
Zdrada jest tematem przewijającym się przez całą historię ludzkości, dotyczącą związków i relacji damsko męskich. Czym jest podyktowana i dlaczego partnerzy się zdradzają? O tym zaraz.
Według różnych badań, praktycznie większość ludzi będących w stałych związkach dopuściło się zdrady, nawet będąc już w związku małżeńskim. Można w takim wypadku przyjąć, że każdy z nas, jeżeli był już w jakiś stałych dłuższych związkach został przyprawiony o rogi, a zapewnienia naszej drugiej połówki o tym, że nas nigdy nie zdradziła i nie zdradzi można wsadzić do szuflady z bajkami, choć zdarzają się oczywiście wyjątki.
Kto zdradza częściej i dlaczego? Sądzę, że mężczyźni zdradzają znacznie częściej niż kobiety. Wydawałoby się, że zdrada męska od damskiej niczym się nie różni i faktem jest, że nie ważne kto zdradzi, ale takie zachowanie ze wszech miar jest chujowe i godne zastanowienia się, bo przez jeden głupi wyskok można zniszczyć coś co się budowało latami.
Zdrada jest niejako uwarunkowana biologicznie i naturalnym jest, że po jakimś czasie związku partnerzy zaczynają się rozglądać za innym towarem w markecie, bo ile czasu można wpieprzać te same płatki, nawet jeżeli są niewiadomo jak pyszne. Wracając jednak do meritum, po wielu rozmowach z kobietami, facetami zauważyłem jedną istotną różnicę między tym co się dzieje w głowie kobiety, która zdradziła, a w głowie faceta który zdradził.
Z reguły faceci którzy zdradzili nie mają wielkiego poczucia winy. Fakt samej zdrady pompuje ich ego, bo mogli zaliczyć kolejną laseczkę. Z biologicznego punktu widzenia, po prostu mają okazję zostawić swoją spuściznę w nowym miejscu. Często jest to jednorazowy wyskok, który nie zamienia się w żadną dłuższą relację, albo wręcz taką relację kończy. Jednym słowem mission completed. Na następny czas jest spokój, bo jednak gdzieś z tyłu głowy czai się obawa przed tym, że partnerka się dowie i wybuchnie afera. Specjalnie nie wspominam tutaj o romansach, które potrafią ciągnąć się latami, bo jest to całkiem inna sytuacja, która według mnie jest kompletnie niezrozumiała i żeby pakować się w taki mezalians trzeba mieć nieźle zryte pod kopułą. Mimo, że dopuścili się zdrady ich kobieta cały czas jest dla nich na pierwszym miejscu i za nic na świecie nie chcą jej zostawić, mimo że czasem nie mogą się powstrzymać przed pohasaniem na boki.
Nie. Nie popieram tego, staram się jedynie zrozumieć pewne mechanizmy, które zachodzą w naszych czyt. ludzkich głowach.
Jak wygląda sprawa u kobiety, która zdradza? No tutaj sytuacja jest ewidentnie bardziej złożona. Po pierwsze, jeżeli laska jest w udanej relacji i czuje się w tej relacji spełniona nie ma siły, która by ją zmusiła do tego aby zrobić skok w bok, albo musiałaby to być siła równa ze stanem hipnozy. Uwierzcie mi, że normalne kobiety tak łatwo nie zdradzają, jeżeli mają przy swoim boku faceta, a nie chłoptasia. No to skąd się biorą te damskie zdrady i dlaczego w ogóle istnieją? Po pierwsze, mało jest facetów na tym świecie, bardzo mało. Połowa jest zniewieściałych, a druga połowa lata z babami z wywieszonym jęzorem. Ile ja już widziałem takich związków, gdzie to laska nosi spodnie i jest to dla Niej za duży ciężar. Może i ma faceta, ale nie jest do końca z Nim szczęśliwa, bo nie potrafi dać jej poczucia bezpieczeństwa i komfortu psychicznego, że jak coś się stanie to będzie potrafił się Nią zaopiekować, zatroszczyć, zadbać o to, że nie spędzą reszty swoich dni pod mostem. No i tutaj się zaczyna ciekawa część dotycząca zdrady przez kobiety.
Bardzo dużo użytkowników trafiło tutaj ze względu na to, że ich laska zostawiła, łącznie ze mną. Zazwyczaj gdzieś w tle przewinął się jeszcze jakiś inny facet. Jak sądzicie, czy wartościowa kobieta rozłoży swoje nogi przed byle kim? Nie sądzę. Jeżeli już dochodzi do zdrady ze strony kobiet, to wiedz że w związku się już naprawdę chujowo dzieje. Nie jest to kwestia szukania nowych wrażeń, choć często można to usłyszeć. Jest to chęć wybadania terenu pod nowego partnera, który spełni jej oczekiwania, który może być lepszym ojcem dla jej dzieci. Jeżeli laska doprawia Ci rogi, to wiedz, że nie opuściłeś gardy, tylko ją straciłeś. To że kobiety lubią seks tak samo jak my, albo i bardziej, nie ułatwia nam sprawy, ale zastanówmy się, że jeżeli kobiety tak bardzo lubią seks i czerpią z niego przyjemność 3 razy większą niż my, to gdyby ich motywacja do zdrady była taka sama jak nasza, to nie mielibyśmy w ogóle wiernych kobiet, bo żadna nie potrafiłaby się powstrzymać.
Czy zatem zdrada kobieca jest gorsza od męskiej? Nie, jest tak samo chujowa, tylko jest o wiele głębsza, bo odbywa się w dużej mierze na płaszczyźnie uczuciowej, emocjonalnej, a nie jak u facetów, biologiczno-ambitnej. Obie zdrady tak samo bolą, bo facet zostaje obdarty z godności, tak samo jak kobieta, która przecież odbiera zdradę mężczyzny na swojej własnej płaszczyźnie, czyli emocjonalnej. W związku z czym tłumaczenie, że tamta nic dla mnie nie znaczyła można zrolować i wsadzić sobie w dupę, aż po samą grdykę, nawet jeżeli tak było.
Jaki z tego wszystkiego można wyciągnąć wniosek? Że trzeba włożyć w siebie kurewsko dużo wysiłku, aby po pierwsze być szczęśliwym z samym sobą, po drugie być facetem z jajami, który nie musi dywagować nad tym czy jego kochanie jeszcze czeka na spóźniony autobus, czy już się z kimś jebie po kątach. Kobieta z wartościami i dobrze poukładaną bańką nie zdradzi faceta, który potrafi jej dać to czego potrzebuje najbardziej, każdy z Was się już spotkał z laską, która jest nie do wyjęcia i każdy z Was się zastanawiał jakiego Ona musi mieć faceta.
Odpowiedzi
Z wiekszościa sie zgodze, ale
śr., 2013-09-25 09:59 — shakerZ wiekszościa sie zgodze, ale "Z reguły faceci którzy zdradzili nie mają wielkiego poczucia winy" - tutaj to już kwestia indywidualna moim zdaniem
jeżeli mają przy swoim boku
śr., 2013-09-25 12:45 — Desjeżeli mają przy swoim boku faceta, a nie chłoptasia.
Mężczyznę, powinno być Mężczyznę...
Też się z większością zgodzę. Generalnie zdrada to kiepska sprawa i nie życzę jej nikomu.
Jeszcze jest opcja, że laska
śr., 2013-09-25 14:05 — sduperomiJeszcze jest opcja, że laska traci logiczne myślenie po alkoholu i wtedy jej odpierdala. Mnie się niestety przytrafił taki przypadek...
Jeśli widzicie, że wasza kandydatka na stały związek lubi za bardzo wódkę to miejcie CAŁY CZAS zapaloną czerwoną lampkę.
Jazda po pijaku, zdrada po alko,...
UWAŻAJCIE NA TAKIE!
Z mojego doświadczenia
śr., 2013-09-25 14:31 — IgorskyZ mojego doświadczenia wynika, że po alkoholu po prostu wychodzi szydło z worka. Ktoś kto nie jest pewny siebie po alkoholu zachowuje się całkowicie inaczej niż na trzeźwo. W przypadku kobiet jak i mężczyzn tłumaczenie się, że było się pijanym jest według mnie śmieszne i niedorzeczne.
Dokładnie! Kocham widzieć,
śr., 2013-09-25 15:10 — 008Dokładnie! Kocham widzieć, jak porządna dziewczyna potrafi się napierdolić jak meserszmit, a jednak trzyma fason, nie pozwala innym przekroczyć pewnej granicy a przymila się do mnie!
Myślę, że zdrada to dla
śr., 2013-09-25 14:53 — Ian WatkinsMyślę, że zdrada to dla każdego indywidualna sprawa i nic nowego w tej materii blog nie wnosi.
Myślę, że zdrada to część życia i oczywiście broń boże, nie chwalę zdrady czy wybaczenia zdrady, ale myślę, że każdy powinien mieć conajmniej świadomość, że może zostać zdradzony/zdradzić. W końcu jak wiemy gdzie ktoś nas uderzy, to napniemy mięśnie i jakoś mniej boli, co nie?
Tak naprawdę zdradzamy samych siebie, więc dlaczego mamy nie zdradzać kogoś kogo kochamy?
Oglądałem też ostatnio...cejrowskiego albo wojciechowską, nie pamiętam...i byli w afryce, gdzie gość mieszka w jakiejś lepionej gliniance z 3 żonami i 12 dziećmi i tak zapytałem swojej ukochanej, jak one z tym żyją, przecież tak naprawdę według naszego kodeksu moralnego ten facet je wszystkie zdradza, a Ona na to: Oni mają większe problemy, myślą jak zdobyć pożywienie. I prawda jest taka, że to my w głowie tworzymy sobie problemy, iluzje i tym podobne scenariusze, zamiast przyjąć życie jakim jest i uświadomić sobie ważniejsze priorytety.
Co do wybaczenia zdrady...nie wiem, nie wiem..tak racjonalnie myśląc, spakować rzeczy i wyjebać z gniazda...ale czy miłość jest racjonalna?
Pożądanie rodzi zdrady na
śr., 2013-09-25 15:59 — papusiek1Pożądanie rodzi zdrady na każdym kroku. Jeśli jest się zauroczonym w niej tylko z powodu wyglądu lub umiejętności gotowania ,równie dobrze można znaleźć inną chętną ładniejszą i lepiej gotującą. Pożądanie nigdy nie będzie dawać prawdziwego szczęścia bo jest tym co tworzy EGO i nigdy się go nie zaspokoi.
Zdrada jest wtedy gdy nasza zabawka skoczy w bok i ktoś inny się nią pobawi ,wtedy teorią Ego jest wkurwienie się. Zawsze będę podkreślał ,że zanim nastąpi związek ,który nie będzie oparty na toksynach należy przede wszystkim pokochać siebie ^^
A ja uwazam, ze nie ma
śr., 2013-09-25 18:13 — SkeletonnA ja uwazam, ze nie ma takiego wagonu, ktorego nie dalo by sie odczepic... niestety. Wszystko zalezy od rozgrywajacego i okolicznosci w jakich sie obydwoje znajda. Jezeli facet jest w typie tej kobiety, to nie ma sily na wiernosc. Kobiety tez maja swoje potrzeby i swoje ego i tez je zaspokajaja.
Czy faceci czesciej zdradzaja ? To chyba jakis slogan. Sadze ze poziom jest wyrownany.
Parafrazując słowa generała
czw., 2013-09-26 07:37 — JaKubekParafrazując słowa generała Pattona "Politicians are the lowest form of life on eart. Liberal Democrats are the lowest form of politicians."
Śmiem stwierdzić, że "Kłamcy są najniższą formą życia na Ziemi, zdrajcy są najniższą formą kłamców"
Śmiem twierdzić , cytując
czw., 2013-09-26 07:50 — Ian WatkinsŚmiem twierdzić , cytując doktora hausa, ze wszyscy kłamią i to jedyny wspólny mianownik ludzi
Racja jesteśmy siebie warci
czw., 2013-09-26 08:34 — JaKubekRacja
jesteśmy siebie warci
"Można w takim wypadku
czw., 2013-09-26 20:28 — Sekalek"Można w takim wypadku przyjąć, że każdy z nas, jeżeli był już w jakiś stałych dłuższych związkach został przyprawiony o rogi, a zapewnienia naszej drugiej połówki o tym, że nas nigdy nie zdradziła i nie zdradzi można wsadzić do szuflady z bajkami, choć zdarzają się oczywiście wyjątki." - co to jest za głupota.. W ten sposób tworzy się brak zaufania do drugiej osoby. Jeśli będziesz miał problemy z zaufaniem, to właśnie dlatego. Porządne dziewczyny i porządni faceci nie zdradzają, bo nad fizjologicznymi potrzebami naprawdę można zapanować.
Reszta bloga to generalnie prawda, aczkolwiek rozmyślanie nad zdradą jest zupełnie bez sensu i nic dobrego nie przynosi. Ja stosuję zasadę: "zamiast myśleć nad tym, czego nie chce, wolę myśleć nad tym czego pragnę"
Moim zdaniem masz rację.
pt., 2013-09-27 13:52 — El SementalMoim zdaniem masz rację. Mając takie podejście do tej sprawy, jakie autor przedstawił na początku swojej wypowiedzi, stajemy się podejrzliwi i denerwujący. Wtedy faktycznie możemy się przekonać, że "wszyscy zdradzają", tylko, ze to będzie tylko i wyłącznie nasza wina.
Obejrzyjcie program "zdrady"
pt., 2013-09-27 13:10 — SneakersObejrzyjcie program "zdrady" na polsacie. Wbrew wszelkim opiniom na tego typu programy, to mimo wszystko jest ciekawy i pouczajacy (na koniec).
Pamiętajcie, że my wpadamy
pt., 2013-09-27 21:48 — expatPamiętajcie, że my wpadamy częściej niż one. Tam sztuka kamuflażu jest doprowadzona do perfekcji
Pozdrawiam.
Z reguly jestem
ndz., 2013-09-29 00:17 — CrissZ reguly jestem dramaturgiczna osoba, jakby mnie zdradzili to bym z tego ambe fatime zrobil ;p