Tytuł jest niczym kropla w morzu... Nie wiem od czego zacząć. Jest sporo kobiecych zachowań, czasem zupełnie niezrozumiałych: jest różowo, fajnie, a potem coś pęka. Jak w tamie: w jednym miejscu, w trzecim, w setnym, aż w końcu woda sieje spustoszenie, a Wy nie wiecie co się dzieje.