Witam wszystkich, otóż mam drugi problem (hobby już znalazłem jest git).
Nigdy w życiu się nie całowałem, a mam już 18 lat. Możliwe, że wydarzyło się to kilka razy jak byłem pijany, ale to się nie liczy. Nie wiem jak to smakuje, czy to jest fajne, nigdy tego nie robiłem, mam straszne opory. Wiem, że jest to kluczowa sprawa, no ale nie wiem nie mogę jakoś. Ostatnio byłem na ognisku, splażowałem dosyć ładną dziewczynę, widziałem, że już czekała na pocałunek, czułem to, ale miałem opory, wymówki, nie mogłem tego zrobić. Nie wiem czemu tak się dzieje, próbuje się przełamać, no ale nic nie wychodzi. To jest mój największy problem, przez który, nie mogę zainteresować bardziej dziewczyny. Może wydawać się wam to śmieszne ale mniej boje się zdjąć majtki dziewczynie niż ją pocałować. To tyle, macie może jakieś porady jak się przełamać ?
filmy sobie jakies poogladaj :>
"Może wydawać się wam to śmieszne ale mniej boje się zdjąć majtki dziewczynie niż ją pocałować. "
Tak Ci się tylko wydaje
Pewnie obawiasz się, że nie potrafisz całować i ją rozczarujesz. Wszystkiego trzeba się nauczyć, dlatego na począku musisz zaryzykować bo jak sam widzisz, bez tego dalej nie możesz rozwijać znajomości.
To zamiast ją całować to zdejmij jej majtki
I ain't gonna quit until I won!
Ta bariera istnieje tylko w Twojej głowie. Im więcej doświadczeń w których tego unikałeś, tym bardziej ten lęk narasta.
Jest kilka metod NLP opierających się na zmianie submodalności przekonań, np. Swish Pattern. Prościej będzie Ci jednak zakotwiczyć stan pewności siebie, braku lęku - przeczytaj blog marso nt. przełamywania lęku przed podchodzeniem, tam masz przykład wizualizacji i kotwiczenia stanu
http://www.podrywaj.org/poradnik...
Kolejna rzecz to tzw. "fałszywe wspomnienia". Jak wytworzysz w swojej głowie przekonanie, że masz pierwszy pocałunek za sobą i było rewelacyjnie to automatycznie zmniejszysz lęk. Metodę chwalił Bandler kilkukrotnie w swoich książkach.
To co ja robię i świetnie działa na moje lęki i problemy to wyśmianie siebie samego. Wyobraź sobie siebie w sytuacji stresowej z punktu widzenia trzeciej osoby (dysocjacji). Dostrzeż w tym wszystkim coś co Cię bawi, tak jakbyś chciał kogoś wyśmiać. Jeżeli w swojej głowie problem ma rangę "poważny" to ciężko Ci będzie to pokonać. Jeżeli zaś będzie to błahostka to sobie poradzisz bez problemu. Najlepszy przykład to przejście po dwumetrowej desce leżącej na 2 cegłach i przeście po takiej samej desce pomiędzy dwoma kilkupiętrowymi budynkami. Skala problemu identyczna, jednak w drugim przypadku umysł tworzy sztuczną barierę ze względu na lęk.
Powodzenia
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
Następnym razem jak będziesz z dziewczyną i będziesz się zastanawiał czy ją pocałować czy nie... wyobraź sobie, że to może być Twoja ostatnia szansa w żuciu żeby to zrobić bo w drodze powrotnej z ogniska potkniesz się, uderzysz głową w kamień i zginiesz na miejscu;P Jeśli mając 18 lat nigdy się nie całowałeś, tylko się zastanawiałeś czy możesz to zadaj sobie pytanie ile lat jeszcze chcesz się tak zastanawiać? i co Ci to wszystko da. Jeśli się czegoś boisz bo tego wcześniej nie robiłeś to po prostu to zrób nie zastanawiając się jak będzie!
henk twój sposób jest dla mnie najbardziej odpowiedni, lubię tańczyć i wtedy czuję tą moc, damy radę. Dziękuje za inne porady, nie zawiodę was chłopaki, na następnej imprezie pocałuje dziewczynę bez obaw
@brooner i Hektor
mam w głowie iluzje, że się spalę lub coś, że nie umiem.
A po drugie mam głowie ten pamiętny moment kiedy jeszcze byłem frajerem i postawiłem wszystko na jedną kartę i chciałem pocałować dziewczynę w której się zakochałem i ona się odsunęła i poczułem się taki odrzucony. W ogóle ten zawód miłosny mocno mnie zniechęcił do podrywania kobiet, ale powoli się już przełamuje, zostało tylko te całowanie.
To co napisałeś odnośnie wspomnienia to bardzo ważna informacja. Twój umysł zgeneralizował negatywne doświadczenie związane z pocałunkiem i stosuje lęk abyś nigdy tego już nie doświadczał. Proste ćwiczenie, które Ci na 100% pomoże.
Usiądź wygodnie i się zrelaksuj. Postaraj się przywołać to negatywne wspomnienie. Przypomnij sobie co widziałeś, co słyszałeś (słowa dźwięki), co czułeś - słońce na skórze, wiatr, może zapachy. Postaraj się przywołać wszystko jak najżywiej, jakby się to działo przed chwilą. Następnie oczami wyobraźni rozjaśniaj obraz aż straci wszelkie szczegóły. Jeżeli pamiętasz głównie dźwięki to staraj się je zagłuszyć czymś. Następnie oczami wyobraźni odepchnij od siebie jak najdalej ten obraz aż stanie się punktem i zniknie albo eksploduje w oddali. Wykonaj to ćwiczenie 5 razy.
Następnie wyobraź sobie jak spotykasz dziewczynę i bez wahania się z nią całujesz. Oczami wyobraźni zwiększ kontrast barw, Powiększ swoje wyobrażenie. Powinieneś się poczuć znacznie lepiej. Możesz zakotwiczyć ten stan dotykając się w jakiś charakterystyczny punkt. Teraz jak dotkniesz się ponownie w to miejsce to przywołasz ten stan braku wahania przed pocałunkiem i pójdzie jak z płatka
.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
Tu nie ma co sobie wyobrażać!
Niech się spotka z dziewczyną i zacznie ją całować, ot cała filozofia.
Po prostu to zrób - nic innego nie trzeba więcej.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Kolego Shy, myślę, że moją odpowiednią odpowiedzią na Twój problem, będzie mój blog, który kiedyś napisałem i będzie do Ciebie pasował:
http://www.podrywaj.org/ty_caluj...
Pamiętaj, nic nie tracisz, a możesz tylko zyskać.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Coś nie chce mi się wierzyć że zdejmujesz majtki dziewczynom a nie nigdy w życiu nie całowałeś się z żadną... Ktoś tu oszukuje.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Pamietam jak ja sie pierwszy raz calowalem. Wyszło jakoś naturalnie jak by to wcześniej już we mnie było i tylko czekało na wyzwolenie. Nie masz sie czego obawiać jak coś Ci nie wyjdzie to zawsze będziesz mógł to zwalić na nią " Ty to chyba calowac nie umiesz"
Salub mądrze prawi.
Tak jest ze wszystkim nikt nie bedzie super kochankiem, mówcą, czy glazurnikiem nie praktykując.
JAk masz okazję i dziewczyna Ci się podoba to próbuj, pocałuj. Nawet jak coś zrobisz nie tak, to następnym razem będziesz wiedział co poprawić.
Nawet jak dziewczyna powie, że cos zrobiłes źle(w co szczerze wątpie) to tym lepiej.
Dodatkowo od każdej kolejnej czegoś się nauczysz, tak jak z seksem trzeba zbierać nowe doświadczenia i uczyć się.
Nie ma co kontemplować, trzeba całować!!!
ale po co calowac ? nie lepiej przejsc odrazu do rzeczy
?
Zasady portalu
Wydaję mi się, że gdy będąc z dziewczyną poczujesz że to jest ten moment ale czujesz niesamowity strach i "motyle" w brzuchu to powiedz sobie " teraz albo nigdy" zamknij oczy i zrób to. Jeśli nie spróbujesz to nigdy się nie dowiesz, a jak coś nie wyjdzie ( choć w to wątpię ) będziesz miał doświadczenie na przyszłość i rozegrasz to inaczej.