
Napisze wszystko to, co przytrafiło mi się w ten weekend póki wspomnienia mam świeże. A uwierzcie mi historia całkiem niezła tak jak ta dziewczyna.
Piątek wychodzę z zajęć i wpadam na koleżankę z odległych czasów gimnazjum. Ledwo, co mnie poznaje (doznałem metamorfozy stylu i wyglądu), zaprasza mnie na imprezę następnego dnia z okazji urodzin, miała to być typowa domóweczka. Miałem inne plany, ale z bólem serca się zgodziłem.
Początek był wyznaczony na 20. Ej sory, kto przychodzi o 20? Chyba tylko gospodarz? A i cały plebs, którego nigdy nikt nie zaprasza albo sami boją się pójść do klubu. Szlachta spóźnia się godzinę a ja przychodzę 30 minut później haha taki zwyczaj. Ale to też ma związek z moją autokreacją i pomaga w podrywie. Dobra witam się z solenizantką. I na tym moje znajomości w tym gronie się kończą. Widzę dziewczynę z aparatem – słaba, ale potem zniszczę ją gadając o sprzęcie w końcu żyje tym od lat. W rogu na kanapie trzech kolesi w polo z nastraszonymi kołnierzykami. W kuchni kilka osób pijących bum-bumy. Z sypialni wychodzi jakaś parka. Jakaś dama rzyga w łazience. Czas wyjść z korytarza. W jednym pokoju znów mieszane towarzystwo kilku frajerów kilka średnich dziewczyn. Idę na balkon nagle po prawej miga mi cos interesującego. Coś, czego nie widziałem z przedpokoju. Blondynka 170cm zgrabna, piękna twarz nogi. Ubrana tak, że nie tyle, co wyzywa, ale intryguje. Kurcze albo za długo patrzę albo szybko wyłapuje elementy. Dziwne siedzi sama a tamci trzej w polo i jeszcze z dwóch się na nią gapi- żałosne. Wychodzę na balkon. Cholera, po co? Jest strasznie zimno. Z nikim się nie przywitałem i nikogo nie znam. Na balkon wchodzi jakaś dziewczyna z swoim kolega cos tam gadamy.Pamietam tyle ze imię dziewczyny kończy się na „a”. Oni wychodzą. Ja dalej stoję. Poważnie nie wiem, dlaczego. Kompletnie zmarzłem. Mam już wychodzić, kiedy na balkon wchodzi blondynka. Udaje, że wychodzę, po czym zawracam.
Ja: Czujesz się tutaj taka samotna, że aż ze mną wyszłaś pogadać. Czy zaszłaś w ciąże od tych spojrzeń i wyobrażeń tych facetów w polówkach?
Ona: (lekkie zawieszenie) Wyszłam zapalić
Ja: Różnie się od nich tym ze musisz się postarać, jeżeli chcesz wcisnąć mi jakiś cienki kit.
Ona: Nie rozumiem? Sugerujesz ze kłamie
Ja: Sugeruje ze Cię zaskoczyłem. Ale jesteś tak uradowana ze jakiś facet z Tobą rozmawia a nie usiłuje Cię zgwałcić i obmacać , że wybaczysz mi wszystko
Ona:, Ale skąd wiesz ze nie pale.
Wytłumaczyłem jej, czemu się domyśliłem. Ona się przyznała ze jest świadoma tego jak na nią patrzą, ale wyszła się przewietrzyć.
Ja: Widzisz, bo dla mnie jesteś zwykłą dziewczyną, która nie umie dobierać dodatków do swojej kreacji.
Ona: Ej
Ja: Udowodnić Ci? Pomyśl liczbę od 1 do 10
Ona: Już
Ja: 7 a i dziękuje wiem, że mam ładną koszule a teraz żegnam, naprawdę zmarzłem.
Pogadałem z kilkoma dziewczynami o wszystkim i niczym. Zjadłem trochę pizzy. Kolega w polo napił się ze mną wódki a dwóch jego kolegów ustawiało muzykę żeby rozruszać ekipę. Kiedy zaczęli tańczyć poszedłem do innego pokoju pogadałem o starych latach z moja koleżanka? Fajnie tak powspominać. Techno i disco polo leciało w najlepsze. Jaki DJ taki gust? Wracam w okolice solano- parkietu zaciągnięty siłą przez koleżankę. Widzę ze blondynka mam przy sobie dwóch polo kolesi. Trzeci sobie odpuścił i wyrywa brzydsza dziewczynę. Trochę udaje, że tańczę, złapałem z blondynką kontakt wzrokowy i puściłem jej oczko. Chyba się nawet uśmiechnęła. Dobra nie chce się spocić btw jak morza z resztą tańczyć do czegoś takiego. Ktoś polewa wódki impreza zbiera się przy flaszce. Z rozbawieniem widzę ze jeden z polo team ( ten najbardziej przypakowany) usiłuje dobrać się do blondynki używając wszystkich znanych mu technik i metod. Ktoś się umiłował nam moimi uszami i puścił coś, co ma bliżej do muzyki od poprzedniej play listy. Dobra musze coś z sobą zrobić. Wchodzę na parkiet i wiem ze polo boy będzie gentelman i odbijam mu partnerkę on, jako zacny kawaler prawie ukrył swoje wkurwienie. Wcale mu się nie dziwie. W jego mniemaniu odbywał właśnie stosunek seksualny. Reakcja blondyny mnie nie interesowała wolałem się napawać jego miną, która zostawiała mi mało czasu, aby nacieszyć się życiem. Do mojej partnerki z tańca powiedziałem tylko, że jak nadepnie mi na nogę itp. to z mega radością odstawie ją w ciepłe ( aczkolwiek pewnie tez spocone) ręce jej wcześniejszego partnera. Zaśmiała się i przez przypadek zupełnie nie wiedzą o istnieniu tego wysłała mi miękką piłek. A stało to się, gdy zaplotła mi ręce na szyi. Chyba zaczęliśmy się wkręcać. Kurcze nie potrafię tańczyć. Czuje się jak bym robił z siebie debila. Ona o tym nie wie.
Ja: Zaraz wrócę i pogadamy o sadzeniu chryzantem w zacienionych miejscach.
Przyznaje się nie miałem zamiaru tam wracać. Poszedłem do jednego z pokoi. I odbyłem rozmowę na temat podrywania „zaklepanych dziewczyn” z polo-boy. Założyłem się z nim o nią. Tak to okrutne, ale łubie się bawić. Jego dwóch kolegów miało ocenić, którego z Nas wybierze. On zaczynał. Nie wiem jak ocenia się to, gdy tylko jedna osoba usiłuje za wszelką cenę dotknąć drugiej (za łagodnie powiedziane on chciał obleśnie ją obmacać), ale poprzeczkę w tym ustawił mi bardzo wysoko
Podchodzę do blondynki i mowie jej, że jeżeli mnie nie przekona do tego żebym został koło niej to wróci jej poprzedni partner. Okay dziękuje wygrałem. Chwile potrzymałem ją za rękę. I poszedłem
Koleżanka blondynka znalazła mnie znów na balkonie. I zaproponowała mi piwo. Wyśmiałem ją mówiąc, że nie łubie piwa i zarzucając ze chce mnie spić i wykorzystać. Rzuciłem potem sekwencje, że chce ją adoptować, jako moją siostrę. Śmiała się ze wcale nie jest mała, więc powierzyłem jej odpowiedzialną misje pilnowania moich koralików i wszedłem znów do mieszkania.
Impreza osiągnęła stan wyciszenia. Większość ludzi usiadła na kanapie. Obok mnie usiadł mój target. W ramach otwartości moja ręka była za jej głową. Koledzy polo opowiadają cudowne historie i przygody z swojego życia. Ile oni wiedzą o podrywaniu? Eh z tego, co wynikało to dużo. Ale ja się w sumie cieszę ze nie mam nawet połowy ich wiedzy.
Teraz najciekawszy moment imprezy. Zostało obwieszczone ze idziemy spać. Cholera okay po kilku minutach znalazłem sobie miejsce i nawet kocyk. Czułem się bogatszy od Masaja, co ma woły (tego z reklamy). Siada obok mnie blondynka ( piesze dopiero teraz, ale nie była głupia sam fakt ze spaliśmy razem świadczy o jej wrodzonym intelekcie) cholera wydało się, ale pozwolicie ze się chwile jeszcze cofnę. Opiera mi głowę o ramię. Zaczynam kinetyzować najpierw jadę kilka razy palcem po tali potem za uchem i na końcu pępek ( według mnie to wszystkie neutralne miejsca wywołujące podniecenie i skojarzenia seksualne). Ona zaczyna lekko już świrować, czuje to. Całuje ją w czoło i mowie
-Możesz mnie pocałować w usta albo w czoło, policzki odpadają, bo mam lekki zarost.
Nasze oczy na chwile się spotkały.
Dziękuje
Odpowiedzi
Tu bije skrajnością.
wt., 2013-03-19 01:29 — RamoselTu bije skrajnością.
haha jak z popularnej ksiazki
wt., 2013-03-19 04:44 — boxhaha jak z popularnej ksiazki bestseller chyba gre kolega czytal
tiaaaaaaa, tiaaaaaaa..... A
wt., 2013-03-19 07:44 — Guesttiaaaaaaa, tiaaaaaaa.....
A jak tam Natalia z sierpniowego namiotu? Ciągu dalszego nie było? Uuuuuuuuuu
A to, co piszesz na koncu: "najpierw jadę kilka razy palcem po tali potem za uchem i na końcu pępek ( według mnie to wszystkie neutralne miejsca wywołujące podniecenie i skojarzenia seksualne). Ona zaczyna lekko już świrować, czuje to. Całuje ją w czoło i mowie
-Możesz mnie pocałować w usta albo w czoło, policzki odpadają, bo mam lekki zarost.
Nasze oczy na chwile się spotkały. "
... to zupełnie przypomina sierpniową akcję...
Jesteś tak nadetym
wt., 2013-03-19 07:46 — VariatioJesteś tak nadetym kretynem,że momentami mnie ręką swierzbila żeby ci ... Ale to tylko moje odczucia.
Zachowuj się dalej jak burak
wt., 2013-03-19 09:23 — nomenZachowuj się dalej jak burak a na pewno będziesz miał dobre kontakty z innymi ludźmi.
Więcej pozerstwa, pua'ssie.
lubię poczytać czasami te
wt., 2013-03-19 11:19 — mentalista11lubię poczytać czasami te podkoloryzowane historyjki z tego forum xd aż dziw mnie bierze ile ludzie potrafią mieć weny do takich zdarzeń
Ile lat miało to towarzystwo
wt., 2013-03-19 13:42 — HutasIle lat miało to towarzystwo wraz z tobą
Jak czytałem moment kiedy pierwszy raz spotkałeś blondyne na balkonie to już się wczułem w kobiete myśląc WHAT DE FUCK CO ON DO MNIE MÓWI i na tym momencie mogę powiedzieć ,że jesteś pół spalony u niej.
Końcówka trochę jak dla mnie trochę podkoloryzowana xD
Fajna impreza musiała być...
wt., 2013-03-19 19:12 — CreedoFajna impreza musiała być... A to polo, to serio takie nie modne teraz ? xD Znam to uczucie gdy po super imprezie idziesz spać i w dodatku masz koło siebie dziewczynę i KOCYK. Fajna akcja, ale nie zakładaj się o to kto pierwszy wyrwie dziewczynę bo to szczeniackie i myśle że byłoby jej przykro jakby się dowiedziała.
Czy zaszłaś w ciąże od tych
wt., 2013-03-19 19:20 — VanityFairCzy zaszłaś w ciąże od tych spojrzeń i wyobrażeń tych facetów w polówkach?----- strasznie na początku podbijanie " oh jestes piekna, wszystkim stoi".
Jak to się pięknie czyta, gdy
czw., 2013-03-21 16:18 — tomek.frkJak to się pięknie czyta, gdy tak znieważasz innych wokół a sam popełniasz błędy ortograficzne. Kurwa, no przepraszam za bluzgi, ale gosciu Twoje zachowanie nie ma nic wspólnego z zasadami chociażby dobrego wychowania.
Dowiesz się kiedyś jakie masz puste teksty jak Ci taka jedna blondynka z drugą przylutuje w twarz, ale nie z placka tylko z pięści.
Wątpię żeby dotarł do Ciebie
pt., 2013-03-22 20:09 — arek500Wątpię żeby dotarł do Ciebie sens słów w komentarzach które tu padają. Myślę, że otrząśniesz się dopiero wtedy gdy życie da Ci nauczkę. Wtedy zrozumiesz, że będąc ładnie opakowanym burakiem wciąż jesteś burakiem.
Twoje pojmowanie świata jest niczym bańka mydlana. Na bańki przyjemnie się patrzy, ale one szybko pękają. Twoją też pęknie, a wtedy zapewne założysz nowe konto i pod innym pseudonimem przywitasz się z nami jako zagubiony i szukający swojej drogi biedaczek.