Dziewczyna zostawiła mnie po półtora roku. Jednak nie załamałem się. Noc z niedzieli na poniedzialek, jedna z bezsennych nocy które zdarzają mi sie bardzo rzadko skłoniła mnie do refleksji.Po tej nocy, ktora trwała zdecydowanie za krótko (tyle pozytywnych myśli), pozwoliła mi zrozumieć jedną bardzo ważną rzecz.