Witam!
Pewnej lasce proponowałem już dwa razy spotkanie(tak to widzę ją tylko w sql). Za każdym razem tłumaczyła się, brakiem czasu spowodowane jakimś wyjazdem lub spotkanie z babami oraz zajęcia dod. I tu moje pytanie, rozumiem może mieć sporo znajomych laska i brak czasu dla nowych znajomości, ale może to ja źle do tego podchodzę zazwyczaj wychodzę z inicjatywą dzień przed. Obawiam się gdybym załóżmy w pon umówił się na sobotę to istnieje większe prawdopodobieństwo wystawienia. Jak już piszę to mam pytanie, jeśli ogólnie odmówiła spotkania 4x to czy powinienem zastosować chłodnik czy zupełnie ją olać?
Pisałem już o niej i teraz podchodzę do niej tylko wtedy gdy coś mam do powiedzenia ciekawego, a nie jak było: tylko ją zobaczę od razu podbijam "co tam?" i stypa.
Pozdrawiam!
Daj na luz z tą laską ma wymówki to idziesz na miasto i szukasz innej. Może za jakiś czas np za pól roku będzie miała to wtedy się znów zgadacie.
Olać! Miałem taką samą sytuację. Ale pamietaj Ty tez mogles spieprzyć, a moze jest pieprzona ksiezniczką, teraz to jest nie wazne. Przeczytaj artykul o umawianiu sie innego85.
Pomyśl, czy ta laska odmówiłaby spotkania np. gdyby na randkę zaprosił ją Brad Pitt? Gwarantuje, że nie powiedziałaby, że nie ma czasu...
Wniosek z tego taki, że źle to rozegrałeś. Jesteś needy w jej oczach. Nie wzbudziłeś w niej zainteresowania, dlatego ona nie jest zainteresowana bliższym poznaniem Ciebie. Logiczne prawda?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Do 5 razy sztuka.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Po prostu zachowuj się tak jak byś miał na nia wyjebane niech sobie nie mysli że będziesz za nią cały czas latał olewaj ją podrywaj inne i sama musi się teraz odezwać
Mogłeś zrobić tak, że jak pierwszy raz się pytałeś czy chce się spotkać a ona że nie bo gdzieś jedzie to mogłeś jej powiedzieć że ok rozumiem za to dam ci się wykazać i mnie zaprosić w jakieś ciekawe miejsce po powrocie
Gdzie Nemo nie może tak chłodnik pomoże. Haha.
Chłodnik działa w momencie gdy jest silnie zbudowana rama.
Podchodząc ot tak do kobiety masz 70% szans że się umówi.
1.Otwarcie
2.Zainteresowanie kobiety mężczyzną
3.Zainteresowanie mężczyzny kobietą
4.Raport
5.Więź
6.Pomost Czasowy.
Przemyśl jak ją zainteresujesz, nie kopiuj tekstów, przemyśl strategie i jak ją zainteresować. Może ma jakąś pasje do której Ty przypadkiem nawiążesz...
Uważam że u tej kobiety jesteś spalony.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
im częściej chcesz się z nią spotykać, tzn piszesz jej że chcesz spotkać po raz 4 ona może myśleć kurwa on nie ma własnego życia że ciągle mi pisze o spotkanie. Olej ją czekaj aż się ona odezwie będzie chciała się spotkać ty powiedz nie dzisiaj bo jestem umówiony z koleżanką. To ze się z tobą może spotkać to ma być dla niej przywilej:)
dobrze że przystopowałeś z nią w szkole. A powiedz masz innych kolegów czy koleżanki więc spotykaj się z nimi
- Nic tak nie buduje sukcesu jak liczne porażki
- "Nie bądź facetem, który nie może żyć bez kobiet - zostań mężczyzną, bez którego kobiety nie potrafią żyć"
Dzięki chłopaki za odpowiedzi, dzisiaj ją dwa razy mijałem raz "hej" i każdy poszedł w drugą stronę, za drugim razem mijałem ją idącą z koleżanką tylko zaczepiłem ją z odwrotnej strony co ja byłem(chyba wiecie wtedy ona odwraca się w drugą stronę) i poszedłem dalej uśmiechając się. Nie gadałem z nią na temat spotkania ani nic w tym stylu, praktycznie nie wymieniłem dzisiaj z nią żadnego zdania złożonego.