Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Źródła problemów

Portret użytkownika Sagułaro

Każdy w życiu czasem ma jakiś problem, mniejszy lub większy. Szukając rozwiązania robi różne rzeczy, aż w końcu wraca do swojego profilu na podrywaj.org, czyta stare wpisy i pisze nowe. Tak, to ja.

Tylko problemu nie rozwiąże się nie znając jego przyczyny. A przyczynę znaleźć trzeba już samemu. Chyba mi się to udało.

Dlaczego nie potrafię być tak wyluzowany, pewny siebie i szczęśliwy jak 4 lata temu? To mój problem. Źródło może się wam wydać debilne, szczególnie że większość z was pewnie ma znacznie więcej wiosen na karku ode mnie. Chodzi mianowicie o wiek.

Mając 19 lat nie myślałem o przyszłości. Owszem- wiedziałem, że chce kiedyś mieć fajną żonkę i dzieciaki, ale wiedziałem też że na to przyjdzie czas. Parę lat się pobujać, oświadczyć, i przed trzydziestką sobie brzdąca zrobić. To był mój plan. Ale miałem dopiero 19 lat, mnóstwo 'źródeł' z których mogłem czerpać radość poznawania nowych kobiet- liceum, osiemnastki, znajomi znajomych itp.

Teraz mając 23 lata, zostało mi kilka miesięcy studiów, a źródełka się wyczerpują. Znam wszystkich znajomych moich znajomych, na studiach już dawno nie zauważyłem ciekawej panny, a moja przyszła praca to typowo męski zawód.

I właśnie tu jest problem. Strach przed tym, że niedługo poznanie nowej osoby, nieważne czy kobiety czy mężczyzny, będzie tak ograniczone, paraliżuje mnie do tego stopnia że popełniam błędy nowicjusza- chce wszystko na szybko, spinam się, myśląc ciągle 'trzeba to szybciej wrzucić na kolejny etap, bo szkoda czasu'.

Dotarło to do mnie dziś, przy rozmowie z kumplem. Muszę się pozbyć tego myślenia. Jeszcze nie wiem jak, ale muszę.

Odpowiedzi

Portret użytkownika NinetyFourth

Mam 21 lat i też czasami

Mam 21 lat i też czasami włącza mi się taka wizja, że im starszy będę to mniej opcji poznawania kobiet i ludzi. Chciałbyś korzystać z młodości a tu zbliża się prawdziwe życie.
Nie wiem jak to jest naprawdę, po prostu tak to czuję.

Portret użytkownika Konstanty

Spinasz się jak stara baba

Spinasz się jak stara baba przed menopauzą. Masz 23 lata i masę czasu na zakładanie rodziny, płodzenie potomstwa i sadzenie drzewa. Daj sobie na luz, gdzie Ci się tak śpieszy. Zdążysz, spokojnie...

Portret użytkownika Guest

staaaaaary... nawet nie

staaaaaary... nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz;)

To czy chcesz się teraz

To czy chcesz się teraz stabilizować czy chcesz jeszcze poszaleć jest tylko Twoją decyzją,podejmij ją tak, żebyś sam był zadowolony. Wiadomo, że wybierając opcję nr 1, nie ożenisz się w przeciągu trzech dni, chyba, że załatwiasz ślub schematem, dodając kotwicę w międzyczasie, ale to nie najlepszy pomysł Smile.
Natomiast poruszyłeś tutaj inną ważną kwestię, która dotyczy nie tylko poznawania nowych kobiet, ale ogólnie ludzi. Jak kiedyś powiedział mi przyjaciel: "czasem trzeba zmienić środowisko i to jest dobre". Jak znasz wszystkich na studiach, to znajdź sobie pasję: kółko szachowe, piłkę halową, prowadzenie bloga literackiego. Czegokolwiek nie zrobisz, zapewni Ci to z czasem poznanie nowych ludzi. Ale tu jest jedna ważna rzecz, kieruj się tym co lubisz. Nie ma sensu udawać pasji, lepiej dać się ponieść temu, co w nas drzemie. Pozdrawiam.

Portret użytkownika raztaman007

Ja mam od niedawna 32 lata od

Ja mam od niedawna 32 lata od kilku lat żyje w "przelotnych" związkach. Masz rację co do "źródełek" z wiekiem będzie inaczej, bo odpadną koledzy, którzy będą chcieli i mogli wyjść, bo liczba wolnych kobiet będzie mniejsza, bo kobiety już będą bardziej wyczulone na stare sztuczki itd. Jednak tragedii nie ma, trzeba tylko zmienić nieco styl podrywania, być bardziej samodzielnym w wyjściach. Mechanizmy są cały czas te same, chociaż mi bardziej odpowiada DG niż NG...może to właśnie chodzi o wiek Wink

A to ciekawe. Opowiedz

A to ciekawe. Opowiedz proszę, czy w Twoim wieku, bo jednak wiek:32 lat to taki, który bardziej kojarzy się ze stabilizacją życiową, pojawiają się jakieś myśli, które rozpatrywałyby: czy podrywanie jest odpowiednie w tym wieku?

Ja też miałem ten problem co

Ja też miałem ten problem co Ty tylko w wieku 16 lat. Myslałem nad pojsciem do samochodówki czy technikum a wybrałem liceum właśnie przez chęć poznawania kobiet. W liceum nic nie ugrałem ale bardzo dużo sie nauczylem. Po liceum semestr na studiach potem zaoczna policealna i doskonałym wyjściem z tej sytuacji jest dobry DayGame.

A męski zawód to nic złego bo i tak w drodze powrotnej z roboty można coś upolować. A w pracy i tak pula jest mała.