
Poznałem bardzo fajną kobietę, która po opisie wam też po samym mogłaby się spodobać. SHB z wyglądu, charakter nie pomniejsza jej wynik, taki mi się podoba nie jest uległa, ma swoje zdanie i twardo stąpa po świecie).
Tak, tak... Bardzo mi się podoba, wiec czemu do niej nie podbijam? Otóż, odpowiedź jest prosta. To napisałem jakoś w Listopadzie zeszłego roku, odnalazłem jej opis jaki napisałem na jednym z blogów na komputerze. Teraz to mnie bardziej śmieszy, minęło pół roku a opis jej się całkiem zmienił. Z SHB jak kiedyś opisywałem, to z wyglądu nie podoba mi się, charakter ma kiepski i nudny, nie stąpa twardo po ziemi oraz jedyny jaki ma plus to poczucie humoru, ale i tak to są głównie teksty które każdy kopiuje z internetu albo reklam i filmów. A z braku większego kontaktu nie podrywałem jej i nie żałuję tego, czas pozwolił mi zobaczyć jej wady i zauroczenie minęło.
Tak więc morał jest prosty, myście trzeźwo jak poznajecie kobietę, zauroczenie działa niekiedy gorzej niż alkohol.
Jako że jesteśmy wzrokowcami, to kobiety wykorzystują to i nakładają tonę makijażu aby złapać nas w swoje sidła.
Wiem ze ciężko jest tak trzeźwo myśleć na początku, ale społeczeństwo nieraz podało parę przykładów zniechęcenia się do kobiety ze strony wizualnej, choćby wyobrażaniem sobie że taż sra, rzyga i pierdzi.
Porada oczywiście dla tych, którzy szukają kobiety na dłuższą metę, jeśli spodoba nam się z charakteru, to nie będziemy i tak specjalnie zwracać uwagę na jej wygląd.
Na chwilową albo jedno nocną znajomość nie ma sensu zmniejszać jej wartość w naszych oczach, o ile nie będziemy popełniać podstawowych błędów.
To na tyle, szukajcie swoich ideałów, nie ma sensu w przyszłości oddać połowę swoich zarobków na zmarszczoną kobietę którą źle wybraliśmy, nie bądźmy tacy jak większość społeczeństwa która bierze pierwszą lepszą kobietę z wąsem, bojąc się że nie znajdą nikogo innego.
Odpowiedzi
Źle mnie zrozumiałeś, ten
pt., 2012-05-11 15:20 — Zły TomiŹle mnie zrozumiałeś, ten opis sam kiedyś napisałem. Miałem zamiar napisać bloga z podrywu jej, ale niestety nie miałem okazji za bardzo ugrać coś więcej. Więc opis leżał na komputerze zapomniany, aż do kiedy ostatnio przypadkiem go odnalazłem, tedy czytając to śmiałem się głośno co Ja kiedyś wyobrażałem sobie o niej, to był stek bzdur które sam sobie wmawiałem kiedy byłem zauroczony.
SWOJĄ DROGĄ TO CIEKAWE, JAK
pt., 2012-05-11 08:47 — KERMITSWOJĄ DROGĄ TO CIEKAWE, JAK BARDZO CZŁOWIEK POTRAFI "IDEALIZOWAĆ" KOBIETĘ
JA KIEDYŚ BYŁEM W ZWIĄZKU Z MIS!!! ŚWIATA
(ha ha tylko dla mnie
)
hehe jakbym siebie widzial
pt., 2012-05-11 14:05 — QB@L@hehe
jakbym siebie widzial jakis czas temu
Kermit To samo myślałem o
pt., 2012-05-11 15:25 — Zły TomiKermit
To samo myślałem o niej, Miss Świata! Hahahaha ;p
QB@L@
Takie wspomnienia z początków zawsze są najśmieszniejsze, nigdy nie zapomnę tego idealizowania jej ;p
Fakt strasznie to popieprzone
pt., 2012-05-11 18:22 — czesio199029Fakt strasznie to popieprzone ale cóż trzeba myśleć panowie co się bierze
I dobrze by było najpierw zwracać uwagę na charakter a nie tyłek 
ahh te zauroczenia..
sob., 2012-05-12 15:34 — Jayahh te zauroczenia..
dokładnie, na początku laska potrafi być dla nas samych miss ( i tylko dla nas ), ale z czasem gdy już przejrzymy na oczy i patrzymy na nią, to można się nawet po głowie poklepać, jak mogliśmy ją aż tak idealizować heh..
blog oczywiście true story, prawie każdy to przeżył:D