Cześć, mam pewien problem, otóż 5dni temu dzwoniłem do dziewczyny ze szkoły której się podobam(wiem to na 100%, poza tym robiła różne gesty które to potwierdzały, lecz ja to delikatnie ignorowałem i nie dałem po sobie poznać, że ona mi się podoba) długo nie odbierała, i rozłączyłem się w momencie gdy chyba ona odebrała albo złapała poczta(jak pamiętam to po 4 sygnale) bo czas połączenia wynosił 0.00, potem zadzwoniłem za parę minut i cisza, nie odbierała, wiec postanowiłem ze 2h pozniej napisze sms czy nie chce sie spotkac nastepnego dnia, i cisza do tej pory, znamy się osobiście, dzwoniłem i pisałem z innego num, lecz ona zna ten numer bo już kiedyś do niej dzwoniłem z tego numeru, lecz wczesniej dzwoniłem tylko w sprawach szkolnych(przekazywałem jej informacje itd), a teraz chciałem zacząć coś działać, ale wydaje mi się, że chyba za poźno się zebrałem czy jest jakaś szansa czy juz przepadło, a może zaczęła pogrywac?
Pozdrawiam
Warto teraz odpuścić sobie, spróbować za jakiś czas w szkole. Według mnie już przepadło. Ale nikt tego nie stwierdzi na 100%.
Ucz się.
hm, i tego się obawiam, narazie odpuszczam, poczekam jak się rozwinie sytuacja, o ile się rozwinie
Pozdro
"Cierpliwi zostaną wynagrodzeni"
Ucz się.
dobra dzwonisz raz, nie odebrała, parę godzin później dzwonisz, nie parę minut. No i ten sms był błędem. Skoro nie odebrała, nie odpisała. 3-4 dni ciszy, zadzwoń, nie odbierze olej.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
zadałem jej pytanie, nie odpowiedziała, więc teraz ona powinna się odezwać jeśli coś jej zależy, jak się nie odezwie to leje na to, dzieki za pomoc
Pozdro
12 dni ciszy znaczy jedno, Lipton Lipton Tea:D, dziwi mnie fakt, że nie odpowiedziała na pytanie, wydaje mi się, że wg zasad jakiejkolwiek kultury,powinna odpowiedzieć tak lub nie a tu ani me ani be(może dalej się ze mną bawi,wszak ja pozornie nie zwracałem na nią uwagi. optymista:D ), tylko nie piszcie, że im wszystko wolno;)
Pozdro
Przyzwyczaj się, bo nie pierwsza, nie ostatnia, która tak się zachowa wobec Ciebie.
Ja się nauczyłem jednego, próbuję 3 razy się umówić, jeśli zlewa, to usuwam numer . Oczywiście wszelkie zaczepne sms-y "co u Ciebie" zlewam, bo to tylko próba (jak ktoś fajnie gdzieś napisał) "podlewania kwiatka, żeby nie uschnął"
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
bede się z nią jutro widział na zajęciach, i mam pytanie jak się zachować w stosunku do niej, wspominac coś czy po prostu ją olać? osobiście myślę nad tym, żeby powiedzieć jej "cześć" i będzie to jedyne wypowiedziane słowo w jej kierunku;)
Czasami lepiej zachować trochę honoru i odpuścić. Z tego co rozumiem chodzicie razem do klasy?
Od kiedy sparzyłem się mając dziewczynę w szkole, a potem w pracy, stwierdziłem, że koniec takich znajomości.
Nawet jak wam wyjdzie, to będziesz zmuszony przebywać w jej otoczeniu 5 dni w tygodniu, czy tego chcesz?
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
studia. czasem mamy razem zajęcia, więc nie 5 dni;) mówię tylko "cześć" bo tak z kultury wypada, a dalej to leje na to, raczej na nią;) może ( w co wątpie) sama nawinie temat? aha, lepiej zapytam, co robić jeśli zostaniemy sam na sam, watpie w to ale nie wykluczam takiej sytuacji, w ciszy chyba siedzieć nie będziemy w końcu to jakby nie było koleżanka, czyli rozmowa o codziennych sprawach nie nawiązując do tematu? sorry, że zadaje takie błahe pytania, ale po wielu próbach podrywanie to dalej dla mnie nieodkryta sztuka
pozdro
byłem dziś na zajęciach, widziałem się z nią powiedziałem jej cześć, a ona cały czas na mnie się gapiła do momentu gdy się na nią nie spojrzałem, przytrzymała na dosłownie na chwileczkę wzrok i odpuściła, a potem spoglądała, hmm.. cholera wie co o tym wszystkim myśleć
Dobra, a przynajmniej starałeś się rozmawiać z innymi osobami(dziewczynami), czy ukradkiem obserwowałeś jej zachowanie.
Chcesz to działaj, nie chcesz to odpuść i podrywaj inne. Bo jeśli dalej będziesz analizował akcje typu-
kurwa popatrzyła się, co mam zrobić, o nie mierzy mnie wzrokiem!... zaraz chyba zawału dostane... ufff odwróciła się pierwsza, jest wygrałem!
Moja propozycje, nie dzwoń już, jeśli masz zamiar wykonać ruch, podejdź do niej na uczelni i pogadaj, ale bez umawiania się, po prostu spróbuj zbudować od nowa raport, zainteresowanie.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
proste, że rozmawiałem z innymi, i mówiąc krótko nie zwracałem na nią uwagi patrzyłem na nia tak kątem oka:D
Po co ty tyle razy dzwoniłeś ?
2 dni później dzwoniła do mnie jej dobra koleżanka, nie rozmawialismy o niej, ale poprosiłem ją, żeby pozdrowiła ją ode mnie, zresztą lac na to będzie cos chciala to się odezwie, nie to nie
Pozdro
A jak zdobyłeś jej nr? Jeśli wziąłes od kogoś to lipa:( proponuje zerwać kontakt- tylko zwykle cześć i ew. jakieś info przekazać sms takim oficjanym. A w tym czasie podrywaj jej koleżanki. Jeśli wysyłała Ci jakieś IOI to wzbudzenie w niej zazdrości bedzie jak najbardziej na miejscu. Nie dzwoń do niej ani nie sil się na podrywanie jej. Jeśli zazdrość nic nie wskora to odpuśc.
sama mi go podała, leje na to, jak cos to sie odezwie
aa i apropo podrywania jej koleżanek, to robiłem to wcześniej i nie było widać zadowolenia na jej twarzy:D
ale sprawa jest już zamknięta, wiec temat do usunięcia, chyba ze komus pomoze
Pozdro