
Zaczęło się nie "po naszemu". Zaprosiła mnie do znajomych na facebooku, a jako, że panny nie znałem to napisałem do niej "znamy się?" - Nie, ale skądś Cię kojarzę. Ta jasne.. sranie w banie..
Pogadałem z nią chwilę dążąc do spotkania, była otwarta więc nie było żadnego problemu. Umówiłem się z nią na bilard, powiedziała, że nigdy nie grała co było dobrą okazją żeby tu i ówdzie ją złapać. Tu za dłoń ustawiając ją i trochę za biodro. Ale to było by zbyt proste, żeby mogło być prawdziwe. Jako, że kobieta zmienną jest to zdążyła zmienić zdanie i powiedzieć, że nie chce tego bilardu. W myślach wkurw, ale uspokoiłem się i napisałem, że coś ogarnę.
Gdy się spotkaliśmy to poszliśmy do empiku. Oczywiście nie mogło się obejść bez tego żeby czegoś nie spieprzyć. Tym razem jak zwykle przez przypadek zrzuciłem kilka książek, które stały jedna na drugiej przed wejściem na stoliku. Była wyluzowana więc śmialiśmy się z tego układając te książki tam gdzie stały. Kupiłem nowe arcydzieło Dana Browna i poszliśmy na herbatę do przyjemnej klubo-kawiarni. Zajebisty klimat, fajny spokojny rock z głośników i trochę cienia mi sprzyjało. Gadanie o pierdołach, trochę dotyku itepe. Po spotkaniu domknąłem KC, byłem zdziwiony, że poszło tak łatwo. Z reguły zawsze z koleżankami witam się i żegnam cmokiem w policzek lub usta więc nie chciałem jej całować, po prostu samo wyszło.
Zadzwoniła do mnie drugiego dnia z pytaniem co robię, a jako że świeciło ładnie słońce to byłem właśnie w fazie ubierania dresowych spodni do biegania z zamiarem zrobienia 5 km truchtem dla zabicia czasu co sprowadziło się do tego, że uniknąłem spotkania z nią następnego dnia. Zadzwoniłem do niej wieczorem zaproponowałem film u mnie w domu pojutrze, zgodziła się. Jako, że postawiłem jej herbatę to powiedziałem żeby nawet nie przychodziła bez dużej paczki cebulowych Lays'ów, jeszcze trochę gadki przez telefon i papa.
Poszedłem pod prysznic i nie był bym sobą gdybym nie stał w nim pięciu minut z głową odchyloną w strumień ciepłej wody podparty rękoma o kafelki. Dzwoni domofon, "Kurwa.. wiedziałem, że nie zdążę". Owinąłem się ręcznikiem, otworzyłem klatkę i czekałem na przedpokoju w mokrych włosach i spływającymi kroplami wody po moim ciele. Przywitałem ją tak jak stałem. Rodziców nie było w domu więc wskazałem kuchnię mówiąc żeby poszukała miski i przesypała chipsy, przy okazji ładnie poprosiłem o wyciągnięcie coli z lodówki i zabranie asortymentu do mojego pokoju a ja w ten czas coś ze sobą zrobię.
Oglądamy film, ale pozornie bo ciągle rozmawialiśmy. W pewnym momencie moje oczy z monitora na chwile spojrzały na nią i wtedy mnie pocałowała. Położyła się na mnie i zdjęła koszulkę. Nie byłem gorszy i zrobiłem to samo, dalej działa się wola nieba.
Jeżeli chodzi o laskę to nie była zła, gdyby miała troszkę większe cycki dał bym jej dziewiątkę. Niby wszystko fajnie bo sobie poruchałem, ale.. no właśnie, ale..
To nie ja ją przeleciałem, to ona przeleciała mnie.
Akcja miała miejsce jakieś 1,5 tygodnia temu, dziś zobaczyłem, że ma jakiegoś boya. Kontaktu z nią nie utrzymuje, po prostu już się nie odezwałem.
Ah, no i jeszcze jedno. Był to pierwszy sex odkąd nie jestem z byłą, która miała ze mną pierwszy raz jak i ja z nią. Po opadnięciu emocji przez pierwsze kilka godzin czułem się z tym dziwnie. ( Do byłej nic od samego początku rozstania nie czuje )
To normalka, czy może mi coś odjebało?
Odpowiedzi
no wyruchala Cie, tylko ze
ndz., 2013-12-22 22:30 — santinoCno wyruchala Cie, tylko ze doslownie
Za bardzo się przejmujesz
ndz., 2013-12-22 22:35 — neo100909Za bardzo się przejmujesz było fajnie ? Laska była ładna ? Jeśli na wszystko odpowiedziałeś sobie TAK !! To w czym tutaj widzisz problem ? Uznaj to za fajną przygodę i ciesz się życiem
Cieszę się życiem, przeżyłem
ndz., 2013-12-22 22:37 — GrzesznikJaCieszę się życiem, przeżyłem fajną przygodę i nie narzekam. Po prostu stawiam sprawę tak jak wyglądała. Problemu nigdzie nie widzę
Normalne , po prostu odciąłeś
ndz., 2013-12-22 22:39 — Devil JinNormalne , po prostu odciąłeś do końca pępowinę od byłej w 100 %
Myślę, że nie czekała. Gdyby
pon., 2013-12-23 10:25 — GrzesznikJaMyślę, że nie czekała. Gdyby tak było to myślę, że w końcu by się sama odezwała. Nie wiem co ona tam z tym swoim typkiem, może kręcili już wcześniej i dla niej też to była tylko przygoda
"a jakie to ma znaczenie"
pon., 2013-12-23 22:55 — panxyz"a jakie to ma znaczenie" rozpierdoliłeś mnie po całości
Mistrz 
Ja nigdzie nie napisałem, że
wt., 2013-12-24 10:13 — GrzesznikJaJa nigdzie nie napisałem, że czuję się oszukany i wykorzystany. Nie zależało mi na kontakcie z nią po tym wszystkim.
Wzajemnie
A co z tą lalunią ze szpitala
wt., 2013-12-24 12:10 — panxyzA co z tą lalunią ze szpitala ?
Sponio, wczoraj byłem u niej
wt., 2013-12-24 12:16 — GrzesznikJaSponio, wczoraj byłem u niej na domówce, ale nic więcej niż KC nie ma. Trzyma się twardo
Przeczytałem na początku
pon., 2013-12-23 14:53 — TYABPrzeczytałem na początku ''wyruchany Grzesiek'' hehe:)
Ah te złudzenia optyczne
pon., 2013-12-23 15:00 — GrzesznikJaAh te złudzenia optyczne
Dość naturalna
pon., 2013-12-23 17:49 — TrancerDość naturalna reakcja.
Miałem podobną akcję, tyle że to wszystko stało się "za pierwszym razem"
Nie chce mi się pisać, więc poczytaj mój raport z tej akcji:
http://www.podrywaj.org/blog/tam...
Myślę że moje wnioski zawierają odpowiedzi na Twoje pytania
Przeczytałem i wszystko na
pon., 2013-12-23 18:48 — GrzesznikJaPrzeczytałem i wszystko na plus. To z tą ochotą na sex naszych pań to prawda bo ja sam do niczego nie dążyłem, to było takie bum, że sam nie wiem kiedy i jak się w niej znalazłem
Good story bro, good fuck!
czw., 2013-12-26 00:49 — BigBastardGood story bro, good fuck!
Też miałem kiedyś taką akcję,
pt., 2013-12-27 18:14 — IgorskyTeż miałem kiedyś taką akcję, tyle że mnie praktycznie zgwałciła i nie miałem gdzie spierdalać, ale wspominam miło i nadal z dziewczyną mam zajebisty kontakt.