Siema. Jako, że zbliżały się ostatki postanowiłem zebrać paczkę znajomych i ruszyć do klubu. Ruszyliśmy w 6 osób, a na miejscu spotkałem jeszcze masę innych znajomych ( w tym laskę, którą domknąłem miesiąc temu w innym klubie. Okazało się, że laska w tym czasie miała chłopaka. lecz mniejsza o to
).