Cześć, na początku ważną kwestią będzie wspomnienie na początku bloga, że za dzieciaka miałem przemieszczoną kość nosową oraz krzywą przegrodę, bo upadku z zjeżdżalni w pewnej nadmorskiej Miejscowości.
Nie przeszkadzało mi to w oddychaniu, ale kinol był krzywy.
Przejdźmy jednak do meritum bloga