Mówicie, że ciężko Wam, gdy laska z Wami zrywa. Trzeci raz, to ja zerwałem. Ona wciąż rzyga, wygląda jak trup, wszystko z nerwów, życia beze mnie sobie nie wyobraża, aczkolwiek stara się być twarda. Skąd ta decyzja? Po prostu zgasło, po prostu lepiej się czuję bez niej, po prostu jest zbyt wiele szczegółów, które sprawiają, że czuję niedopasowani, jednocześnie stratę czasu.