I znowu męczą mnie nocne przemyślenia i nie mogę zasnąć, pomyślałem, że coś napiszę o tym co mi chodzi po głowie.
A mianowicie na wstępie chcę zaznaczyć, że:
Od zawsze lubiłem uwodzić zajęte panny, nie, nie każde, tylko te w kiepskich związkach, które wiem z jakichś źródeł lub od nich samych, że ciągle się kłócą i są ograniczane przez swoich chłopaczków.