Ciągle staram się o jedną pannę. Twarda sztuka ale staram się ogarniać. W skrócie postaram się opisać co miało miejsce parę godzin wstecz.
Byliśmy ugadani na godzinę 18.00. Zacząłem się powoli szykować. Nie lubię się golić na ostatnią chwilę. Dostaję od Niej sms-a " Spotkajmy się 30 min później". Odpisałem zdawkowe ok i tyle. W drodze do X zadzwoniłem do 3 dziewczyn z mojej uczelni z którymi mam dobry kontakt ale żadna nie odbierała. No i dowiedz się na którą jest egzamin. Podjechałem do X i ruszyliśmy do parku. Dzwoni telefon. To jedna z tych dziewczyn. Pogadałem i luźno. Panna X zero zainteresowania telefonem. Usiedliśmy na ławce i gadamy, całujemy się bla bla i dostaję sms-a od drugiej koleżanki...Powoli zbliżał się moment kulminacyjny...
W ramach przypomnienia: kiedyś zaczęliśmy gadkę o szacunku, szczerości i zaufaniu ale X powiedziała, że na razie nie chce niczego więcej bla bla bla...Spoko.
Wracając do sedna: dzwoni trzecia koleżanka. Siedząc obok mojego targetu:
- Cześć wezy
- Cześć, na która jest egzamin
- Na 11 ale się nie uczę, jestem w parku
- W parku Y, ja też
- A co Ty tu robisz?
- Jestem ze ZNAJOMĄ, może jakoś na siebie trafimy,pa !
Po tych słowach X zapytała kto dzwonił i przyjęła postawę zamknięta, skrzyżowała ręce. Sama przecież kiedyś powiedziała, że nie chce niczego więcej
Później jeszcze waliła jakieś hasła w stylu " A co nie pamiętasz która koleżanka Ci powiedziała", " A to może jakaś koleżanka?".
Wracając zaczęła opowiadać jakąś historię i mówi mówi...a ja przerwałem i pocałowałem. Powiedziała, że jej przerywam i nie słucham. Nic nie mówiła przez 5 minut. No niby trochę zawaliłem, bo mogłem wysłuchać ale szybko naprawiłem...zrywając kwiatka z parku czego ona nie zauważyła.Potem sama zaczęła mnie całować...
Historia toczy się dalej...
==============================================
edit 1: może z kwiatkiem zwaliłem, że wyszło jakby przeprosiny ale wydaje mi się, że za spontaniczność jest +.
Odpowiedzi
ten kwiatek mi śmierdzi w tej
ndz., 2011-05-22 20:51 — M@rlboroten kwiatek mi śmierdzi w tej historii
Po prostu wzbudziłeś w niej
pon., 2011-05-23 05:06 — DominoPo prostu wzbudziłeś w niej zazdrość, więc masz szanse że coś z tego będzie:)
Domin a jakby nie wzbudzil
pon., 2011-05-23 12:19 — FanDomin a jakby nie wzbudzil zazdrosci to nie mialby szans?
wzbudzona zazdrosc cos
pon., 2011-05-23 18:18 — Chaninngwzbudzona zazdrosc cos najlepszego co moze byc;D pozdr;D