Nie jestem aktywnym pisarzem [to moj drugi wpis]ale postanowilem cos wyskrobac.Jestem po kopniaku ok 5 miesiecy rana jeszcze krwawi ale wychodze z tego.Ogolnie moge sie nazwac niepoprawnym romantykiem facetem ktory dla swojej gwiazdy zrobilby wszystko.Od pewnego czasu czuje w sobie przemiane zaczynam podnosic sie z dola w ktory wpadlem przez swoja latwowiernosc, wyimaginowane idealy ze sredniowiecza wziete.Dzisiaj Panowie zrobilem krok do tylu a raczej dwa do przodu.Wyruchalem inna laske!!!Powiecie: a coz to wielkiego?Dla mnie jednak ten niewielki kroczek jest krokiem w lepsza przys