Sprawa jest prosta. Panienka poznana w czasie kilku dniowego wyjazdu, z jej strony widać było duże zainteresowanie, w wyniku czego z planowanego odpoczynku, przebywałem z nią całe dnie. Następnie spotkania, pierwsze, drugie - troszeczkę się uwewnętrzniam dając jej się poznać, jednocześnie zadając wiele pytań i oczekując podobnego postępowania ze strony przeciwnej(może nie jako zbytnio to wymuszając). Z czasem zauważam jej co raz mniejszy angaż w ten cały wspólny kontakt(jak wisiała na słuchawce po kilka godzin, dzwoniąc w weekendy bez konkretnego powodu, chyba tylko żeby mnie usłyszeć, to obecnie trakuje mnie jak powietrze, 3-tygodniowy brak kontaktu, nawet smsowy), nie wymuszając od niej usprawiedliwienia ww. temat , sama powiedziała, że stara ostatnio ograniczać kontakty ze wszystkimi ludźmi, z powodu natłoku obowiązków w domu(rodzina wielodzietna + dwutygodniowy malec na pokładzie), do tego dochodzą jej personalne sprawy emocjonalne o których nie chciała wspominać. Powiedziała, że to musi przejść. Skontrowałem to mówiąc, że gdy wszystko się ułoży niech zadzwoni. Wiem, że nie dostała się na kierunek studiów o którym wiele mówiła, więc wnioskuję, że nie jest w najlepszym nastroju. Te życiowe rozterki to z pewnością powody ku temu, by zaniechać kontaktu, ale czy mogą być usprawiedliwieniem? Czy to przedstawiany na tym forum wielokrotnie rodzaj shit testu, czy zwyczajnie straciła mną zainteresowanie(ostatnimi czasy to ja do niej dzwoniłem, to ja zawsze aranżowałem spotkania, dlatego teraz próbuję ją wyczekać). Co zrobić? Kończąc dodam, że zależy mi. Naprawdę. I dałem jej to do zrozumienia.
Jaka odległość jest między Wami?
20km
Myślę, że kobiety w fazach "depresji" czy natloku obowiazkow czy tez po prostu złego okresu w życiu może unikać kontaktu z ludźmi, z facetem który ja interesuje także. I teraz facet ma dwa rozwiązania albo sobie odpuści myśląc, że go olała albo poczeka w miedzy czasie poznając inne kobiety. Przy pierwszej opcji po pewnym czasie prawdopodobnie kobieta będzie żałowała, że Cie straciła, więc może warto dać jej szanse i poczekać. A jeśli kobieta postanawia, że nie chce już zadawać się z facetem to przeważnie mówi mu to wprost, a inne wymówki to po prostu shit testy.
Za rzadko się widywaliście. 3 tyg bez kontaktu? A wcześniej zamiast się spotkać to godzinne telefony...
Dziewczyna przypięła Ci etykietę "wakacyjny", a że z wyjazdu wróciła to i etykietkę zerwała.
Ten tekst o ograniczeniu kontaktu to Ciebie w rezerwie ustawia. coś na deseń "nie będę pisać, nie będę dzwonić i spotykać z Tobą też się nie będę, ale czekaj na mnie cierpliwie...psiaku".
Dzieki za odpowiedzi. W takim razie jak rozpoznać, czy z jej strony to gra i chce mnie tylko owinąć wokół palca, czy raczej to wina jej kiepskiej sytuacji?
Był to ST. Nie odzywaj się z tydzień, później jakby nigdy nic umów się z nią i tryskaj dobrą energią
Carpe diem quam minimum credula postero