Cześć odrazu zacznę mam problem ;d 2 dni temu ugadałem sie z koleżanka na dzien dzisiejszy powiedizałem że jak przyjade to zadzwonie. Gdy dojechałem i dzwonienie nie odbiera.. dzwoniłem 2 razy jak dla mnie jednym słowem wystawiła mnie.. Co propoonujecie ?zasotsować chłodnik ? i czy próbować dalej ? Dodam też że gdy kiedys nie odzywałem sieok 2-3 dmni to były sms " czemu sie nie odzywasz ? zapamietam to sobie ! "
Raz gdy ona chciała sie spotkać to ja nie miałem czasu i akurat wten sam czas gdy chciała siespotkać byłem na mieście z jej koleżanką
I dowiedziała się o tym.. i gdy byłem na mieście z jej koleżanką to dostawałem od niej co chwilę sms " gdzie jesteś ? co robisz ? " Co moge zrobic w tej sprawie ?
Możesz ją olać, poczekać kilka dni i znów się umówić.
Ten sms to było takie droczenie się.
Wiesz to zależy jaka ona jest. Ja bym pewnie olał, a gdyby zadzwoniła to bym jej powiedział o tym że nie jest słowna itp. Oczywiście wszystko spokojnie i na luzie.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
wiieie że akurat nie zdążyłem tu wejść i zadzwoniła ;/ xdd powiedziała "przepraszam ale nie miałam tel a byłam na wsi bla bla bla... mówie ok rozumiem.. ona musze kończyć bo wychodze.. mówie to cześć... czli mówicie zby chłodnik i za kilka dni znów zadzwonic ?
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
no bo sam juz nie wiem co robić ;d zadzwoniła przeprosiła wcześniej wystawia nie ogarniam ;d;d Co mam zrobic ? (Sory za Spam)
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Umowila sie i zamiast byc na spotkaniu pojechala na wies? Sorry, nie rozumiem do konca;)
Tak na to wychodzi tak mi powiedziała przez tel. chodz nie wieżę ;d powiedziała że nie wzieła tel. a rodzice ją wywieźli na wieś.. żałosne wytłumaczenie.
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Byliście umówieni..Olała sprawe..Gówno prawda!!!
Teraz 99% nastolatek i tych doroślejszych ma telefon przy dupie ;] nie wierz..
Co do samej sutyacji ,,..możesz olać ją i poczekać na jej reakcje..
Być może panienka miała "ważniejsze spotkanie"
AA ja tu widze problem ,że nie szanuje Cie..Kurwa,oki jedzie na wieś ale jakiś es ze nie może..
Nie znam się na niczym, prócz życia..
hah tak ;d Jak moge to zmienić to abym był szanowany ? xD Teraz sie tel urywa co chwile sms od niej..
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Tu już nawet nie chodzi o to co zrobić by zrobić dobrze. Wystawienie drugiej osoby w ten sposób jest żałosne i tchórzliwe. Ja bym do niej zadzwonił wtedy i powiedział co o czymś takim myślę, ze lekką złością w głosie, żeby czuła.
Jak możesz to zmienić? Zacznij się szanować. Jak możesz rozumieć to, że ona Cię wystawiła bez wcześniejszego powiadomienia?! Bo ja czegoś takiego nie mogę zrozumieć i wziąłbym Cię za pieska na miejscu tej kobiety. Jak zadzwoni to odbierz i z wyczuciem sytuacji powiedz jej, że jak chce dalej się spotkać to niech zorganizuje teraz ona spotkanie. Powiedz jej kiedy masz wolne i koniec gadania. Nie spóźnij się i jak ona się spóźni to się trochę zdenerwuj, zresztą po co Ci to pisze, sam powinieneś dobrze wiedzieć, że spóźnianie jest chujowe:P No chyba, że zadzwoni wcześniej, że korki i się spóźni to w porządku:)
Czy ja wiem? W moim odczuciu zignorowanie takiego zachowania jest głupie. Już wolałbym się obudzić z ręką w nocniku niż być z kobietą, która ma za nic moje zasady. Do wyrzutów tego typu nie ma prawa się obrażać, tylko przeprosić i zrekompensować jakoś mi zmarnowany czas.
I nie mówię, ze ma lasce dyktować co ta ma zrobić, tylko zaproponować jej, że zorganizowanie spotkania przez nią byłoby dla niego odpowiednią rekompensatą za wystawienie;)
hahah ;d Rozumiecie to : Zadzwoniłem i powiedziałem że telefon to sie nosi przy sobie i że jak juz to sie wczesniej dzwoni że sie nie przyjdzie. I że nie bedę tolerował takiego zachowania i jak chce sie dalej spotykać to niech teraz ona wszystko organizuje. A Ona na to : " nie rozumiem cie ty to jestes jakis ten teges.. Tak nosi sie tel przy tyłku gdybym go nie zapomniała to bym go miała nie sadzisz ?"
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
taa i spaliłem na całego. nie mam wyjścia chłodnik.
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Ale ja nigdzie nie mówiłem, że trzeba to zrobić tak agresywnie! Nie masz jej przykładać pistoletu do głowy i powiedzieć, że jeszcze raz tak zrobi to ją zabijesz. Od razu po takiej akcji po prostu trzeba pokazać, że Ci się nie to nei podoba i że myślałeś, że jest kobietą trochę bardziej odpowiedzialną. Widzisz plking, każdy ma swoje zasady, Ty zrobisz jak mówisz, a ja bym jej wprost powiedział, że nieelegancko się w stosunku do mnie zachowała, a jakby robiła mi o to problemy to po prostu poszedłbym szukać innej, bo w takie gry ja się nie bawię. Może faktycznie lepiej po prostu powiedzieć to i zastosować ten Wasz cały chłodnik, w końcu sama powinna zadzwonić i zaproponować spotkanie i nie trzeba jej nawet tego mówić. Dojebanie tekstem w stylu "jak chcesz się dalej spotykać to teraz Ty wszystko organizuj" też nie było mądre. Nie o to mi chodziło. Chodziło mi bardziej o żartobliwe zaproponowanie jej, że może teraz ona zorganizuje spotkanie.