Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Tytanowy Janusz

Czolem
Nic nie dodawałem z raportów bo wsumie nie lubię się chwalić. Ale ten wieczór był na tyle pokręcony że muszę go zapisać. Myślę że początkujący i te marudy ogarną że akceptacja siebie, tego że masz swoją wartość i ciągle się rozwijasz bez marudzenia i smutków zawsze się opłaca!

Dobra to zaczynamy. Piąteczek, siedzę na budowie do 21:30. Od pół roku mecze się z noga po wypadku na nartach więc po 13h pracy nakurwia jak wściekła... Ale umówiłem się tydzień wcześniej z wingiem żeby obgadać wyjazd i wpaść na jakieś dzikie tańce odpierdalańce.
Więc lecę do wanny... Ustawka na 23.30. Jadę furka, noga napierdala ale myślę dasz radę, będzie dziś kozacko! Tylko musisz iść coś zjeść (mam "depresję" i jestem zły jak jestem glodny:D) szybki maczek, i udało przebyć rynek bez jednego zaczepienia że strony ludzi namawiających do wejścia do GOGO, apropo tych fajnych nagabywaczy to lubię z nimi dyskutować, flirtować i ogólnie taki luzik wprowadza to i fun. Często zdarza się że poznają mnie następnym razem, zaczepiają i jest kontynuacja poprzednich tematów.
Wing się spóźnia, więc spacerek nad fosę, tam pomagam pani złapać pieska bo jej uciekl, już mam kurwa S pod bluzka jak Clark Kent Laughing out loud
Docieram na miejsce łapie winga. Idziemy na Bro, i obgadać parę spraw. Po 1 browarku lecimy na kluby, tuż przed wejściem wing zauważa 2 laski, ubrane dość skąpo. Podbija, otwiera i coś tam rozmawia. Nagle dołącza jakąś bląd dupa z chlopakiem, ona też ich nie zna i wsumie jest nas 6'cioro, 3 ekipy po 2 osoby. I się nie znamy. Wydaje się że to zbieg okoliczności ale w dalszej części okaże się zupełnie co innego.
Stoimy gadamy i nagle dostajemy darmowe wloty do klubu i drinki na barze, ot za to że wejdziemy.
Jako że laska towarzyszącą tej co wingowi się podoba jest nie w moim typie to je olałem i popijając czerwonego byka siedziałem na kanapie gdy oni tańczyli, szukałem ciekawszego obiektu westchnień...
Gdy okazało się że nic dla mnie nie ma, to wbijam na parkiet coś potańczyć. Podbija jakąś pani no tak na oko młoda 40'tka, ale nie była HOT...
Moja "Ekipa" na fajce a na parkiecie pustka... Ja nie pale więc raczej nie wychodzę z klubów, ale nie było co robić więc dołączam do grupy. Coś dyskutuje, żartuję i pada pomysł zmiany lokalu, okey i tak mieliśmy tam iść bo grają fajni DJ'e. W drodze idę ostatni, bo kurwa jestem niepelnosprytny(tytanowy pręt w nodze, która mnie boli od chodzenia) Laughing out loud Idę powoli i podziwiam widoczki.
Laski za rączkę maszerują ładnie we 3, wing nic nie mówi tylko idzie napalony jak szpak na jebanie. W glowie miałem "nic", zero oczekiwań. Jedynie ta blondyna nie dawała mi spokoju. Ona była interesująca...."

Docieramy, siadamy na leżaczki popijamy piweczko nr 2, to ostatnie dla mnie tego wieczoru.
Gadka szmatka, rozmawiam z blondi, ona się przechwala co ma czego nie ma, słucham jej chłopaka. Negi, historie, wysmiewnie cały wachlarz pomysłów.
Mój wing atakuje ta swoją ale ona jakąś nie bardzo. Patrzy na mnie, słucha co mówię ale nie wtrąca się.
Nagle blondi zabiera jedna z dwóch lasek koło siebie, i rozmawiają o czymś spoglądają na mnie. W międzyczasie jej chłopak chwali się dupą blondi na tel, jako że mam w dupie podbijanie komuś ego mówiąc "no, fajna" to przekazałem tel nie zaglądając. Zrobiła piękne wielkie oczy Smile
Gdy tak leżałem rozjebany jak dziwka po 300 chujach jednej nocy na tym leżaku to blondi pokazywała mi coraz więcej tego co ma pod spódnica gdy jej boy siedział z boku, miała ładne strigi i gładka cipke Smile
Po wypiciu piwka udajemy się na parkiet... I nagle blondi z jedną z lasek zaczyna się całować.... Jej chłopak z boku patrzy... I wsumie ma to w chuju. Myślę sobie oho czyli to są ludzie w "wolnym związku"... Chwilę później jej chłopak całował się z tą samą laska i robił jej placówkę na boku parkietu, ta blondi całowała się z tą drugą tuż pod nosem winga...
Tańczę pod rugiej stronie parkietu i czasem spoglądam co tam się dzieje. Wołają mnie i z ust blondi pada "że tak daleko jestem bo mnie to zawstydza i się krepuje tym co one robią" spoglądam z politowaniem i mówię że mnie to nie rusza, ale chętnie dołączę, i tak oto całuję się z blondi na środku parkietu, gdy wing nie do końca wie co tu się odpierdala Laughing out loud
Odbijam znów od nich i patrzę kto do mnie przyjdzie... I tak oto wpada ta dla której wing podbił. A była najciekawsza na imprezie. Podchodzi i zagaduje mnie sama, więc już mam 123465 zielonych świateł, a wing bawi się z blondi... Tamten facet blondi dalej leci z tamtą na parkiecie ślina, slina, palec, cipka. I tak oto wysłuchałem kilku komplementow, nauczyłem dziewczynę tańczyć, i widziałem jak jej duże oczy robią się szkliste a źrenice czarne jak smoła... To juz mam 354675 miękkich piłek. Trochę wzbraniałem się przed zabieraniem dupy wingowi ale jak sama chce to ja nie odmawiam kobiecie.
Zabieram ja z parkietu, będzie miło, idziemy na bar... I gdy już ma być ciekawie podbija blond szmula z wingiem... No kurwa idealny moment.
Zaczynamy gadkę i okazuje się że blondi jest otwarta i ma wchuj zabawek w domu, opowiadała o podwójnym dildo, i że miala 2 laski ale 2 facetów w łóżku jeszcze nie, wymownie spoglądając na mnie. Niby otwarta a bez problemu została zawstydzona przez moją osobę. Z rozmowy wyszło jej pytanie w moim kierunku "co chciałbyś ze mną zrobić". Tutaj pewnie podszedłbym i powiedział zabierając ją za rękę "chodź ci pokaże" ale wolałem tą "grzeczna" dupe winga z którą oprócz ons mógłbym zrobić fajne rzeczy a ruchanie typiary w 2 osoby mnie nie kręci.
Odprowadziłem swoją na autobus na koniec miłe KC, taniec w fontannie i numer telefonu zgarnięty bez problemu. Na koniec prośbą żebym do niej napewno zadzwonił.
Spotkamy się do teraz i jest fajna kobieta 0 desperacji, zero ograniczania siebie i wogóle bardzo mi pasuje jej sposób bycia.

Jeżeli was zainteresuje kobieta to spędźcie z nią chwilę czasu aby telefon był formalnością do dalszej znajomości. Poznając kobiety którym poświęcam trochę czasu mam zawsze 100% pewności że spotka się ze mną i odbierze telefon z uśmiechem na ustach.

PS.
Blondynka z chłopakiem wychodzą na miasto i podrywaja sety kobiet. I tym razem tez chcieli wyrwać te 2 laski, dlatego to nie był zbieg okoliczności Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Pinochet

’wing nie do końca wie co tu

’wing nie do końca wie co tu się odpierdala’

Ja mu się wcale nie dziwię. Niewiadomo kto z kim i jak.

"Jeżeli was zainteresuje kobieta to spędźcie z nią chwilę czasu"

Podstawą jest by kobieta w jakiś sposób nas poznała i czuła się przy nas dobrze. Chwila gadki i branie numeru to marne szanse na ciekawy rozwój wydarzeń.

Portret użytkownika huka

Fakt, niewiadomo kto z kim i

Fakt, niewiadomo kto z kim i jak. Tak, jak napisał Pinochet.

Portret użytkownika Heathcliff

W którym mieście takie

W którym mieście takie atrakcje w czasach covid? Smile

Portret użytkownika Mick

Całkiem dobrze ogarnięta

Całkiem dobrze ogarnięta sprawa. Mnie akurat ciekawi jak by to było w grupie ale takie zabawy to bym wolał z kimś znanym. Życzę fajnej znajomości z tą porządną Smile.