Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Weekend z życia Fotona

Portret użytkownika Foton

29.09.2012, SOBOTA

Jadąc autobusem do Gliwic hb5 zapytała, czy ten autobus jedzie na plac piastów, odpowiedziałem i zaproponowałem żeby się do mnie przysiadła bo widzę, że ona nie tutejsza. Grzecznie to zrobiła, pogadaliśmy, uspołeczniliśmy się, pożegnaliśmy miśkiem na do widzenia i potem dopiero kolejną akcję miałem w Kato w SCC.

Mieliśmy się spotkać o 11, ale pierwsza osoba przyszła o 11:30, może zwyczajnie puasi nie poznali puasów? Tak czy siak, co chwila zawitałem na umówione miejsce spotkania w przerwach od podbijania do lasek, ale takie bardziej na rozkręcenie - czy pójdzie ze mną do łóżka, jakiś komplement, jakieś smacznego, jakiś direct jeśli dziewczyna na prawdę mi się spodobała.. generalnie nie siedziałem z założonymi rękami.

Zadzwoniłem do AdrianQ, powiedział, że będzie o 12, ale jeden koleś już tam jest, podał mu mój numer i czekałem na ławce. Z telefonem w ręku idzie facet, dobrze zbudowany, wysoki, naszyjnik, V-neck, to musiał być puas, zwłaszcza, że kiedy na niego spojrzałem i patrzyłem ten powiedział do telefonu, że chyba mnie znalazł bo się na niego dziwnie patrzę. Wymiana imion, Dawid i od razu polecieliśmy do SCC czekając na telefony od następnych. Dawid jest w grze od 4 lat z roczną przerwą na ltr, który skończył się miesiąc temu. Koleś jest świetnym wingiem, choć miał trochę oporów z początku. Anyway.

Dawid poleciał do bershki oddać jakaś tam rzecz, ja czekałem na zewnątrz. Przede mną przechodzi śliiiiczna brunetka, ładne ząbki, niższa ode mnie, duże oczy, proste włosy, ładne ciałko - hb8. Wymieniliśmy się uśmiechem i z miejsca za nią poszedłem, zrobiłem może dwa, może trzy kroki zanim ją klepnąłem w ramię.
Ja: Hej, myślisz, że Ci odpuszczę po takim uśmiechu?
Hb: ale ja się tak uśmiecham do wszystkich
Ja: to świadczy o tym, że jesteś pozytywną osobą, a ja lubię pozytywne osoby. Spieszysz się?
Hb: tak, za 15 minut mam autobus, więc.. lecę. (próbuje iść, wyminąć mnie, zastawiam drogę)
Ja: skoro się spieszysz to mam propozycję, zapisz sobie mój numer, puścisz mi zaraz strzałkę i zadzwonię jutro żeby się zgadać na jakieś spotkanie w tygodniu, co Ty na to?
Hb: Okej haha

Nazywała się Klaudia i znalazła mnie wieczorem na facebooku. Szczwana bestia. Po nc misiek z buziakiem w policzek i dałem jej odejść. Co najlepsze - na facebooku ma "w związku", więc myślę otwarta dziewczyna.

Wróciłem do Dawida, secik, zlewka, lecimy dalej, secik, zlewka, lecimy dalej, mówię zw, zlewka. W zasadzie większość to były zlewki, więc wypiszę tylko te akcje, z których jestem dumny, albo które mnie rozwinęły.

1. Przyjechał już AdrianQ, wchodzimy do SCC i idą dwie jakby modelki, obok nas stoi wózek. Adrian woła, żeby się zatrzymały i robią to, a ten wskazuje na wózek i mówi, że ma spontaniczny pomysł i żeby weszły do środka, a my je powozimy po dworze haha pozytywna reakcja, ale zlewka. Można otwierać na wszystko, jest nieskończoność możliwości ;d

2. Dołączył Hegi i PainM, jest nas piątka. Wchodzimy do damskiego kibla i śpiewamy każdy co innego, zamykamy się w kabinkach, dalej śpiewamy, kobiety się na nas bardzo dziwnie patrzą, jakby się im to nigdy nie zdarzyło, a kobiet było kilkanaście, w większości pudrowały noski. Jak wychodziliśmy to jakaś babka otworzyła drzwi i odskoczyła "to męska?!", a my "tak, męska, męska", zaczęła przepraszać, a my "żartujemy, już wychodzimy" haha Laughing out loud Comfort zone +++

3. Wziąłem Dawida i polecieliśmy za 2hb, izolacja, moja laska się mnie pyta czy oglądałem wczoraj rozmowy w toku, podłapałem temat i okazało się, że coś o puasach było, ale rżnąłem głupa, wciąż przy mnie stała, rozmawiałem z nią, ale jej koleżanka ją zawołała, wymieniły się spojrzeniami i poleciały. Mogłem zrobić reopen i dostałbym numer, ale nie zrobiłem, trudno. Od razu po tym spotkaliśmy znowu panią od kremów i pogadaliśmy z nią o uwo, bo AdrianQ dał jej koleżance wizytówkę, którą daję kursantom xD ale graliśmy w otwarte karty, bardzo podobała mi się gra Dawida. Taka naturalna, dominująca, karcąca kiedy hb rzuca ST i chwaląca, kiedy żartuje w przyjemny sposób.. domknął ją, słit.

Była jedna akcja, która BARDZO mi się NIE spodobała. Mianowicie, idziemy obok biednej hostessy, która ładnie się uśmiecha bo taka jej praca, AdrianQ mówi, że jest nas 6 i że może pójdzie z nami do mieszkania czy coś, próbuje bajery na seks, a biedna dziewczyna dalej się uśmiecha i odmawia, tak szkoda mi się jej zrobiło.. potem podobno jeszcze raz do niej podbijali, a ta nie chciała z nimi rozmawiać, bo nie chciała znowu być obrażana. That's dark side of pu, don't go for it.

W zasadzie z lepszych akcji to tyle, wystarczy.

Na 16 pojechałem do Zabrza bo się umówiłem z Magdą. Spacer, niekończąca się rozmowa, całowanko, macanki w parku, potańczyliśmy w miejscu bo gdzieś daleko było słychać muzykę, powiedziała, że zabiera mnie do siebie na ciacho, polecieliśmy, zjadłem swój drugi posiłek tego dnia (o 18, pierwszy był o , wypiliśmy herbatkę i siedząc na jej kanapie zaczęliśmy się całować, pieścić.. Nie miała oporów przed ściągnięciem jej bluzki, stanika, odsłonięciem spódnicy i zsunięciem majtek. Chyba doszła jak jej robiłem palcówkę, nie wiem. Zaczęła bawić się mną, wyjęła go, wzięła do buzi itd, bardzo miło i k***, znowu ktoś mi przerywa w seksie! Wybaczcie wulgaryzm, ale jest uzasadniony- zostaje mi przerwana podbramkowa sytuacja po raz 2 albo 3.. Jej przyjaciel gej dobija się do drzwi, Madzia tam leci i pyta co on tu robi z wyrzutem, a ten, że przecież go zaprosiła na 19!! Złapała się za głowę, faktycznie to zrobiła, ale zapomniała o tym... nie wiem co jest gorsze, to, że przerwano mi seks, czy to, że ten gej znowu mnie podrywał. Komplementował moje oczy i tyłek, "szkoda, że nie jesteś gejem", dotykał kiedy coś opowiadał, ale przestał jak delikatnie zwróciłem mu uwagę. (wcześniej podrywał mnie tydzień temu na imprezie) Odprowadzili mnie na przystanek i pojechałem do domu, wylądowałem ok. 23 w domu. Na ng nie zdążyłem, a miałem iść żeby się pobawić z Dawidem, Łukaszem Drabowiczem i jeszcze jakimiś ziomkami w pomarańczy. Trudno, będą kolejne razy.

NIEDZIELA

Miałem widzieć się z Moniką, ale stwierdziła, że źle się czuje i że nie da rady. Spoko, naprawiłem sobie rower, zaproponowałem Kamilowi dg i się zgadaliśmy na 15:30 w Kato. Między naprawieniem roweru, a godziną odjazdu autobusu miałem 20 minut. Nie zdążyłem zrobić wszystkiego, więc poprosiłem mamę o zrobienie kanapki, umyłem ząbki, przebrałem się, zabrałem wodę, kanapkę i poleciałem. Bez umytych włosów, co jest u mnie praktycznie priorytetem. Takie sterczące, trochę już tłuste, fuj. Ale to tylko excuz, jednak nie dałem mu popsuć mi zabawy.

Kamil wziął ze sobą kamerkę i nagrywaliśmy nasze podejścia. Może jak dostanę jakieś filmiki to na pw będzie można poprosić albo może dostanę od razu dostęp do działu multimedia i tam sobie zobaczycie. Znowu, akcji było tyle, że nie sposób wszystkie wymienić

1. Idą dwie hb, upewniłem się, że Kamil nagrywa, podbiegam, klepię w ramię, przestraszona, przepraszam za wystraszenie, mówię do koleżanki, że na chwilę porywam koleżankę i odciągam ją kilka metrów w tył żeby Kamil złapał nas na filmie bo akurat były schody i zawadzały. Justynka, 18 lat, bardzo pozytywna energia, będzie miło. NC, misiaczek i si ju lejter aligejtor

2. Przed nami idzie blondi, cuuudna, bardzo mi się podobała. Ale gadaliśmy wcześniej o kiss open, więc poprosiłem go o zademonstrowanie. Spróbował pocałować po przywitaniu się, a ta się odchyliła, zapytała czy to jakiś zakład i wtedy wkroczyłem ja, powiedziałem, że owszem, że to moja sprawka i że przegrałem piwo czy coś, pogadaliśmy we trójkę. Studentka prawa, 2 rok, rozładował się jej telefon i chciała zadzwonić do chłopaka, Kamil jej dał i zażartował, że teraz ma jej kartę sim i może uciec, a ona potem też zażartowała, że teraz ma jego telefon i też może uciec. Wyciągnął od niej numer i zbajerował na piwko, powiedziała, że nam postawi. ;d

3. Idziemy ul. Warszawską, po drugiej stronie ulicy 8 hb. Pokazuję Kamilowi i upośledzone "let's dooooo iiit", przebiegliśmy bez myślenia na drugą stronę ulicy, mijamy hbciątka, odwrót na pięcie bo zauważyłem jedną, która mi się spodobała. Kamil ma opory pod tytułem "mówią w innym języku, cudzoziemki, a ja nie umiem angielskiego", ale daliśmy radę. Podbijam, klepię w ramię "excuse me. Do you speak english?" (wcześniej gadały po hiszpańsku) i powiedziała, że trochę tak. Co jakiś czas albo ja nie rozumiałem tego co mówi ze względu na akcent, albo ona nie znała jakiegoś słówka, którego użyłem, ale było baaardzo zabawnie - jak jej powiedziałem, że jest piękna roześmiała się na cały głos zarażając śmiechem całą grupę, po hiszpańsku powiedziała do grupki co jej powiedziałem, też się śmiały, ale trzymałem ramę ;d

Studentka, erasmus, mieszka w Kato na akademikach, często baluje w Kwadratach, zaprosiły mnie z nieśmiałym kumplem, ale wytłumaczyłem go mówiąc, że nie mówi po naszemu haha zaprosiły nas do kwadratów. Gadaliśmy może z 20 minut, było bardzo zabawnie jak dyktowała mi swojego fejsa. Ze względu na akcent kiedy mówiła imię słyszałem "Billard" i tak ją zapisałem haha, a ona się burzyła, bo wcale tak się nie pisze i kazałem jej przeliterować, okazało się, że to "Pialer" i nazwisko, którego nie podam, jeszcze byście ją znaleźli, perwersyjni masturbowicze ;d

4. Idziemy Mariacką, widzę dwie hb w takich samych spodniach, podążyłem za nimi wzrokiem razem z Kamilem, mówię "let's do it" i polecieliśmy, ja otwierałem - szpon przez ramię, jedna się wystraszyła, a ta, która bardziej mi się spodobała nie. Paulina, studentka, nie szuka chłopaka tylko luźniejszej relacji, pięęęęknie Laughing out loud Z godzinkę z nimi pogadaliśmy, a potem musiałem lecieć na autobus, jest numer i jest umówienie na spacerek.

Wracając nacisnąłem na Kamila, żeby podbił do jeszcze jednej siedzącej, ale okazała się być młoda, pożegnaliśmy się, w autobusie jakiś babsztyl trzymał na siedzeniu reklamówkę z czymś tam, "To wolne miejsce? Jeśli tak to usiądę obok pani, proszę to zdjąć" i tak oto siedziałem przez całą drogę, zamiast stać i gapić się z upragnieniem w to wolne miejsce, na którym pewnie nikt by nie usiadł.

A to wszystko z nieumytymi, tłustymi włosami.

Dzieje się.. nie mam czasu na nic, a dziś zaczynam naukę do matury.

Pozdrawiam

PS Foton is watching you!! DOOO IIIIIIT!!! Laughing out loud

Odpowiedzi

Portret użytkownika PainM

No to żałuj, że w sobotę nie

No to żałuj, że w sobotę nie trafiłeś do tej pomarańczy bardzo ciekawe NG:) Nie opisałeś synchronicznego otwieracza, a był taki ciekawy.

Portret użytkownika panxyz

Zajebiście, akcje ze

Zajebiście, akcje ze spiewaniem w toaletach dobre, mam pomysł na tegoroczną taką Laughing out loud
A te hiszpanki, jesli myślę o tych z którymi gadaliście popularne ostatnio w kato, wszedzie widać własnie hiszpanki.

Portret użytkownika Bronco

"Komplementował moje oczy i

"Komplementował moje oczy i tyłek, "szkoda, że nie jesteś gejem", dotykał kiedy coś opowiadał, ale przestał jak delikatnie zwróciłem mu uwagę."

hahaha

Portret użytkownika Foton

PainM, synchroniczny

PainM, synchroniczny otwieracz faktycznie był fajny, ale dla beki bardziej Wink Na ng może w tą sobotę trafię w końcu. ;>

panxyz, czy dobra to nie wiem, ale z pewnością poszerzyła moją strefę komfortu, więcej tego nie zamierzam robić bo to już podchodzi pod buractwo ;p no no, słyszałem właśnie od kumpla, że ostatnio po Kato pełno z erasmusa cudzoziemek chodzi. Lol, piszę jak Yoda;D

Bronco, to nie jest śmieszne! A właśnie, wiesz jaki jest minus posiadania w znajomych na fejsie geja? Jego kumple geje myślą, że też nim jesteś i zaczynają do Ciebie pisać, wczoraj napisało 2 -.-

Pozdro!

PS jeśli ktoś chce, to zapraszam na dg w sobotę, będziemy od rana z kilkoma ludźmi w Kato.
PS2 jeśli ktoś chce, mam króciutki filmik z niedzieli, Kamil doskonale się spisał i świetnie to zmontował, nie można obejrzeć tylko raz haha Laughing out loud ale to na pw