Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Uwierz w siebie a się uda- moja akcja by RycerzFloriana

Portret użytkownika RycerzFloriana

Wróciłem po zajebistej randce o godzinie 1:13 w nocy. Aktualnie jest 5:07 i nie mogę spać a za godzinę muszę wstać do pracy ;/ Podejrzewam ,że bloga i tak nie zdążę napisać od razu ale nawet lepiej…

No więc Panowie wróciłem po zajebistym drugim spotkaniu z pewną Kobietą, Kobietą…Kobietą nie z dziewczyną czy laską ale z Kobietą i będę tak na nią mówił ponieważ jest nie zwykle dojrzała emocjonalnie jak na swój wiek. Może od początku poznałem ją parę dni temu szukając dobrej imprezy przechodząc przez starówkę zobaczyłem Ją- piękną Kobietę, na totalnym spontanie podszedłem zapytałem o kluby gdzie tu są jakieś fajne imprezy i wywiązała się konkretna rozmowa na różne tematy zakończona numerem od niej. Dwa dni później spotkaliśmy się na mieście nie będę się rozpisywał bo za dużo pisania dlatego tą część streszczę jak mogę. Na spotkaniu tym miałem totalną blokadę przed eskalacją i pocałunkiem, po prostu zabrakło mi jaj do czego się przyznaję. Na spotkaniu tym byłem zmuszony do ciągłego odbijania jej ST i lekkiego negowania ale było warto bo całkiem przyjemnie spędziliśmy ten dzień który trwał 4h (w różnych miejscach) Drugie spotkanie rozwinę jak się da ponieważ jest to ta część na której mi najbardziej zależy do opisania. Spotkaliśmy się wczoraj wieczorem w zajebistym miejscu, spory spacerek w klimatycznie romantycznych miejscach, już przed spotkaniem postanowiłem sobie ,że kładę wszystko na jedną kartę i chcę doprowadzić do dotyku i pocałunków. Nie miałem już problemów z eskalacją co dziwne nie było ST (może jakieś drobne na które nawet nie zwróciłem uwagi) miałem wrażenie jak byśmy znali się bardzo długo, gadaliśmy dosłownie o wszystkim co nam przychodziło do głowy, były podteksty i emocje wiedziałem ,że jest mega zainteresowana ponieważ prosiła mnie o wytłumaczenie kilku rzeczy jak działają, całą drogę chciała wyciągnąć ode mnie kolejną literkę z nazwiska bo szukała mnie na fejsie oczywiście nie wyłamałem się i nic jej nie mówiłem . A co najważniejsze to kolejny raz przyszła zajebiście ubrana i przyszła na !!!!drugie spotkanie!!!!!, panowie zrozumcie ,że jak przychodzi na drugie spotkanie to znaczy ,że jest wami zainteresowana i na pewno nie szuka przyjaźni Wink chyba ,że spierdolicie. No więc do rzeczy, bo byłem mega tajemniczy nie chciałem wszystkiego jej mówić o sobie i w pewnej chwili po ok. 30 min spaceru z uśmiechem powiedziałem „ musimy znaleźć jakieś zajebiste miejsce gdzie nie ma innych ludzi najlepiej na trawie” oczywiście zaczęły się pytania po co a co będziemy robić w pewnym momencie wspomniałem coś o policji i straży miejskiej ,że lepiej żeby ich nie było. Widziałem w jej oczach przerażenie hehe „Coraz bardziej mnie Marcin przerażasz” -powiedziała. W pewnym momencie powiedziałem ,że się będziemy dziś namiętnie całować jej reakcja?? Pozytywna- uśmiech na twarzy i coś tam odpowiedziała(nie pamiętam co) Doszliśmy do zajebistego miejsca i stoimy ona mówi ,że trawa mokra a nie usiądzie bo ma białe spodnie no więc co zrobił Rycerz? Wyciągnął koc z torby i usiedliśmy z bananami na twarzy ;D (ściemniłem ją na początku spotkania ,że z treningu wracam i dlatego ta torba) mówię do niej a piw nie masz? Nie kupiłaś? Przecież mówiłem ,że masz kupić(ściemniałem) Ona coś tam zasmucona ,że jak by wiedziała to by kupiła,że nie pomyślała itd. No więc mówię „chociaż wino mogłaś kupić, ale ty na pewno nie lubisz wina” ona-„wcale nie, ja bardzo lubię” I co zrobił Rycerz?? Wyciągnął z torby wino i świeczkę jak ona to zobaczyła jak się ucieszyła powiedziała „Jesteś Marcin szalony”- (tak niewiele potrzeba kobietą do szczęścia ).
Było zajebiście gadaliśmy do słownie o wszystkim był dotyk w pewnym momencie z ciekawości (żeby sprawdzić jak ona uważa)specjalnie powiedziałem-głupio z tym kocem i winem wyszło nie? ona-„co ty gadasz, jest super jeszcze żaden facet czegoś takiego dla mnie nie zrobił” ;D Nalewam winko i mówię „no to pierwszy wypijemy za mnie”, po jakimś czasie czas na drugi kielich- „no to pijemy teraz za ciebie”
Po dłuższym czasie czas na trzeci kielich i mówię „masz jakieś pomysły za co pijemy?” Zastanawiała się chyba z minutę a mi coraz bardziej brakowała odwagi by wznieść toast za to co chciałem, pomyślałem chuj kładę wszystko na jedną kartę. Mówię-„ no to teraz pijemy za nasz pocałunek” ona wielkie oczy, nie kumała za bardzo o co mi chodzi i wypiłem duszkiem, chwile poczekałem aż wypije i powiedziałem patrząc jej w oczy „Wiesz gdy tak patrzę na ciebie, to nie mogę się powstrzymać” zacząłem przybliżać twarz do niej i musnąłem ust (brak oporów to jadę dalej) zaczęliśmy się namiętnie całować, po całowaniu nastąpiła cisza była lekko zdenerwowana zaryzykowałem mimo ,że nie byłem tego pewien mówiąc „ nie stresuj się tak, wiem jak teraz wali ci całe serducho” ona zdziwiona pyta „ skąd to wiesz?” mówię- „znam się na ludziach, mi też teraz serce wali” Normalnie oczy miała w łzach ze szczęścia (ja pierdole jak to zobaczyłem to nie mogę nawet opisać jakie to jest zajebiste uczucie gdy przez kilka gestów można zmienić jeden dzień kobiety w zajebiste przeżycia)od tej chwili była pełna eskalacja trzymanie się za ręce tulenie i pocałunki. S powrotem odprowadziła mnie na przystanek i na koniec zajebisty lizzing ;D z jej inicjatywy na pożegnanie gdy podjechał mój nocny autobus. Gdy byłem w domu napisała smsa na dobranoc „To dziękuję za dzisiaj i dobranoc” Jak przeczytałem tą wiadomość to dopiero zrozumiałem… sprawiłem jej zajebistą przyjemność coś czego nigdy nie przeżyła chyba zrozumiałem po co się uczę o uwodzeniu, nie po to by dymać laski jedną za drugą i bez sensu zdobywać ich numery ale uczę się po to by sprawiać kobietą przyjemność z każdego spotkania ze mną ,dla takich chwil warto żyć. Nie zapominajcie o byciu sobą ja miałem wyjebane na tą wiedzę od społeczności. Myślicie ,że zastanawiałem się jaką rutynę użyć albo jak ją z negować?? Po co kurwa pytam się po co? bo na forum jest napisane ,że trzymać się tego i tam tego, szczerze?? W tym momencie miałem na tą wiedzę i te zasady wyjebane byłem cały czas sobą byłem naturalny i to jej się spodobało. Cieszę się ,że było jak było bo widzę a nawet jestem pewien ,że ta relacja rozkwitnie i będę miał okazję przeżyć coś wyjątkowego coś niepowtarzalnego coś co będę długo pamiętał. Ona jest mną mega zainteresowana a ja chce się z nią spotykać i ją poznawać. Życzcie mi powodzenia Wink
Ktoś mi nie dawno powiedział „rycerz ty masz naturę Romantyka”. Tak stary masz rację jestem romantykiem i tak ma zostać. Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika Horseq

Bez zbędnego komentarza,

Bez zbędnego komentarza, Brawo ! Wink

Graty stary! I święte słowa.

Graty stary! I święte słowa.

Portret użytkownika nomen

No i o to chodzi Zajebista

No i o to chodzi Wink

Zajebista akcja takie lubię!

Portret użytkownika Diegito

Pięknie

Pięknie Laughing out loud

Portret użytkownika szaman wrb

ty i te twoje excusy....

ty i te twoje excusy.... nastepnym razem dostaniesz kopa jak jeszcze raz mi zrobisz numer jak w czekoladzie
p.s. widzisz oplaca sie ..i pamietaj jesli sie boisz czegos zrobic ale wiesz czego(bo czasem jest zupelna pustka to jest koniec i co innegoxD)to to kurwa zrob.

Portret użytkownika BBS

laska sie zakocha i będziesz

laska sie zakocha i będziesz miał problem Wink

Portret użytkownika Rise

problem z czym będzie miał ?

problem z czym będzie miał Wink ?

Portret użytkownika Andrix

Zajebisty wpis, dobrze się

Zajebisty wpis, dobrze się czytało, z zaciekawieniem. Laska faktycznie nakręciła się na Ciebie i dobrze. teraz tylko Ty nie nakręcaj się za bardzo na Nią, zachowuj się tak jak wcześniej i będzie dobrze.
BBS a co w tym złego? To normalna reakcja. Przecież każdy tutaj w gruncie rzeczy marzy o tym żeby spotkać tego kogoś, a nie do końca życia latać po klubach i wyrywać panny.

ta spontaniczność z kocem i

ta spontaniczność z kocem i winem w torbie xD ale spoko, jej pewnie i tak się wydaje że prędzej to wyczarowałeś niż zaplanowałeś taki wieczór. Ale brawo!
Widać że się zajawiasz Laughing out loud nie zabujaj się za szybko.

Sorry, za teoretyczne rady na które masz wyjebane w ferworze walki ;d ale nie przesadź w inwestowanie w relacje, postarałeś się i to bardzo, wino kocyk itd. Trafiło na podatny grunt i jesteś w eufori, ale rozkmin, jakby laska miała jakieś fochy była na nie itd, to nagle ten koc i wino w Twojej torbie zaczełyby Ci dziwnie ciążyć, i miałbyś ochote to wyjebać przed siebie. Udało się, zajebiście. Ale nie przeinwestuj.

Portret użytkownika Rise

Noo, i to mi się

Noo, i to mi się podoba.
Szczerze ? O wiele bardziej od historii przygód z klubów.
Może też mam coś z romantyka, chooy wie, niemniej lubię coś prawdziwego w relacji damsko-męskiej niż sztuczne byle zaliczenie.

Brawo!

Tylko nie spierdol tego Tongue

Gratulacje Tylko postaraj

Gratulacje Smile
Tylko postaraj się od niej nie uzależnić... Coś o tym wiem i to, co się dzieje później Tongue

Brawo!

Brawo! Smile

Portret użytkownika karendt

Rycerzu: Brawo dla

Rycerzu:

Brawo dla Ciebie.

Rzeczywiście zobaczyć w oczach kobiety jak promienieje dzięki tobie,o to chyba w tym wszystkim chodzi.
Sam jeszcze niedawno to widziałem, ale niestety oddałem swojej byłej jaja i jeszcze z tego nie pozbierałem sie do końca.
Także uważaj, postępuj mądrze, z zachowaniem zasad, używaj własnego rozumu, ale i troche serca, a osiągniesz to co chcesz.

ps. Widzę że nie tylko ja tutaj romantykiem podszyty jestem.