
Powiedzmy to sobie krótko panowie, zdradzanie jest dla szmat. Pizd pospolitych. Dna beczki i tego co znajdziesz po odwiercie wgłąb dna morskiego i 500 metrów mułu.
Mam nadzieję że powyższe stwierdzenie jasno przekazało moje podejście do tematu. Teraz o tym skąd, jak i dlaczego.
Blog ten dedykuję paniom piszącym na forum że chcą seksu poza związkiem oraz wszystkim facetom którzy takiej opcji szukają.
Co gorsza powyższe stwierdzenia w całej swej dosadności nie są owocem żadnych emocji i złamanego serduszka tylko prostej logiki, no wiecie, tej pani co inne panie nie znają i nienawidzą jak psa;)
PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA NIE ZDRADZA NIGDY, BO NIGDY SIĘ NIE GODZI NA SIEDZIENIE W CHUJOWYM ZWIĄZKU!
Na całym świecie szerzy się pandemia pizdowicy pospolitej, ciężkiej choroby umysłowo-wenerycznej prowadzącej do stanu chujozwiązków i chujozy zakaźnej.
Miliony facetów jest z kobietami z którymi nie chciało nigdy być, bo chcieli zaruchać a jako "zapłatę za usługę" zapłacili swoim szczęściem wiążąc się z pasztetem, co gorsza nieraz zapylonym, jak i kobiet które w obawie przed samotnością znalazły swoje "słoneczko" spod celi numer...
Oczywistym wynikiem takiego stanu rzeczy jest chujoza zakaźna w wersji złośliwej z przerzutami od "szczęśliwej pary" na najbliższą rodzinę (zwłaszcza dzieci), sąsiadów, psa i całe otoczenie.
Potem nikt się nie chce żenić ani wiązać, nikt nikomu nie ufa i nic dziwnego skoro zdradzają wszyscy, a o ile większość z nas nie jest gejami/lesbijkami, to zdradza tyle samo facetów co i kobiet i koniec tematu.
A wszystko to bo ktoś nie umiał powiedzieć "Nie, nie tak to ma wyglądać!" i zrobić z tym porządek.
Strach się bać ile pizdobiet i pizdocetów siedzi w swoich pizdozwiązkach, podczas gdy ich prawdziwe połówki szukają szczęścia i znaleźć nie mogą. Ale z drugiej strony, oni nie szukają pizdozwiązków, tylko szczęścia, więc może lepiej dla nich że jesteście tam gdzie jesteście...
Odpowiedzi