Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Były.

17 posts / 0 new
Ostatni
Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16
Były.

Ok od poczaku.Jestem zlaska prawie rok.Roznie z nami bywalo.
Duzo bylo kiedys klotni itd.W Szczegolnosci o jej bylego.Ktorego ciagle miala w glowie.Ale Jakeis pasre miechow zarzekasiezenie ma z nim kontaktu iw ogole.

od jakiegos czasu uklada nam sie bardzo dobrze.Wrecz no zajebiscie bym powiedzial.Ale tez zaczelo mnie cos martwic.Zaczela mi strasznie podpadac swoim zachowaniem.Czesto zaczela byc niedostepna jesli chodzi o tel.Ciagle gdzies niby u babci przesiadywala(ktora mieszka dosc niedaleko jej bylego).Jakis czas temu na imprezie(nasiadowie przy piwku ze znajomymi) ktos dzwonil na jej telefon.Wyjela go tak zebym nie widzial kto odlaczyla go i wyciszyla dzwiek.I tak pare razy sie zdarzylo przy innych okazjach.Podobnie z sms.Jak dostanie to nie czyta przy mnie itd.

I ogolnie dozuo roznych rzeczy robila naprawde dziwnych.gadal o jakichs sytuacjach o ktorych teoretycznie nie powinna wiedziec(zwiazanych z jej bylym) ize to niby kolega cos tam powiedzial itd.

Ostatnio miala impreze urodzinowa na osiedlu jej bylego w klubie.Ja dotarlem an nia sporo pozniej bo nie bmoglem byc wczesniej.Tez wydawala sie jakas dziwna.

NA imprezie byla jakas awantura,opowiadal mi kolega.O ktorej ona nie wiedziala.Co bylo dziwne bo dzialo sie to w srodku klubu i nie dalo sie tego nie zauwazyc bo boruta jak jasny chuj.

Gadalem z nia o tym ze tam byla awantura ona do kolezanki z kotra byla ze nic nie wie i jak to a jej kolezanka powiedziala "No bo ty wtedy...(spojrzenie na mnie) bylas w toalecie" Zajebalo totalnym wałkiem.

No i jestem od jakeigos czasupełen podejrzeń.Dzis coś mnie podkusilo i sprawdziłem jej telefon.Miała raport o wysłanej wiadomosci do niego.NAtomiast skrzynka odbiorcza i wysłane puste.A widzialem wczesniej jak robila cos z telefonem nieco dłużej i powiedziala "oj te orange dupe mi zawraca reklamami".WAŁEK.

Ogolnie nie wiem czy sie z nim spotyka czy pieprzy czy cokolwiek.Ale wiem ze ma kontakt choc zarzekala sie ze nie ma noale moje przypuszczenia sie sprawdzily.

oklamuje mnie.wiec ma cos do ukrycia.

zastanawiam sie jak to rozegrac.:/

kalsew
Portret użytkownika kalsew
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 66

Po pierwsze popełniłeś klasyczny błąd pokazałeś jej "zazdrość", udowodniłeś jej, ze nie jesteś pewnym siebie gościem.

Po drugie kto prowadzi ten związek Ty czy ona?

Po trzecie: Proponuje Ci żebyś się umówił z jakąś koleżanką to bd świetny odwet w drugą stronę i jeżeli jej na serio na Tobie zależy to ona okaże zazdrość. Jeżeli ma Cie kompletnie w dupie to bd miała na to wyjebane.

_kuba_
Portret użytkownika _kuba_
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraina Szczęścia

Dołączył: 2010-04-22
Punkty pomocy: 746

Zamiast tych podchodów wszystkich wystarczyłaby jedna rozmowa. Bardzo łatwo da się zdemaskować kiedy ktoś kłamie , a w szczególności jeśli z ta panna już prawie rok jesteś.

Ewidentnie w chuja wali. Odwróć sytuacje , albo odejdz. No chyba , że lubisz jak ktoś z Ciebie rogacza robi ..

` One zawsze wracają `

Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16

Gadałem z nia.Przyznala sie ze ma z nim kontakt od pewnego czasu.mowi ze bala mi sie powiedziec bo wiedziala ze bede zly.

NIe wiem co o tym wszystkim myslec.w sumie wiadomo bylo ze tak powie.

chriss
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-03
Punkty pomocy: 95

najlepsza obrona jest atak...ja w tym wypadku poszedlbym na calosc,albo rybki albo akwarium,powiedzialbym jej prosto w oczy,tak : wiem,ze spotykasz/piszesz/utrzymujesz kontakt z bylym( nie dajac jej dojsc do slowa mowisz dalej) tylko zanim cos mi odpowiesz to dobrze sie zastanow,bo ja wiem wszystko i nie probuj nawet mnie klamac (wszystko bardzo stanowczo,prosto w oczy i powaznie)...czekaj na reakcje i odpowiedz...po tym co napisales,jak dla mnie to sprawa i tak jest oczywista,przygotuj sie na taka zagrywke...klamiesz mnie,wiec zegnam Ciebie...amen

Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16

no wlasnie tak postapilem.po tych slowach na chwile sie zawiesila i przyznala do tego co napisalem powyzej.

Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16

chodzmusze przyznac ze jest i takwyjatkowo protekcjonalna.jakos jej srednio przychodzi przyjecie tego wszystkiego na klate i nie czuje jakos zeby zalowala.

LubiacyCisze
Portret użytkownika LubiacyCisze
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Centrum

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 188

No to widzisz.. Pogadała sobie,przyznala się,że utrzymuje kontakt z byłym.A teraz Ty się ciesz ,że jesteś taaaki zajebisty i ją zdemaskowałeś..
Na serio=> to jak dla mnie ,po jej reakcji jaką opisałeś to ona ma na to kompletną olewke..Wie że może mieć byłego,więc z nim sprobóje i Ty jesteś..
Ty ją olejesz,będzie tamten..PAMIETAJ INNE też mają =<> INNI też mają .

ZOstaw ją ,rogi już Ci rosną

Nie znam się na niczym, prócz życia..

Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16

Pewnie masz racje.musze to przemyslec.

Emen
Portret użytkownika Emen
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wolbrom

Dołączył: 2010-10-11
Punkty pomocy: 43

Blady prosto z mostu jej mowisz co Ci sie nie podoba , że dla Ciebie okłamywanie = z brakiem szacunku , złamanie pewnych zasad.Jeśli nie chce wyjść na tym źle to niech z tym skonczy bo naczej będziesz musiał się pozegnać , ja swoja laske bym tak przeczesal ze by wszystko wyspiewała.

chriss
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-03
Punkty pomocy: 95

"...dla Ciebie okłamywanie = z brakiem szacunku , złamanie pewnych zasad "

to ok ,ale

"Jeśli nie chce wyjść na tym źle to niech z tym skonczy bo naczej będziesz musiał się pozegnać..."

nie ona konczy,to Ty jestes i Ty konczysz krotko i na temat,jesli jestes wazniejszy od jej bylego wroci do Ciebie w innym wypadku,od zawsze miala Ciebie jako zapchajdziure tylko po bylym...ciezko ale prawda

Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16

toc zostawila go dla mnie wiec jak zapchajdziure.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Widocznie coś tam jeszcze czuje do niego ,ze utrzymuje z nim kontakt. Może były się ogarnął? ,a ty rozleniwiłeś!! I tak znowu coś u nich zaiskrzyło. Bo panna ewidentnie pomału Ci rogi przyprawia.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zostawiła jego dla Ciebie a teraz zostawi Ciebie dla niego... żeby było sprawiedliwie;) Bo laska uczciwa jest

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Chujnia z grzybnią stary...

Tekst jaki usłyszałeś "bałam się, że będziesz zły" to chyba najstarsza wymówka na świecie. Dla mnie zawsze brzmiący chujowo, bo niby co kurwa - "bałam się, że będziesz zły i dlatego Cie okłamałam"??
Najlepsze, że ten teskt brzmi tak, jakby jeszcze laska miała na uwadze Twoje dobro, a nie własną dupe...
L-I-P-A!

Ja bym się pożegnał z panną - rok razem, a ona leci w chuja i to grubo. Poza tym z Twoich wpisów wynika, że nie uważa żeby z jej zachowaniem było coś nie tak.
Zresztą stary - jesteś w stanie jej zaufać teraz? Będziesz zastanawiał się codziennie czy nie wali Ci w rogi?...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Blady
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2011-02-24
Punkty pomocy: 16

NIe wiem czy jestem wstanie jej zaufać.Pewnie najblizszy czas pokaze.nie jestem osoba ktora podejmuje pochopnie decyzje.

xavi
Portret użytkownika xavi
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: wroclove

Dołączył: 2009-08-21
Punkty pomocy: 64

To przemyśl tą decyzję;) Ja bym radził Tobie tak jak w sumie inni Ci radzą. Pogadaj z nią stanowczo powiedz, że Tobie się to nie podoba i tyle. Wstań wyjdź i się do niej nie odzywaj. Nie mów, że zrywasz, że odchodzisz itd. Powiedz po prostu "Nie podoba mi się to, że mnie okłamywałaś" i wstajesz odwracasz się na pięcie i wychodzisz:) i nic więcej idziesz do kumpli na browara czy coś i czekasz kiedy się odezwie i przemyśli swoje zachowanie:) Jak się odezwie i powie, że przemyślała to się z Nią spotkaj i pogadaj na twarzy masz mieć kamień! Zero uśmiechów itd. I wtedy jak się spotkacie zobaczysz czy przemyślała temat po Twojej myśli czy nie;) Jeżeli nie to w tym momencie jej mówisz "Dziękuje za ten rok spędzony razem." I znowu wychodzisz:) i tyle po Tobie:) Ja bym tak postąpił;) Nie wiem czy inni się zgadzają z moim zdaniem:)