
09.08.2012 Godzina 5.19 Pociąg PKP o dziwo idealnie w czasie na dworcu w Katowicach, obok mnie Cogito, a na
przeciwko wspaniała harcerka (opiekunka harcerzy), która nas uwiodła w pociągu historiami ze swoich podróży,
-genialna kobieta.
W miarę wyspany po przyjeździe do swojego nie tak małego jak mogło by się wydawać miasta (i w cale nie jeżdżę w nim na koniu i nie poluje na kangury- Andrzej M będzie wiedział o co chodzi
) usiadłem na naszym rynku myśląc o tym co przeżyłem przez ostatni tydzień, a w słuchawkach kawałek o prze pozytywnym dla mnie wydźwięku - "Laura Ibizor- Shine" zastanawiam się czy tekst, w który się nigdy nie wsłuchiwałem pasuje trochę do sytuacji- jednak nie.
Godzina 6.20- zabieram się za napisanie tej notki, czuję fajne emocje i pewnie już by ich nie było gdybym poszedł spać i napisał to po wstaniu.
To nie będzie długi blog i na pewno nie znajdą się tu żadne akcje, nie opiszę kc i fc których jak przystało
na mnie nie było, ale wiecie co ? Rok temu wyjazd do Mielna o ile zajebisty uznałem za wyjazd zmarnowanych szans, w tym roku czuje się świetnie, bo zrobiłem wszystko co do mnie należało, nie było masówek, poszerzania stref komfortu, ale jak była okazja to jej nie zmarnowałem. Fajnie, że z czystym sumieniem mogę powiedzieć sobie, że zrobiłem to co chciałem- podobała mi się dziewczyna- podchodziłem za każdym razem- no kurwa nareszcie.
Fajnie było widzieć znowu twarze barmanek, które o dziwo mnie kojarzyły, dziewczyn, które otwierałem na sex directa
i przyjęły mnie mega pozytywnie i słynną foke (+gwiazde Mielna tj. Pabla) 
Pojechałem z myślą o dobrej zabawie i o ile w klubach jest tam licho to jednak mogę stwierdzić, że bawiłem się świetnie, fajnie było być na pierwszym w życiu koncercie bluesowym/ jazzowym w życiu- grał Keith Dunn i cholera pierwszy raz muzyka mnie wzruszyła- coś pięknego.
To tyle
Chce mega podziękować całej ekipie, wszystkim ludziom ze strony i z poza niej, wszystkim dziewczynom
dzięki którym nieźle się bawiłem i uśmiałem (jeśli wiecie o które chodzi, podpowiedź- grzyby
), dla mnie było zajebiśćie, Pozdro.
Aaa i bym zapomniał o najważniejszym, największe korbiary tego wyjazdu- mamuśki 
Odpowiedzi
HEhhe Panek Nawet nie
czw., 2012-08-09 08:06 — FanHEhhe Panek
Nawet nie wiedziałem, że tam jedziesz. Natrafiliście na grupę z Balticu?
To kto tam był?
czw., 2012-08-09 08:47 — SantiTo kto tam był?
Andrzej M, Excuzer, + ekipa z
czw., 2012-08-09 09:08 — panxyzAndrzej M, Excuzer, + ekipa z Wroc (nie chcę pisać imion, nicków nie znam, wiem, że niektórzy z forum Elvisa ale z nimi raczej się nie trzymaliśmy). Później dojechał Gabriel i Adam z Wawy.
Fan co dzień ich widziałem w klubach, bo za dnia siedzieli zakonserwowani na teorii podobno do 19 xD
Ogólnie Still ma plusa bo jest to pierwszy trener UWO jakiego widziałem z kobietą heh, a chłopaki z Balticu dość śmieszne wrażenie sprawiali w klubach, działali całkiem żwawo, ale po swoim zachowaniu i rozglądaniu się po parkiecie każdy widział po co przyszli, chłopaki coś kiepsko się bawili.
Ja mam wieści z Balticu..
czw., 2012-08-09 20:10 — FanJa mam wieści z Balticu.. szkoda gadać....
Nie byłem nigdy w Mielnie, ale mam nadzieję, że za rok jestem z wami
I dalej tak tam był oże 10
czw., 2012-08-09 09:11 — SantiI dalej tak tam był oże 10 chłopa na 1 biedną kobitke?
I czemu nie piszesz korb jakie wkręcaliście!
Powiem tak, Mielno to
czw., 2012-08-09 12:43 — ExcuserPowiem tak, Mielno to wylegarnia puasow juz jest, ale dup bylo naprawde pod dostatkiem, przynajmniej dla mnie. Takze spokojnie da sie cos ogarnac, glownie dlatego, ze z tego co zauwazylem wiekszosc puasow podbijalo w klubach. Reszte lasek, ktore byly poza klubami ogarnialismy na plaze/do pokoju my ; )
Mielno niszczy każdego! Zupe
pt., 2012-08-10 21:51 — JarapiMielno niszczy każdego! Zupe