Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Budowa social proof.

10 posts / 0 new
Ostatni
Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129
Budowa social proof.

Witam wszystkich podrywaczy Smile

Może przejdę od razu do konkretów bez zbędnej gadki.
W temacie jestem od roku, przez ten czas dużo się zmieniło ale jedną rzeczą jaką mnie dalej nie zadowala jest social proof.

Bardzo mało obchodzi mnie co wszyscy ludzie myślą i mówią, tak długo jak to nie wpływa negatywnie na moje relacje z kobietami. I często niestety tak jest.
Czasami jak ktoś mnie mocno wkurzy swoimi docinkami to jest nawet w stanie zmienić mój stan emocjonalny z playboya na afc.

Poznawanie kobiet nie jest dla mnie problemem, jednak problemy pojawiają sie później. Kiedy ona jest już moją dziewczyną. A znajomi zachowują sie tak jakby to było
coś dziwnego myśląc (o kurwa on i dziewczyny?) Strzelają jakimiś zbędnymi komentarzami / chodzi mi o tych znajomych z grup w których jestem uważany za leszcza.

Istnieje kilka grup społecznych w jakich się obracałem.Zawsze w każdej z nich byłem całkiem inaczej postrzegany.
Jedne mają mnie za pana imprezowicza, inne natomiast za nieśmiałego nudziarza, jedne za podrywacza, inne za leszcza.

Jest taka jedna wybitnie Irytująca mnie grupa ludzi istniejąca od wielu lat z którą uprawiam sport. Z tą grupą społeczną mam najwięcej problemów.
Prawdopodobnie wszystko to co tam sie dzieje w relacjach spowodowane jest tym że kiedyś atakowałem te największe gwiazdy. Niestety, tamci zrazili się do mnie
i zarazili tym sporą ilość osób z tego środowiska.
Z reguły jestem głośną osobą. Będąc z tamtą grupą osób praktycznie sie nie odzywam, po prostu wole nic nie mówić, żeby nie sprowokować niczego bo jeszcze ktoś mnie zaatakuje
jakimś niepotrzebnym komentarzem bądź wyśmieje i jako że mam niski social proof w tamtym środowisku w większości te bitwy przegrywam.
Odizolować się od tej grupy, dałoby się ale to byłoby chyba zbyt łatwym rozwiązaniem. Pozatym, i tak spotykam niektórych z nich w klubach.

Jedną grupe udało mi się zneutralizować, tzn. chodzi o szkołe. Byłem niewidzialny dla wszystkich i obojętny, teraz jestem nawet bardzo lubianą osobą.
Jednakże analizując wszystko sam nie wiem jak to zrobiłem.

Sam nie mam pojęcia jak zacząć z neutralizacją reszty. Czym ich zauroczyć? Jest wiele osób którzy są znani, lubiani. Ja natomiast nie czuje tego w wystarczającym
stopniu. Dlatego trzeba podjąć pewne kroki. Tak jak zrobiłem kiedy kobiety dla mnie nie istniały.

Jeszcze raz mówie, nie obchodzi mnie co mówią. Ale jak robią to kiedy jestem z kobietą wtedy zaczyna mnie to obchodzić, i wszystko sie sypie jak domek z kart, zmienia
się mój stan. Robie się nerwowy. itp.
Chciałbym po prostu dobrze żyć, w zgodzie z innymi, bez zbędnych szkodników którzy wszystko psują.

Pojawia mi się zatem kilka pytań:

Może ktoś z was sam to przerabiał i rzeczywiście udało się wam zmienić postrzeganie społeczeństwa na wasz temat?
Jak stać się bardziej lubianym?
Jak zneutralizować wrogów?
Jak być bardziej popularnym?
Jak radzić sobie z docinkami kiedy jestem z kobietą? (ignorowanie mi nie podchodzi)

Napiszcie jak to było w waszym przypadku, i ewentualne rady / zasady których powinienem się trzymać.

Dzięki za poświęcony czas na przeczytanie i za ewentualną pomoc Smile

PS. (sory za małą niespójność tekstu. ja po prostu tak piszę Tongue )

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...

dzorcz
Portret użytkownika dzorcz
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Okolice Warszawy

Dołączył: 2010-04-24
Punkty pomocy: 14

Najlepiej to by było jakbyś to towarzystwo które Cię dołuje opuścił. Bo po co masz się zadawać z ludźmi, którzy Cię dołują itp? Nie lepiej mieć wokół siebie takich ludzi z którymi dobrze się czujesz? A jeżeli już musisz koniecznie się z nimi zadawać to może zastanów się co takiego dokładnie stało się w szkole, że ludzie zaczęli Cię inaczej traktować i przenieś to na inne grupy. A co do docinków to nie wiem, musisz się albo raz odgryźć porządnie, albo na przekór przyjąć to z uśmiechem, żeby ludzie zobaczyli, że to faktycznie na Ciebie nie działa wtedy dadzą sobie spokój.

Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.

Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129

@mlody7up
Może określe to w ten sposób. Obchodzi tylko wtedy kiedy jestem z kobietą.

Z tym podkręcaniem świetny pomysł Smile Spróbuję tego użyć.

@Dzorcz
Ono mnie nie dołuje, ono mi przeszkadza.
Przestałbym się zadawać z tymi ludźmi ale niestety nie moge bo musiałbym darować sobie także moją pasje.
Tak jak mówiłem, ignorowanie dla mnie nie działa bo to niespójne ze mną.

Dzięki i czekam na więcej odpowiedzi! Smile

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...

Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129

@up Smile

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...

Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129

@up Wink

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...

Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129

Up

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...

Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129

Haha, niezle zdziwko ze jeszcze nikt nie wypowiedzial sie w tym temacie.

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...