Cześć, piszę ponieważ mam problem dokładnie z samym podejściem do kobiety. Chodzi o to że kiedy w mózgu odpalam sobie proces myślowy "podejdę do niej i zagadam" automatycznie włącza mi się "blokada umysłowa" która w dziwny sposób to wyklucza i zamienia poprzedni proces na "jednak nie podejdę, może innym razem". Głównie tylko to jest moim problemem bo gdy już dojdzie do rozmowy to jest naturalnie. Gdy przyjdzie rozmawiać mi z obcą kobietą bo sytuacja to wymusiła, stworzyła okazję do rozmowy z nią albo powiedzmy ktoś mnie z nią zapozna to wszystko idzie w kierunku takim jakim powinno iść 
Problem rodzi się wtedy kiedy mam podejść do kobiety i od tak sobie pogadać. Teraz rodzi się pytanie do Was. Znacie może jakieś skuteczne sposoby na omijanie, wyłączanie tej blokady, może coś z nlp ? z góry dzięki
Piona !
cóż można dodać.... Piona:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie myśl o tym,że do niej podejdziesz i zagadasz,bo wtedy Ci się nie uda,poprostu podejdź,spokojnie ona Cie nie ugryzie,nawet jeśli Ci się nie uda,zająkniesz się,zaczniesz mówić głupoty,trudno,zdarza się ale to nie koniec świata.
I'm just regural every day motherfucka...
Czytałem ostatnio o fajnym sposobie. Wyobrażasz sobie, że głos w Twojej głowie, który zabrania Ci zrobić czegoś, na co tak naprawdę masz ochotę, to głos Kaczora Donalda a słowa wypowiada mały pingwin biegający Ci pod nogami
U mnie to podziałało, zaczynałem sobie wyobrażać, że depczę pingwina i śmiałem się z niego 
„Zawsze się znajdzie odpowiednia filozofia do braku
odwagi."
Albert Camus
Tu nie ma co się zastanawiać, przecież ludzie muszą się w jakiś sposób poznawać. A może ta właśnie dziewczyna, która nadchodzi z naprzeciwka, której bujne loki delikatnie falują na wietrze a piersi wręcz wyrywają się z okowów ograniczeń narzuconych przez skąpą bluzeczkę, być może to właśnie ona czeka na swojego mężczyznę? Daj jej szansę, niech przekona Cię, że jest Ciebie warta!
Zacznij podchodzić i pytać się o godzinę, kierunek, itd przyzwyczai Cię to do podchodzenia, a później oczywiście to rozwijaj.
Najlepiej przełóż teorię na praktykę,, Idź w miasto, zapytaj jedna o godzinę, drugą o jakąś ulicę i nabierzesz praktyki
zxc
mam DOKŁĄDNIE ten sam problem... nawet sobie postanowie niekiedy - jak pojedzie na kobitka jeszcze raz w busie to zagadam...
ona jedzie a ja jestem jak ta oferma ...
Witam kolegów 1-szy wpis haha ;p
Wyluz : dopiero co przelamalem w sobie ta blokade niedawno,stosuje regule 3 sekund 1,2,3 i ide, przy ostatnim zwatpieniu zatrzymalem sie i pomyslalem, 'idz zagadaj albo jestes cipa' na co momentalnie cofnelem sie do targetu i zaczelem gadke, pracuj nad tym, a w kazdej chwili zwatpienia pamietaj o regule 3 sekund, Pozdrawiam i zycze sukcesow
Kev jest jeden, kobiet miliony
Poszedłbyś dziś z katowicką ekipą to byś to przełamał.
Na następny raz chodź z nami i od razu będzie progress, bo miałem podobną sytuację.
ok, dostosowałem się do kilku rad i jest lekki progress, dzięki
a co do Katowic to pomyślę bo z Rybnika nie jest aż tak przesadnie daleko.