Panowie powiedzcie mi coś , bo nie mogę z tym usiedzieć !
Czy jeśli koleżanka z którą miałem naprawdę dobry kontakt ... moja dłuuuga historia opisana jest tutaj http://www.podrywaj.org/oby_nie_...
z dnia na dzień strzela focha, nie wiadomo o co !
rozumiem testuje mnie , sprawdza ile wytrzymam tak ? sprawdza czy mi na niej zależy tak ?
Czy ona przypadkiem jeśli do niej nie podejdę i nie powiem wprost "Powiedz o co Ci chodzi ?, nie uważam żebym zrobił Ci coś złego itp."(oczywiście żadnych przeprosin bo niby za co ?) nie odbierze tego jako brak pewności siebie z mojej strony albo tego że po prostu boję się do niej podejść ? Bo dzisiaj miała minę jakbym jej matkę i ojca zabił .
Tylko nie piszcie że za dużo myślę , bo na prawdę czytam wszystko i studiuję co jest na tej stronie, cały czas popełniam jakieś błędy , nie każdy rodzi się uwodzicielem dlatego tutaj jestem i pytam 
"z dnia na dzień strzela focha, nie wiadomo o co !"
Tak jak napisałeś, testuje jej ale spokojnie, przejdzie jej.
Moja strzeliła mi focha za to że nie odpisuję jej na sms'y, powiedziała że do końca życie się nie odezwie a po tyg zmiękła i zagadała.
Odczekaj z tyg. i zobacz jak się to potoczy. Jak się nie będzie odzywać to zapytaj o co jej chodzi a jak Ci nie odpowie to powiedz że nie będziesz się jej prosił i jak dalej będzie się tak zachowywać to ją olejesz.
pozdro
musze dodać że nie pytałbym się o to gdybym nie widział tego że momentami chyba(bo z kobietami to nigdy nic nie wiadomo na 100 %) jej naprawdę zależało. Przykład ... siedzimy ze znajomymi przy ławce , i nagle bez słowa poszedłem na dół do kolegi, gdy wróciłem była tak jakby troche zła, przestraszona, a zarazem ucieszona że wróciłem. No a drugiego dnia się zaczęłooo... ;/
Na uczelni starałem się jej zbytnio nie okazywać żadnych uczuć prócz wymiany uśmiechów i patrzenia sobie w oczy, po zajęciach byłem tak jakby bardziej odprężony. (Robiłem to dlatego żeby nie wyglądało że po paru znakach od niej już się nakręciłem na nią na maksa ) mimo że tak naprawdę jest
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Albo ST albo coś naprawdę na sercu jej leży i to Ty musisz się dowiedzieć co to.
Jak Ci napisałem, odczekaj tyg. może się odezwie a jak nie no to zapytaj o co jej chodzi.
Czasem jest tak że ktoś jej mógł nagadać coś złego o Tobie, ona uwierzyła a potem są tego skutki.
Może jest ktoś o nią zazdrosny i pieprzy jakieś głupoty o Tobie żeby Cie spławić.
"Dzień dobry, maleńka, od dawna pociągają mnie twoje nadgarstki. Chciałbym je delikatnie wycałować..."
Nie rozumiem tego.
"a na dodatek sobie przygruchał jakąś inna dzierlatkę... tak na chwilkę do pogadania."
Nie chodzi o to żeby brał inną, ja w takich sytuacjach idę do kolegów.
Ale wg mnie to jest trochę dziwne że z dnia na dzień foch ot tak. To niech zapyta jej chłop co się stało ale najpierw odczeka bo jak serio wyjdzie na to że to jest ST to dziwnie by to było jak by facet przejmował się fochami 'za nic'. xD
a co to jest ST bo w słowniku widze tylko SET czy coś takiego ? ;]
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
aha już wiem znalazłem , wybaczcie
shit test
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Napisałeś: Tylko nie piszcie że za dużo myślę , bo na prawdę czytam wszystko i studiuję co jest na tej stronie, cały czas popełniam jakieś błędy , nie każdy rodzi się uwodzicielem
...no jak możesz studiować i czytać to co jest na stronie jak popełniasz takie błędy? Nawet jeśli tutaj ktoś Ci da odpowiedź, i nawet jeśli jakimś cudem ją zrozumiesz. To pojawi się nowa sytuacja z którą nie wiem czy sobie poradzisz.
Ona wali focha, ok..niech sobie wali..jak będziesz się zachowywać normalnie to wtedy pogadamy..powiedz jej tak i odejdź
Robi głupie miny, powiedz..masz minę jak mała dziewczynka której właśnie zabrano lizaka. Zrób tak jeszcze raz!
Podniecasz się ciągle jej obecnością, strasznie dużo o niej myślisz, każdy jej ruch czy foch traktujesz jak prawdę uniwersalną. Nie myślisz o tym co Tobie sprawia przyjemność, martwisz się za nią. Dlaczego ma być dobrze miedzy Tobą a nią, jak zobacz ile problemów robisz, nie ona tylko Ty. Chcesz być jej przyjacielem, chłopakiem, kochankiem. Odpowiedz sobie kim masz być dla niej? Czego się obawiasz, dotknąć ją pocałować, wprowadzić w waszą relację intymność. Jak trudne to może być? Artykuły na stronie celowo zostaly tak napisane, żebyś zrozumiał je samodzielnie. Ja czy ktoś inny nie da Ci przepisu, bo tu masz nakreslony kierunek. Postawę musisz wyrobić sobie sam. Jak? Spotykając się z wieloma kobietami, szczególnie jak raczkujesz w uwodzeniu. Potem jak będziesz mial tą pewność siebie, jak będziesz ją jeszcze chciał idź i ją zdobądź. A jak coś nie wyjdzie, będziesz miał inne kobiety.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Podpisuję się pod Ronlouisem.
Ale z tymi fochami to różnie bywa.
Czasem jest to zwykły ST a czasem jest powód do tego.
Mojej kiedyś jej najlepsza przyjaciółka nagadała że ją zdradzam, ze wyzywam od szmat i w ogóle.
Na początku to olewałem a potem dopiero się o tym dowiedziałem więc trza było zareagować i pogadać.
Jednak nie przepraszałem bo nie miałem za co.
Pozdro
czytałeś stronę i nie wiesz co to st ?

ja nie moge dlatego takie pierdołowate błędy robicie
Jeszcze pewnie starsznie CI na niej zależy nawet napisałeś, że się na nią "na maksa nakręciłeś". zastosuj sie do porady Bruna ;]
Jeszcze jedna ważna rzecz, a mianowicie NIE MYŚL ZA NIĄ, myśl tylko i wyłącznie ZA SIEBIE!
Ona ma myśleć o tobie, a nie ty o niej
Nikt nie powiedział że będzie latwo...
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...