Nie wiem jak ująć to pytanie, chodzi o to, że lubię różne pieszczoty z laskami, np. lizanie pupy itp (lubie je dobrze popieścić
) i teraz jeżeli cały czas byłem twardy, liderem, nie pozwalałem jej wejść na głowę, nie byłem needy, pokazałem że mi nie zależy za bardzo, a w łóżku zacznę jej np. lizać pupę czy to wszystko nie pryśnie, i nie wyjdę na kogoś kto zachwyca się jej ciałem, na kogoś spragnionego ??
CZy jednak bycie niewzruszonym nie dotyczy sfery łóżkowej ?
Wręcz przeciwnie. Jezeli poczytasz teksty Bad Boya, to zobaczysz co on robi w łózku, nie chodzi o bycie nie wzruszonym, a o bycie 100% samcem.
A jak dasz jej porządny seks, to bedzie zachwycona.
Bycie drętwym słupem którego nic nie wzrusza też nie jest dobre. Jak wspomniał zulus, bądź samcem. Lubisz pieszczoty? Daj jej to, niech zobaczy, że kawał c*uja też potrafi być przyjemny;]
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
hehe dokladnie:) rob to co lubisz
two teas to room two