Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

manta__1 - blog

Portret użytkownika manta__1

Ufffff koniec...

Ufffff....
Tak wielkie ufffff!!



O co chodzi?.... Dziś zakończyłem swój 6-cio miesięczny zwiazek.... W sumie 2 meiseczno, bo 4 kolejne to było, dwa dni dobrze, tydzien żle..... Patologia!!
Panowie, to ejst cieżkie, ale warto, kamień z serca ale nie kupa w majty.
2 dni bez odzywania się, w końcu dziś dzwonie do niej, ''za 10 minut jetsem u Ciebie, wyjdz na chwile''.
Zalezalo mi, zeby z nią być i rozegrałem to tak:
Ja: ''No więc tak.  Wiem,że pzrez ostatnie dni byłem idiotą i tak się zachowywałem, wiem że wkurzałem się o idiotycznie małe rzeczy, wiem że sie nie starałem i to że nie próbowałem rozmawia ć z Toba normlanie tez wiem, ale musisz mi to wybaczyć''

Ona;''.......''

ja;''Lepiej mi z tym, ze to powiedzialem i ze tu przyjechałem, nie oczekiwałem wcale, że rzucisz mi sie na szyje, a raczej czegos odwrotnego bardziej.

Portret użytkownika manta__1

Wiem co wiem....a dalej to samo robie

...Pomagam jemu, doradzam tamtemu, wypowiadam się na forum-dostaje za to podziękowania, zgłębiam wszystko co opisane jest na tej stronie, poznaje historie innych, dowiaduje się jakie rozwiązania oni by podjęli-ale właśnie, czy aby na pewno?.... Czy ktoś nie napisze: ''olej ją, inne też mają'', a sam robi w swoim zyciu dokładnie co innego, niż to co doradza?...

Ilu z nas tak na prawde robi w swoim zyciu dokładnie to, co doradza innym na forum? Przyznaje sie, mi samemu jest łatwo napisać ''olej ją, inne też maja'' i Was oszukam, ale siebie nie! Najgorsze jest to, że siebie nie oszukam i że mimo już troche wiem, nie chce sobie pomóc. Najłatwiej byłoby zerwać, ale czy to jest rozwiązanie?(heh kolejna iluzja?...ile takich w życiu...).... chwile poboli, potem pokłuje i przejdzie-niby tak, niby racja, niby....
Cz.

Portret użytkownika manta__1

A jednak są efekty...

No wiec krótko.

Zastanawiałem się dziś kiedy napsize coś na blogu....i jest ku temu okazja teraz-szybko przyszła.

Wczoraj miałem urodziny, smsa wysłała mi moja była(bylem neddy i mnie zostawila), poltora roku temu skonczyla ze mna, ale miało być krótko.

Portret użytkownika manta__1

Ludzie..to działa!

No więc jakoś dałem rade i nie pęknąłem jak kondon z biedronki, tlyko trzymałem sie zasad, które przeczytałem na tej stronie.

Więc opowiem jakie tricki zastosowałem:

1.Albo respekytujesz moje zasady, albo koniec.

2.Przes ostatni czas było tak, ze praowadziłaś nasz zwiażek i widzisz co z tego wyszło...jest blisko końca, Teraz ja biore wszystko w swoje rece.

3. W tym momencie jest przepaść między nami, a ja ostatnio stałem na jej krawędzi, ale duzo zrozumiałem i powoli zaczynam sie cofać do tyłu, zeby z niej nie spaść, a Ty tak jak i wszesniej, stoisz bezpiecznie w bezpiecznej odległosci od tej przepaści  boisz sie zrobić ruch do przodu. Z każda minuta ja cofam sie troszke do tyłu, a Ty ciagle stoisz i nie idziesz do mnie, nie ryzykujesz. Więc jesli Ty nie potrafisz zaryzykować i podjąąs sie obowiazkow z jakimi wiaże sie zwiazek to sory....ale ja zaczne w takim razie robic duze kroki do tylu, zeby nie spasc w dół.

4.

Portret użytkownika manta__1

Taakie błędy...

Mój pierwszy wpis do bloga.

Zaczne od tego że pewnie jak wielu z Was zbyt póżno trafiłem na tą stronke. I jak to sie mówi ''mądry Polak po szkodzie''. 

No więc przejde do rzeczy, a tyczy sie ona pewnej laski.... Zobaczylem ja w szkole, przyszla pierwszy rok do liceum, bylo to w roku skzolnym 2008/2009. Pomyslałem ''ok, fajna, ładna.....beędzie na kogo patrzeć i zzarywać na przerwach''. Stalo sie calkiem inaczej, przez caly rok zero zainteresowania, z jej strony jak i z mojej, po rpostu zapomnialem, ze jest i nie widzialem jej, jak i ona mnie.

Wakacje...i nowy rok szkolny 2009/2010 (moj ostatni w szkole, jej drugi).. Wrzesien nic sie nie dizalo, dopeiro pod koniec jakoś tak częściej zaczelismy spogladac na siebie, potem uśmiszki itd., no wiec mysle ''podoba mi sie, a tam sprobuje...'' Od jej przyjaciółki zalatwilem numer i cyk, sms.

Subskrybuje zawartość