Juz pewnie macie mnie dosc... ciagle to samo
nie wiem czemu nie moge podchodzic i zaczac gadki..( tylko pytanie o droge to juz dobrze opatentowalem)
kiedy mysle jak zaczac rozmowe jest tyle excusow a jak pytac o droge to mam to w dupie.
Mam we lbie wiele motywacji:
-najwyzej zlewke dostaniesz
-sa to normy spoleczne narzucane
-... wiele innych za duzo tego jest zeby pisac
Ciagle jak cipa ide patrze sie usmiechem przyciagam a rozmowy nie zaczne (mowa ciala , a kiedy juz mowie wszystko jest ok. tak mi sie wydaje)
Co mam zrobic zeby zaczac to czego tak pragne czyli poznawac inne kobiety.
Na 100% nie napisalem wszystkiego co chcialem bo polowy pozapominalem;/
może załatw sobie winga
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Taa najlepiej takiego co to Ci otworzy laskę, poderwie i jeszcze przeleci, bo przecież Ty będziesz miał excusy.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
To nie było wyśmiewanie. Może zabrzmiało trochę ironicznie, ale uważam, że właśnie taka sytuacja jest prawdopodobna.
Skoro kolega potrafi zapytać o drogę, to nie rozumiem dlaczego pójście o jeden krok dalej jest takim problemem.
Tym bardziej, że kolega sam zaznaczył że to nie pierwszy raz z takim problemem się zwraca.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
@GDP w 2 łatwiej jest się przełamać
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
Za dużo nad tym kombinujesz ;]
Nie myśl działa , skorzystaj z metody 3s .
Podbijasz i niech się dzieję najwyżej będzie śmiesznie .
Nabierz dystansu do siebie i tego co ci o tacza .
Nie przejmuj się tym że Cię ktoś wyśmieje , bo w gruncie rzeczy będą ci zazdrościć .
Przypatrz się jak to robią znajomi usiądź w parku po patrz na innych posłuchaj o czym rozmawiają i jak się poruszają .
I nie przejmuj się tak wszystkim w koło ...
Powodzenia !
Sorra Dubel post
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ciechan to nie pomoże skoro ona nawet się boi pomyśleć o podejściu,nie mówiąc o zastosowaniu tego co piszesz...rzeczywiście potrzebujesz jakiegoś wing'a który będzie cie motywował i cie kopnie(skoro sam nie umiesz,i nie pomogło to co ci napisałem)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Pierdolicie, miałem tak samo. Jeśli faktycznie nie potrafisz za chuja sie przełamać to jedynym wyjściem jest spotkanie się z kimś, kto ma to obcykane. Pokaże Ci jak to ma wyglądać, udowodni że to proste i normalne.
Mnie pozbycie się excusów wyszło jakieś 3 miesiące surowej praktyki w grupie, bo sam bym nie dał rady.
Podchodzilem razem z LAye na miescie ,uwazam że mowe ciala ma ok ale - zabardzo sie przejmuje tym co bedzie i jest spięty , i jak zwykle przy naszych podejsciach brakowalo nam tematow do rozmowy. Jesli chodzi o kogos kto ma to obcykane do perfekcji to niestety nie znam takich ludzi z czestochowy....!
Rób swoje i nie patrz się na innych
spry za podwojny post!
Rób swoje i nie patrz się na innych
Jeśli to wam ma pomóc, to przyjeżdżajcie.
spoko panowie
dogadamy sie co do terminu !
dobra mysl !
Rób swoje i nie patrz się na innych
Potwierdzam
Też miałem ten problem - jedno spotkanie z Ciechanem załatwiło sprawę. A później to już tylko płyniesz
Teraz po jakimś miesiącu seks directy to dla mnie nie problem 
Pozdrawiam