garden474
Teorie, praktyka, teorie, praktyka i tak w kółko coraz wyższa poprzeczka.
Oj kuźwa gadasz tak, jakby Ci jaja miały eksplodowac na jej myśl. Wyluzuj trochę, zabierz się za to na spokojnie i tyle.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Słuchaj, najlepiej jakbyś poczytał w internecie na temat TEORII ORBIT- opracował to Mateusz Grzesiak. Nie mam takiej kompetencji, aby przekazać to lepiej od niego, ale on wyjaśnia mechanizmy związane z właśnie być kochankiem (np). Chodzi o to, że nie możesz się z nią spotykać 3razy w tygodniu w różnych miejscach, tylko krótko musisz uprawiać seks w chacie... Ale nie będę się teraz na ten temat wywodził, bo nie mogę ci doradzić. Nie mam Fuck Friendsa, ale jak dobrze kojarzę to czytałem o tym notke, bodajrze mam jeszcze ten 'artykuł' na kompie autorstwa Feniksa. Jak coś to napisz mi na prv, a poszukam i ci wyślę.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?