Witam, mam następujący problem: miałem spotkać się diś z dziewczyną i pójść na łyżwy, ale plan się posypał bo lodowisko jest zamknięte z powodu polepszenia sie pogody, i teraz jest cos takiego, moje miasto to kompletna dziura, nie ma tu nic oprocz basenu latem, który na zime jest zalewany i jest z niego lodowisko, jest tu oprocz tego moze z 2 bary i pizzeria, ale tak pojsc z nia i gadać po prstu to chyba nudne, chciałbym coś fajnego, kreatywnego wymyslec, moze z czyms wyskoczyć zeby byla zaskoczona, macie takie pomysły? jak zrobic zeby było wyjątkowo? pójście do mnie odpada.
Możesz być kreatywny w rozmowie, miejsce jest inną sprawą. Tyle, że nie powinieneś zabierać jej w jakieś miejsce pełne oblechów, czy nieapetyczne dla oczu. Zainteresuj ją sobą, a nie miejscem. W każdej sytuacji jest coś do ugrania ;p
Ostatnio też miałem podobny dylemat, szczerze mówiąc miałem to gdzieś ;D wyszło na to że przespacerowaliśmy nawet sporą część miasta, później tylko decydowaliśmy na zmianę w jakim kierunku idziemy bo chciała pokazać że ona też umie "prowadzić" więc miejsce nie jest aż tak ważne
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
ok dzieki
jakos dałem rade, nie wazne jest gdzie idziesz, wazne jak prowadzisz rozmowe
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.