
tak... czasami bywa tak, że kobieta nie chce. A właściwie to tobie się wydaje, że kobieta nie chce.
Sytuacja: Znasz kobiete szmat czasu, świetnie się dogadujecie i jesteście na stopniu koleżeńskim. Nadchodzi chwila, w której myślisz sobie "kurde, a pocałuje ją". Potem przyglądasz się jej, szukasz znaków, czy bawi się włosami, ma szersze źrenice, szybciej oddycha, stosuje kino itp No nie widzisz niczego, ale i tak ją pocałujesz. W którymś momencie mówisz do niej "jak coś się stanie, to będziesz miała niespodziankę" i po jakimś czasie zespół gra piosenkę, o której tyle myślałeś. W tej chwili obejmujesz ją z tyłu, odgarniasz włosy i szepczesz do ucha "to będzie nasza piosenka" i zaczynacie się lekko bujać. Pod koniec utworu obracasz jej głowę w twoją stronę i zaczynacie się namiętnie całować....
wnioski: Sytuacja utwierdziła mnie już w 100% w przekonaniu, że kobiecie się nie powinno ufać.One po prostu mówią jedno, drugie myślą i trzecie robią. Zastanawianie się nad sensem tego co one mówią lub chcą nie ma sensu, bo wtedy łatwo wpaść w jakąś pułapkę albo iluzję. Po prostu przyjmujesz to do wiadomości i tyle. Druga ważna rzecz jaką wyniosłem to kurewsko dobrze wiedzieć na czym się stoi. Albo w lewo, albo w prawo. Daje to możliwość zawężenia pola działania, bo już wiesz co masz robić, a czego nie. Człowiek już się wtedy nie pierdoli tyle z myślami... Myślę, że to prowadzi do motta podrywaj.org "Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę!"
ps. Nie wiedziałem jaką dać kategorię, więc mam nadzieję, że pierwsze kroki pozwolą nowym podrywaczom przełamywać lody.
Odpowiedzi
Kobiety w relacjach
ndz., 2010-05-23 17:33 — BountyHunterKobiety w relacjach damsko-męskich kierują się emocjami a nie żadną logiką.