Witam,
Mam taki problem (nie wiem czy dobre forum wybrałem
) poznałem fajną dziewczyne, wszystko pięknie ładnie, niedawno wylądowaliśmy w łóżku... ALE, boi się zaangażować, kojarzy jej się to z jakimiś wielkimi obowiązkami i woli mieć wolną rękę, dla większości z was to by był idealny układ zapewne
, w przeciwieństwie do mnie, po prostu mam dosyc bycia samemu i chce mieć w kimś jakieś oparcie, ja mam 24 lata, ona 22, na pewno w jakiś sposób jej na mnie zalezy, teraz pytanie brzmi jak zrobić żeby jej zależało bardziej, nie jako friends with benefits tylko o potemcjalnym partnerze. Normalnie olałbym sprawę, ale zaczęło mi na niej zalezeć, i poza tym jednym punktem, pasujemy do siebie, do tego ma rozum i z niego korzysta
Pisze na szybciocha pod wplywem impulsu przed kolacją, więc może troche chaotycznie to wygląda, jeśli będzie trzeba to poprawie i odpowiem na ew. pytania, jesli ktoś zechce mi pomóc i... sprawi że święta będą wesołe dzięki jakiejś świetnej radzie. 
pzdr.
Damn, nie można edytować, przez ewentualnego partnera mam na myśli w przyszlosci, żeby nie było że w łóżku i ew. kolegowaniu sie skończyło bo to juz mam i nie wiem czy by mnie to nie skreśliło w jakiś sposób. Kobiety są dziwne
Jak czujecie się jak para, to nią jesteście to raz. Dwa nie zmusisz kobiety do związku, a to czy będzie chciała być z Tobą, zależy w 99% od Ciebie, tutaj nie mamy jak pomóc. Muszę Cię odesłać na lewą stronę w temat "Jak rozkochać w sobie kobietę." Bądź cierpliwy i pamiętaj, to kobieta ma wyjść z inicjatywą związku, wtedy masz pewność że jej intencje są szczere.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Sama mówiła że sie zachowujemy jak para, jak mi powiedziała że jej mama była zdziwiona że nie jesteśmy razem. Najgorsze w takim czymś jest to że jestem cholernie zazdrosnym człowiekiem, staram się z tym walczyc oczywiscie, zazdrosc jest oznaką słabosci ale różnie to bywa.
Jeżeli traktuje Cię jak swojego faceta, JESTEŚ NIM! Kobiety w przeciwieństwie do nas są niesamowicie emocjonalne, a Ty dajesz jej te chciane przez nią emocje. Z czasem sama Ci się przyzna, że chce związku, dla mnie to wygląda tak, że ona się broni przed nieuniknionym, które już nadeszło.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Nawet jeśli mnie pocieszasz to się uśmiechnąłem
spacery, rączki, tulenie głupoty, potem coś wiecej... ehh a tutaj ci wyskakuje ze sie niechce angazowac, bądź mądry i pisz wiersze, dzięki i biorę się za lewą strone.
Moja teza może być błędna, nie chcę Cię utwierdzać w tym co mówię, jedynie stawiam sprawę tak jak ją widzę i jak ją opisałeś:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Poczekam aż sie dowiem co inni myślą na ten temat, ułatwi mi to ocene ;]
musisz mieć nazwane wasze relacje, a po co, będziesz kombinował i naciskał na związek to spierdolisz to.
Daj jej emocje, daj jej wrażenia, przeżycia, daj jej dobry seks a sama się zapyta jak to między wami jest
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Rob swoje i sie tym nie przejmuj tak bardzo.NO STRESS.
Zgadzam sie z kolegami co napisali. Zajmij sie rowniez soba ,swoimi sprawami,hobby - wyluzuj poprostu bo mozesz spierdolic jak bedziesz za mocno naciskal. Zachowuj sie tak jak para chodzaca za reke ,wkoncu sama poruszy ten temat i da Ci do zrozumienia kim jestescie lub bedziecie dla siebie. JA nie dawno mialem podobnie i dupa nie myta wyszla;P Czlowiek sie uczy przez cale zycie.Opanuj emocje.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
W sumie teraz pomyslałem, że moze sie bać przez to ze jej rodzice sie rozeszli, cos mówiła że ojciec kłamał na jakiś temat, nie wdawałem się w szczegóły bo to tak wyszlo w trakcie rozmowy. Czemu nie moge trafić dziewczyny ktora by nie była po jakichś przejsciach?
@kokoskop, bo lubie mieć w zyciu poukładane, po prostu.
@matu6 mądry polak po szkodzie?
Jeżeli jest po przejściach, to musisz być bardziej wyrozumiały. Nie naciskaj na nią, jeżeli traktuje Cię jak swojego chłopaka, nie wymagaj od niej podpisu na dokumencie w tej kwestii. Jesteście razem i już, związek bez zobowiązań - przyjemne z pożytecznym i korzystnym dla obu stron.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Oboje wiecie, że jesteście para. Ona też to wie, ale boi się, że jak to powie, to sie wszystko spierdzieli.
Daj jej czas, nie rozmawiaj z nia o tym, niech sama o tym pomysli. Jeżeli Ty nie będziesz o tym mówił ona sama zacznie.
I bardzo ważne w związku ważny jest ten płomień, więc uważaj, żeby miał odpowiednio dużo powietrza, bo inaczej zgaśnie.
Pamiętaj, by mieć czas dla siebie i by ona miała swój czas.
Po prostu daj jej czasem zatęsknić za sobą, za pieszczotami i bliskością, a wtedy sama zacznie zabiegać.
Hmm... korzystając z tematu, po ponad miechu milczenia odezwała sie moja była, takie tam pitu pitu i:
Ona: nie ja tam stwierdzilam ze mam co swietowac na sylwka i chce sie bardzo dobrze bawic
Ja- jeden pies ;]
Ona: nie no gdybym miala samego sylwestra swietowac to tam kij jakies male spotkanko czy cos ale faktycznie teraz jestem bardzo szczesliwa i musze to uczcic
Wiem ze jest z typem dla ktorego mnie rzucila, ale byla z nim wczesniej w "wolnym zwiazku" i tak sie zastanawiam, po cholere takie rzeczy pisac byłemu którego sie mocno zranilo?
Przeciez to głupie jest. 
Żeby go wkurwić?
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Hyhyhy mowisz? Ale takie coś powinno być wtedy, jakbym to ja byl świnia, wtedy by mi sie należało ale tak za darmo?
I to jeszcze w święta?
Jeeeezu ja chce trafic na normalną jakąś 
Ale ona dopiero przeskoczyła do eee... związku na wylączność (pieprzony internet po kiego mi to wiedzieć O_o), nic nie odpisałem, darowałem sobie zagłębianie w temat bo chyba miała nadzieje że sie zapytam czemu jest szczęśliwa
Może sie nudziła, pare razy zagadała po 2 jak u mnie na gadu nikogo nie było, u niej pewnie tez. ;] Ale nie powiem, zabawna by była taka opcja, polecieć w ciula ze mna, pobawić sie innym i hop siup myślimy że może a nuż...
dobrze że już odzyskalem jaja po zerwaniu 