
Yo. To będzie króciutki felieton na temat wzbudzania w kobiecie emocji. Postanowiłem stworzyć ten wpis, ponieważ dużo osób ma błędne podejście związane z tym zagadnieniem i później taki delikwent jeden z drugim żali się na forum że to nie działa.
"Wzbudź w niej emocje"- ile to ja już razy takie coś tutaj przeczytałem? Nie wiem, ale na pewno dużo. Myślę że sporo kolesi źle to interpretuje- wydaje im się że muszą być tajemniczy, trochę nie dostępni i spędzać z kobietą czas w sposób oryginalny stąd te wszystkie porady np. "Weź monte + koc i idź z dupą do parku"; "Ulep z nią w zimę bałwana"; "Daj jej kinder niespodziankę" i bóg jeden wie co jeszcze. Sam po zainteresowaniu tematem byłem tym podjarany i byłem przekonany że to jest rozwiązanie. Okazało się że zazwyczaj to się nie sprawdzało, nie tędy droga. Tak to by było za prosto.
Owen z Real Social Dynamics często powtarza na swoich seminariach, że "bycie dobrym z kobietami to nie to co robisz, tylko to kim jesteś". Uważam że jest to bardzo mądre stwierdzenie. Wywoływanie emocji jest ważne, jednak tu chodzi o to że umiesz je wywołać samym spojrzeniem. Wiecie o co chodzi- patrzysz kobiecie głęboko w oczy, jej zaczyna się robić mokro a sutki ma twarde jak wentyle od Kamaza
Jednak by osiągnąć taki stopień, trzeba poświęcić dużo pracy i być w 100% przekonanym o swojej wartości. Nie mówię że ja to osiągnąłem- bo nie osiągnąłem ale przynajmniej się staram.
Także podsumowując- jeśli jesteś na wyższym poziomie w uwodzeniu to wzbudzisz w kobiecie 100 razy większe emocje samą obecnością w jej otoczeniu czy też spojrzeniem w oczy niż koleś który dopiero zaczyna i zabiera ją na nurkowanie z rekinami czy też skoki spadochronowe. I jeszcze jedno- jeśli jakimś sposobem te wszystkie "emocjonujące randki" sprawiły że udało ci się zdobyć dziewczynę to musisz zdać sobie sprawę że prędzej czy później skończą ci się pomysły a wtedy panna kopnie cię w dupę ponieważ byłeś jej dostarczycielem rozrywki i nic więcej.
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Tak masz rację,też rozumiem
czw., 2014-05-29 10:16 — KSUZ1922Tak masz rację,też rozumiem to w ten sposób,zresztą jest powiedzenie "nie ważne gdzie, ważne z kim" ważne jak się przy Tobie kobieta i co w niej wyzwalasz ,a nie jak starannie organizujesz czas.
Nie dentyl, tylko wentyl od
czw., 2014-05-29 10:23 — MrSlyNie dentyl, tylko wentyl od Kamaza
Rzeczywiście racja Już
czw., 2014-05-29 10:28 — PerryRzeczywiście racja
Już poprawiam. Wiem że wentyl, tylko że "w" jest na klawiaturze przy "d", a że pisałem na szybko tego bloga to się walnąłem 
jeblem na 'dentyle od Kamaza'
czw., 2014-05-29 10:25 — Pokpokjeblem na 'dentyle od Kamaza' ale nie dlatego ze to smieszny tekst tylko dlatego, ze to sa 'wentyle'
masz troche racji, ale z tego co piszesz, wychodzi na to, ze mam nie kombinowac i nie probowac wzbudzic w kobiecie zadnych emocji? bo albo jestem zajebisty i sie wzbudza same, albo nie?
Po za tym nie musisz nic wielkiego robic zeby jakies emocje zaszczepic, wystarczy raz na jakis czas powiedziec cos milego, a innym razem cos niemilego, zwykle p&p.
Po za tym nie musisz nic
czw., 2014-05-29 10:33 — brudneskarpetyPo za tym nie musisz nic wielkiego robic zeby jakies emocje zaszczepic, wystarczy raz na jakis czas powiedziec cos milego, a innym razem cos niemilego, zwykle p&p.
Hmm tak mówisz że to takie proste?
bo łatwo się tak mówi, ale gdyby tak było to faceci nie mieliby problemów z laskami. Ja to widzę tak, że musisz wykreować swój styl, nabrać pewności siebie na tyle żeby laska czuła że to ty jesteś jej nagrodą nie odwrotnie.
dla jednych jest proste, dla
czw., 2014-05-29 10:48 — Pokpokdla jednych jest proste, dla innych nie, ja absolutnie NIE neguje tego co napisales:
'musisz wykreować swój styl, nabrać pewności siebie na tyle żeby laska czuła że to ty jesteś jej nagrodą nie odwrotnie.'
"masz troche racji, ale z
czw., 2014-05-29 10:34 — Perry"masz troche racji, ale z tego co piszesz, wychodzi na to, ze mam nie kombinowac i nie probowac wzbudzic w kobiecie zadnych emocji? bo albo jestem zajebisty i sie wzbudza same, albo nie?"
Nigdzie nie napisałem, że musisz być zajebisty i cool. Masz być sobą, zachowywać się naturalnie i pracować nad swoją najlepszą wersją. Nie próbuj być kimś innym. Nie kombinuj, bo samo kombinowanie sprawi że będziesz myślał jak tu zaimponować czy pokazać wartość kobiecie, a wiadomo że jak ktoś ma wysokie poczucie własnej wartości to nie musi nikomu nic udowadniać. Zauważ że ludzie bogaci nie rozmawiają o pieniądzach, a jak ktoś nie ma grosza w portfelu często próbuje szpanować i robić z siebie "zarobasa".
nie mowilem o sztucznej
czw., 2014-05-29 10:45 — Pokpoknie mowilem o sztucznej zajebistosci, ja twojego bloga zrozumialem w ten sposob, ze jedni sa zajebisci (bo tacy sa) i beda wywolywali emocje w kobietach - i tu sie zgadzam w 100%
a inni musza pracowac nad soba i wyrabiac swoj styl, osobowosc (tez sie zgadzam),
ale dopuki nie stana sie zajebisci, to nie ma sesnu wywierac w kobietach jakie kolwiek emocje bo stana sie tylko dostarczycielem rozrywki - no i tu sie dopiero z toba nie zgadzam. Bo emocje mozna w rozny sposob pompowac, i one dzialaja,
No i super to opisałeś.
czw., 2014-05-29 10:27 — brudneskarpetyNo i super to opisałeś. Ująłeś to genialnie nic dodać nic ująć.
Z czym? ;p
czw., 2014-05-29 13:20 — PerryZ czym? ;p
Jak dla mnie główna
czw., 2014-05-29 16:07 — Fresh_ManJak dla mnie główna
"patrzysz kobiecie głęboko w
czw., 2014-05-29 16:31 — Ulrich II"patrzysz kobiecie głęboko w oczy, jej zaczyna się robić mokro a sutki ma twarde jak wentyle od Kamaza Smile Jednak by osiągnąć taki stopień, trzeba poświęcić dużo pracy i być w 100% przekonanym o swojej wartości."
to nie zależy tylko od twojego spojrzenia, ale i też nastroju kobiety, którego one same często nie rozumieją
"jeśli jakimś sposobem te wszystkie "emocjonujące randki" sprawiły że udało ci się zdobyć dziewczynę to musisz zdać sobie sprawę że prędzej czy później skończą ci się pomysły a wtedy panna kopnie cię w dupę ponieważ byłeś jej dostarczycielem rozrywki i nic więcej."
jeśli to twój prawdziwy styl życia a nie tylko poza dla zaliczenia dupy to są duże szanse że związek przetrwa, zresztą w mikro przykładzie w każdym związku jest początkowa sielanka a potem stabilizacja, tylko od pary zależy czy to sie utrzyma czy nie
te wszystkie zasady są chuja warte bo każdą kobieta jest inaczej więc nie ma sensu sie usztywniać i tworzyć mitów, ograniczeń które psują zabawę