Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wyczucie

Wyczucie.

Z góry mówię, że ten wpis będzie bardzo stronniczy, nie będzie opisywał całego przekroju facetów/chłopaków/mężczyzn , jedynie tą część , którą miałam okazję poznać.

Mając 22 lata poznałam pewnego faceta. Bardzo szybko wszystko się potoczyło, choć niby on na nic nie nalegał. Nic nie obiecywał.
Był pewny siebie, tworzył dystans, za często nie chciał się spotykać. Nie chciał rozmawiac na fb, dzwonił by umówić się na spotkanie. On ustalał zasady, gdy coś chciałam zmienić przedyskutować, stosował chłodnik…. tak… Był PUA. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o tym.
Podczas roku czasu byłam wręcz tresowana, zrobiłam jak chciał- nagroda, nie- to dystans i oziębłość.
Wiele rzeczy mimochodem czasami powtarzał, które SA pewnymi regułami na tej stronie.
Nie wytrzymałam tego, psychicznie, emocjonalnie i logicznie. Starałam się, czułam dużo ale on nie miał wyczucia w tym kiedy i w jakiej ilości stosuje swoje techniki. Żadnego kompromisu. Albo będzie jak on chce albo wcale.
Wiedziałam wtedy, że to co on robi musi mieć 2 dno, ponieważ jego reakcje nie były naturalne ale powodowały u mnie wręcz uzależnienie. Zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie o co chodzi?
Trochę mi to zajęło ale znalazłam.
Ale nie o tym chcę pisać….
Owy facet nie był ostatnim kolesiem tego typu jakiego poznałam i z jakim weszłam w bliższe relacje.
Chciałabym dzisiaj przedstawić moje spojrzenie na pewne wspólne cechy osób ,które bawią się w to. Więcej będzie negatywów. Proporcje mniej więcej 70:30.

Historia takiego chłopaka:
W większości przypadków po kilkuletnim (min.4-5 letnim) związku z dziewczyna, która była jego miłością na całe życie, owa niewiasta zostawiła go dla innego. I wtedy zrozumiał jakim należy być…
Dodatkowo często brak ojca przy wychowaniu (rozwód, był dzieckiem kochanki, ojciec nieznany).
Najczęściej są to szalenie inteligentni i UCZUCIOWI faceci.
To na tyle jeśli chodzi o wstęp.

SEDNO SPRAWY – czyli „Będę chamem i nie dam się już więcej skrzywdzić”.

Piszę hasłowo, bo drodzy Panowie zapewne znacie to uczucie i wiecie z czym się to wiąże.
Obserwowałam trochę, czasami nawet specjalnie dawałam swój numer Tel kolesiowi z ciekawym otwieraczem, który to otwieracz od razu sugerował co jest grane (negowanie urody, stroju itd.).
Zauważyłam, że daje im to pewne poczucie pewności, zwłaszcza tym początkującym,.... te techniki, sposoby działania, schematy. Niestety przez to często było do przewidzenia jaki będzie kolejny ruch.

Kiedy im coś nie szło z planem, wtedy bezradność, strach w oczach i złość… bo przecież jak mogło nie wyjść…no musiało! A nie wyszło…

Mam ogromny szacunek do facetów, rozumiem to , że niektórzy zostali bardzo zranieni i przykro mi z tego powodu ale nie mam zamiaru „dać się zjeść” , bo ktoś chce sobie coś udowodnić.

Z przykrością patrzyłam i nadal patrzę jak trzymając się schematów, faceci nie wykorzystują możliwości bycia sobą i nawiązania fajnych relacji.

Nie mają WYCZUCIA , gdzie i kiedy należy posłużyć się wiedzą , a gdzie dzięki intuicji odpuścić schemat i działać po swojemu.

PUA to mega fajna rzecz, rozwija, daje możliwości, kształci ale nie daje nikomu prawa do krzywdzenia drugiej osoby.

Przypomina mi się wypowiedź Fan’a , który pisał , że gdyby do końca stosował się do zasad ze strony to nie był , by z osobą z którą obecnie jest mu zajebiscie.

To bym chciała osiągnąć przez ten wpis, byście mieli odwagę improwizować, być sobą, nie trzymać się na siłę schematów.

Wiedza to jedno ale trzeba ja dostosować do SIEBIE i wykorzystać tak by nie zasłoniła tego KIM JESTEŚMY.

Warto jest również zastanowić się jakie podstawy ma chęć wyrywania wszystkich lasek, czy nie jest to aby próba dowartościowania siebie, zastąpienia czegoś co myślicie , że nie macie…

Odpowiedzi

Portret użytkownika Guest

ależ tak właśnie powinno

ależ tak właśnie powinno być... tyle, ze wiekszosc albo stosuje wszystko od A do Z, a jak cos nie pasuje do schematu to "bezradność, strach w oczach i złość", jak piszesz. Druga skrajna czesc to tacy, ktorzy niby wiedzą o co chodzi, a gdy pojawia się zauroczenie, "ta jedyna" to wszystko bierze w łeb i zachowują się tak,, jakby dopiero co wyszli z piaskownicy...
Wiedza z tej strony modeluje pewien trzon, z ktorym sie rodzimy, ktory uksztaltowalo otoczenie od najmlodszych lat. Tylko modeluje. Jednych bardziej, inni niemal tego nie potrzebują. Ale budowac na tym od podstaw to raczej niewykonalne

Portret użytkownika Cristian'o Minetti

Jeśli ktos chce tak robic

Jeśli ktos chce tak robic (postepowac) z kobietami,niech tak robi.Jest to meski portal i wszystko jest dozwolone.A wiadomo,dopóki się ktos nie przejedzie ten bedzie dalej robil to co robi.

Pewnie, każdy sam wybiera.

Pewnie, każdy sam wybiera.

Portret użytkownika Ulrich II

"Mając 22 lata poznałam

"Mając 22 lata poznałam pewnego faceta."

bo i w tym wieku łatwo dziewczynami manipulować

"Historia takiego chłopaka:
W większości przypadków po kilkuletnim (min.4-5 letnim) związku z dziewczyna, która była jego miłością na całe życie, owa niewiasta zostawiła go dla innego. I wtedy zrozumiał jakim należy być…
Dodatkowo często brak ojca przy wychowaniu (rozwód, był dzieckiem kochanki, ojciec nieznany).
Najczęściej są to szalenie inteligentni i UCZUCIOWI faceci.
To na tyle jeśli chodzi o wstęp."

czy ja wiem ? schematy rzadko sie sprawdzają, ponadto dobrze napisałaś "chłopaka" a nie dojrzałego faceta Wink
zresztą kobiety po kilku związkach wypalają sie jeszcze szybciej

"To bym chciała osiągnąć przez ten wpis, byście mieli odwagę improwizować, być sobą, nie trzymać się na siłę schematów."

To jest super zdanie, myślę że to raczej zależy od charakteru wieku no i zdolności uczenia ... to my dokonujemy wyboru nie zasady na stronie

chłopaka lat 28, jesli wiek o

chłopaka lat 28, jesli wiek o czymkolwiek swiadczy

Portret użytkownika Pierrot

"Najczęściej są to szalenie

"Najczęściej są to szalenie inteligentni i UCZUCIOWI faceci".

Takich mi najbardziej żal, bo wielu z nich jest spłukanych w kiblu bez mrugnięcia okiem... trudno zatem się dziwić, że nie posiadają wyczucia, a nawet, że są poirytowani, gdy kolejna kobieta stara się im wyperswadować (słusznie, czy nie słusznie) inny sposób zachowania... oni już wiedzą swoje.

Mnie to nie dziwi.

Portret użytkownika Ulrich II

czy ja wiem czy SZALENIE

czy ja wiem czy SZALENIE INTELIGENTNI ?
inteligentni chyba umieliby sobie z tym poradzić, wyważyć co wartościowe a co nie ... (tak pisze o sobie hehe Wink )

Portret użytkownika Pierrot

"inteligentni chyba umieliby

"inteligentni chyba umieliby sobie z tym poradzić, wyważyć co wartościowe a co nie..."

Inteligencja inteligencją, a mądrość mądrością.

To jest to. Mieć tą mądrość. Kiedy pierd***ć pięścią w stół i powiedzieć: basta ! A kiedy spasować i się wyciszyć.

A propo tych uczuciowych, to znam osobiście kilkunastu (jak nie więcej)... fuck... jak sobie pozwolisz i nie wywalczysz statusu, to własny pies Cię zdominuje.

Portret użytkownika Ulrich II

"To jest to. Mieć tą mądrość.

"To jest to. Mieć tą mądrość. Kiedy pierd***ć pięścią w stół i powiedzieć: basta "

i na boga, przysięgam ci że kiedyś kupie sobie taki stół i przypierdole w niego ! Smile

"A propo tych uczuciowych, to znam osobiście kilkunastu (jak nie więcej)... fuck... jak sobie pozwolisz i nie wywalczysz statusu, to własny pies Cię zdominuje."

jak praktycznie w każdej dziedzinie życia, czy w pracy, czy kupując bułki w markecie, czy na parkingu o miejsce ... walczyć o swoje Smile

Ale w ten sposób to można

Ale w ten sposób to można tkwić w bagnie latami i chyba nikt szczęsliwy nie będzie.

Serio tylko takie rozwiązanie widzisz?

Portret użytkownika Pierrot

Tak można tkwić w bagnie całe

Tak można tkwić w bagnie całe życie. I ludzie tkwią w bagnie całe życie. Tkwią tak długo, że już nie potrafią żyć poza bagnem. Stają się częścią bagna i ich zachowania są adekwatne do zachowań potrzebnych do przeżycia w bagnie. Bagno jest ich tożsamością. Potrafiłabyś żyć bez tożsamości ? No właśnie. Oni także nie potrafiliby. Tak było zawsze. Wychodząc poza bagno są zawieszeni w nicości, bo dla swoich nie są już swoi, a dla nowych wciąż są obcy, bo cały czas śmierdzą bagnem.

Nie widzę rozwiązań. Tak po prostu jest. Ciebie też wciągnęła "toksyczna" relacja. A wkoło jest pewnie pełno dobrych, inteligentnych, uczuciowych chłopców ... ale jednak to nie było to, co ? Popraw mnie, bo chciałbym się mylić. Ale słabe Was nie pociąga.

Portret użytkownika Ulrich II

Vłodarz coś ostatnio te bagno

Vłodarz coś ostatnio te bagno ciebie wciąga, głowa do góry ludziska, każdy dzień jest dobry żeby coś zmienić, nie macie po 60 lat żeby tak myśleć ... problemy są u każdego, damy rade Wink

Portret użytkownika Pierrot

No przechodzę trochę na złą

No przechodzę trochę na złą stronę mocy. Ale przechodzę to, co każdy musiał przejść, bądź będzie musiał przejść. Tylko mózg mi się trochę bieżnikuje i nie chodzi tu o śmieszne problemy z kobietami. Co z tego wyniknie, to wyniknie. Aczkolwiek obecnie nie jestem zbyt dobrym kamratem do towarzystwa.

Dziękuję za miłe słowo.

Portret użytkownika Jaskier

Oj tam, oj tam grunt, że

Oj tam, oj tam grunt, że działa, w końcu się uzależniłaś haha, ale teraz na poważnie. Dałabyś numer facetowi, który po prostu do Ciebie zagadał, o jakąś pierdołę zająknął się, nie raz nie dwa, ale 4, a moze z 10, moze jąkał się co 3 slowo, oczywiscie, ze nie, dlaczego bo laski lubią skurwysynów i kochają być tresowane, to nic że nie wytrzymałaś psychicznie, taki zastrzyk emocji, fundował Ci emocjonalny dzihad i to chodzi. Jak nie będzie dzihadu wiec tez bedzie źle.

A teraz trochę konstruktywnie, z resztą bloga się zgadzam w 100%. Stwierdzasz fakt, jak wielu z nas i co z tego, prosimy o rozwiązania problemu, bo nie podałaś ani jednego. Moim zdaniem jeśli chodzi o ten problem, to żaden blog nie pomoże, musi być rozmowa indywidalna z kims ogarniętym, trzeba cały czas pytac.

"Dałabyś numer facetowi,

"Dałabyś numer facetowi, który po prostu do Ciebie zagadał, o jakąś pierdołę zająknął się, nie raz nie dwa, ale 4, a moze z 10, moze jąkał się co 3 slowo, oczywiscie, ze nie, dlaczego bo laski lubią skurwysynów i kochają być tresowane, to nic że nie wytrzymałaś psychicznie, taki zastrzyk emocji, fundował Ci emocjonalny dzihad i to chodzi. Jak nie będzie dzihadu wiec tez bedzie źle. "

Dałabym numer i daję ten numer, uwazam , że to słodkie. Nie lubię od pewnego czasu takich zastrzyków, z reszta chyba jak z kazdym uzaleznieniem musiałabym dawke zwiekszac bo poprzednie juz nie działają Wink

"prosimy o rozwiązania problemu"
Psychoterapia, medytacja, zastanowienie się nad sobą.

Portret użytkownika pentis

Ok, numer to daje stosunkowo

Ok, numer to daje stosunkowo większość dziewczyn, ale co z tego, jak później ta większość nie odbiera, o czym świadczą setki wpisów na forum Wink

Jak się bierze numer od

Jak się bierze numer od stosunkowej wiekszości to trzeba się z tym liczyć Tongue. Wybieraj dokładniej i działaj bardziej sprecyzowanie. Coś musi byc powodem, że nie odbierają.

Portret użytkownika pentis

Akurat ja nie bawię się w

Akurat ja nie bawię się w kolekcjonowanie numerów, biorę numer tylko od dziewczyn, gdzie widać obustronne zainteresowanie.

Ale napisałem o tym, gdyż taka jest rzeczywistość, dlatego to, że dziewczyna daje numer, to nic!

Sami tworzymy swoja

Sami tworzymy swoja rzeczywistość. Dziwnie dla mnie ujmujesz problem. jedoczesnie go pokazujesz ale się od niego odcinasz. No ale może to kwestia "internetowego kontaktu " i tego , ze jednak wywołuje to pewne zaburzenia w komunikacji.

Portret użytkownika Pierrot

"laski lubią skurwysynów i

"laski lubią skurwysynów i kochają być tresowane, to nic że nie wytrzymałaś psychicznie, taki zastrzyk emocji, fundował Ci emocjonalny dzihad i to chodzi. Jak nie będzie dzihadu wiec tez bedzie źle".

Jaskier ale poleciałeś. Moim zdaniem za hardcorwo... nie chciałbym być podłączony pod taki sposób myślenia.
Laski ogólnie ludzie nie szanują słabych osobników, dlatego często człowiek którego niektórzy zwą chamem, cwaniakiem, draniem ma... rodzinę, dom, samochód, a miły, kulturalny chłopak siedzi w domu z mamą i laski na niego leją. W momencie, gdy ostro ruszyłem z kopyta w swoim życiu, też wielu moich znajomych się ode mnie odwróciło... dochodziły na mój temat do mnie różne dziwne informacje... twarzą w twarz wiadomo, ani mru, mru, ale jak przycisnąłem to wychodziło szydło z worka... i jak tu być empatyczną istotą, aczkolwiek daleki jestem od tego, że należy "tresować" swoją kobietę... czy kogokolwiek z moich bliskich... łatwo się "tresuje" tych którzy Cię kochają, najłatwiej jest też zranić te osoby które Ci ufają, to żadna sztuka i powód do dumy, to jest dziecinnie proste. Sztuką jest "tresowanie" skur****nów którzy podnoszą rękę na Ciebie, Twoje imię, Twoich bliskich...

Portret użytkownika Jaskier

oj tam abstrakowałem tylko,

oj tam abstrakowałem tylko, moja filozofia jest zupełnie inna, poczytaj moje blogi to może trochę Ci się rozjaśni. Smile

A większość dziewczyn/kobiet działa na tych samych zasadach, z takimi kobietami nie chce mieć nic wspólnego po za paczką zużytych prezerwatyw, wiem zabrzmiało brutalnie, oj tam dla laski spuszczani facetów w kiblu to fraszka, więc co ja będę sobie żałował, a że gadamy w męskim gronie, to i mogę gadać po męsku, czyli konkretnie i bez owijania w bawełnę, wiem Klepsydra wy tego nie lubicie, bo musicie dostosowac się wtedy do rozmowy i kicha-nie mozna juz klamac? i zwodzić? Dlatego pije wódkę z facetami, bo na drugi dzień do wszystkich swoich słów wypowiedzianych po wódce się przyznają, a kobiety... cóż wódka jest dobrym afrodyzjakiem Smile

my? sry... JA tam lubie pić

my? sry...

JA tam lubie pić wódkę bez popity i rozmawiać konkretnie, nie zawszę ale lubie.

Portret użytkownika Jaskier

Ej no baba jestes ;D,

Ej no baba jestes ;D, chyba...

chyba...

chyba...

Portret użytkownika Fan

Klepsydra sama doświadczyłaś,

Klepsydra sama doświadczyłaś, że jak ktoś jest PUA to do związku, ale radzieckiego może się zapisać.

PUA przekreśla udane relacje partnerskie.

Tak jak do 'zawodowego pua' trzeba odstawić religię, tak do związku trzeba odstawić pua.

Albo być pua w określonych momentach... z wyczuciem Wink

FAJNY BLOG Smile Napisz coś postrzeganiu przez kobiety seksu na pierwszych randkach itd. jak wy myślicie w tych kategoriach?

To pomoże dużej części chłopaków.

mam bardzo niereprezantacyjne

mam bardzo niereprezantacyjne poglądy w tej kwestii ale pomyslę...fajnie byłoby przedstawić rolę seksu w związku oczami kobiety Smile

Portret użytkownika Fan

Przedstaw w związku i bez

Przedstaw w związku i bez związku.

U mnie to to samo, nie mam

U mnie to to samo, nie mam dualizmu zasad Wink

Portret użytkownika pentis

Sam jestem ciekaw tych

Sam jestem ciekaw tych poglądów Wink

Postaram sie ogarnąć temat w

Postaram sie ogarnąć temat w najbliższym czasie.