Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

TWOJA BYŁA WRÓCI! SUPER SPOSÓB!!!!

Więc... Przeczytałeś multum "bajek" o tym, że one zawsze wracają, że trzeba pracować nad sobą, że jak się zmienisz, to ona będzie zazdrosna i wróci itd.
Jak trza, to trza.
Zajmujesz sie nauką, pracą, napierdalasz na siłowni, ruchasz inne laski...
Ale ona jak nie wracała, tak nie wraca.
Mam teraz dla Ciebie wiadomość. Powrót do byłej jest teoretycznie możliwy.
Teoretycznie.
W praktyce jest inaczej! Jeśli nadal będziesz pokazywał jej, jaki to nie jesteś super, jak sie nie zmieniłeś i jak Ci nie jest dobrze bez niej, a wieczorem będziesz ryczał do monitora czytając jej posty na fb, to nic z tego nie będzie.
Kobiety nie są głupie. Naprawdę.
Nie jesteś ze sobą spójny. W środku płaczesz, a na zewnątrz super hiper pierdolony samiec alfa. Ona to wyczuje. Nie rób nic na pokaz. Baw się, rozwijaj, ale kurwa DLA SIEBIE, a nie żeby ona widziała. Skończ te błazenadę. Ona ma z Ciebie bekę.
TWOJA BYŁA WRÓCI DO CIEBIE TYLKO WTEDY, GDY NAPRAWDĘ BĘDZIESZ MIAŁ JĄ W DUPIE.
Masz ją w dupie? Wątpię. Po co ten cały cyrk? Zmieniasz się dla siebie? Hehehe. W tej swojej zapuszczonej głowie masz wizję, jak ona wraca do Ciebie na kolanach, a Ty - super alpha male - przebaczasz jej wspaniałomyślnie i żyjecie długo i szczęśliwie. MARZYSZ O TYM. Taka jest prawda człowieku. Ona w ten sposób nigdy nie wróci. Nigdy.
Powiesz: "no dobra, ale ja tak nie myśle, naprawdę mam wyjebane itd. To w takim wypadku wróci?"
A ja Ci spokojnie odpowiem: "NIEEEE!!!!".
Wiesz dlaczego? Bo jesteś pierdolonym hipokrytą! Na chuj c zytasz tego bloga? Hee? Masz wyjebane? Takiego chuja. Gdybyś miał wyjebane to byś teraz pił piwo z kumplami, uprawiał sport, ew. robił tysiąc innych rzeczy, ale nie czytałbyś tego.
Boli prawda? To nic, ma boleć Wink Zrozum, że nie ma powrotu do byłych. Zapomnij o niej. Przechodziłem przez to samo co Ty, ale musisz mieć te bolącą świadomość, że to naprawdę koniec. Inaczej się rozczarujesz. Nie zwracaj na nią uwagi.
Nie patrz czy akurat przechodzi i czy w związku z tym, dobrze sie prezentujesz. Z czasem Ci przejdzie, ale wbij sobie do tego łba, że to jest jebany koniec. Nie okłamuj sam siebie, że jesteś maczo, masz wyjebane itd. Przyznaj sie sam przed sobą, że tęsknisz, że cierpisz.
Miej jaja, by pozbyć sie iluzji i ujrzeć prawdę. Koli w oczy. To nic. Przyzwyczaisz się.
Nie szukaj blogów o powrotach do byłych, nie wchodź na jej fejsa. Zamiast tego obczaj kanał na youtube, o nazwie "odważ się żyć" (czy jakoś tak). Luknij na kilka filmików a potem wyłącz komputer i zacznij żyć. Żyć dla siebie, nie dla niej.
P.S. Celowo dałem taki tytuł bloga, żeby dotarł do jak największej ilości desperatów. Rozczarowanie? Hehe Wink

**********
A tak wgle, to siema! To jest mój pierwszy blog. Angus pozdrawia xD

Odpowiedzi

Portret użytkownika baudelaire

"Koli w oczy" Co?????

"Koli w oczy" Co?????

Portret użytkownika Ashkael

No, koli, taka zwykła

No, koli, taka zwykła Escherichia Laughing out loud

sam w sobie przekaz nie jest

sam w sobie przekaz nie jest zły, lekkiego pióra to Ty chłopie nie masz, ale kurwa już tę ostatnią linijkę mogłeś sobie odpuścić...

Portret użytkownika Freddie

Moim zdaniem dobra jest.

Moim zdaniem dobra jest. Trzeba mocno dostać w dupę i uświadomić sobie swoje błędy żeby się zmienić.

super tekst - w sumie to

super tekst - w sumie to jesteśmy twardzi naczytamy się jak to mamy robić żeby ona wróciła i staramy się ale w głowie ona nadal nam siedzi . Wszystkie kobiety postępują prawie tak samo więc szkoda czasu na pokazy . " nic nie trwa wiecznie " wiem że szkoda nam poświęconego czasu , energii i żel że tracimy coś co było fajne . Przemyślałem już kiedyś temat i z wszystkim tak jest z dziewczynami, przyjaciółkami , pracą , autem itp. gdy los nam coś odbiera to jest nam przykro i kombinujemy jak zrobić żeby wróciło - uwierzcie "jeśli będzie miało wrócić to wróci" . Najlepiej pogodzić się od razu z tym że straciliśmy kobietę z różnych powodów i zacząć na nowo robić swoje . Być zawsze szczęśliwym mimo wszystko . Pozytywne myślenie i " co ma być to będzie "
aha pozorowane szczęście kobiety potrafią wyczuć mają swoje sposoby haha dlatego trzeba być zawsze silnym i szczerym
Powodzenie

Portret użytkownika Christiano

Czy ona wróci nawet jeżeli

Czy ona wróci nawet jeżeli masz ją w dupie? nie zawsze. "wróci" w sensie, zapytać co u Ciebie, albo jak leci życie. W większości przypadków tak jest.

Portret użytkownika Perry

Jebać ex, po co w ogóle się

Jebać ex, po co w ogóle się rezacie takim gównem? Pokaż mi swoją byłą to znajdę ci 1000 kobiet lepszych od niej które do ciebie bardziej pasują. Ja nie wiem czemu wy tak rozpaczacie po tych byłych- przecież to zwykłe dziewczyny jakich pełno. To co odczuwacie to poczucie straty, to tak samo jak by dziecku zabrać zabaweczkę. Prawda jest taka, że faceci nie kochają swoich byłych, a jedynie boją się samotności. Są oni zbyt leniwi by poznać nową dupę, ale gdy przyjdzie moment gdy spotkają na swojej drodze atrakcyjniejszą babkę to dziwnym trafem ex automatycznie znika z głowy. Tyle w temacie. I nie użalajcie się jak pizdy.

Jeżeli kiedykolwiek pomyślicie o byłej odpalcie se ten filmik- co prawda to tylko reklama ale jest genialny: http://www.youtube.com/watch?v=W... Najbardziej podoba mi się kwestia Thierrego Henry- "I never think about yesterday"- ach...to króciutkie zdanie daje mi pozytywnego kopa. Po co rozmyślać o przeszłości? Liczy się tylko dziś, przeszłość i ex to zaledwie miłe wspomnienia.

Portret użytkownika Rise

Chciałeś być fajny? Nie wiem

Chciałeś być fajny?

Nie wiem czemu, ale mam wrażenie że opisujesz siebie w tym blogu, próbujesz wyładować tę wewnętrzną frustrację i jesteś świeżo po rozpadzie, a sam nadal podglądasz fejsika swojej ex, która to Cię kopsnęła w tyłeczek.

Z resztą, co Ty wiesz o wyjebaniu..

Portret użytkownika Perry

Też odniosłem takie

Też odniosłem takie wrażenie...

Panowie, odnosicie złe

Panowie, odnosicie złe wrażenie. Taki mam po prostu styl pisania - wieje od niego emocjami + trochę wulgaryzmów. Jestem już jedną nogą w nowym związku, więc stwierdzenie, że ubolewam po stracie ex, jest conajmniej nie na miejscu.

Portret użytkownika Perry

A ja jedną nogą trafiłem

A ja jedną nogą trafiłem 6-stkę w totka, a z kolei drugą nogą zostałem prezydentem Czeczenii Smile

Masz bardzo fascynujące nogi

Masz bardzo fascynujące nogi Laughing out loud

Portret użytkownika Perry

No a już ośmiornice to mają

No a już ośmiornice to mają klawe życie- tyle nóg Smile A tak na poważnie- życzę ci z całego serca byś dostawił i tą drugą nogę do związku, ale pamiętaj że z dupami jest tak że jednego dnia jesteś pewien że jesteś jedną nogą w związku a drugiego powątpiewasz czy jesteś w nim chociażby małym palcem u nogi Smile

haha, ośmiornica to jest nic

haha, ośmiornica to jest nic Wink stonoga, to jest coś xD
Ale powiem Ci, doskonale wiem jak to jest. Jednego dnia kocha, drugiego nienawidzi. Nie trzeba mi tego uświadamiać, ale dzięki za dobre słowa ; )

Portret użytkownika Rise

"jednego dnia kocha, drugiego

"jednego dnia kocha, drugiego nienawidzi"

nie wszystkie takie są, zapewniam.

Wink

Co prawda to prawda.Uśmiałem

Co prawda to prawda.Uśmiałem się szczerze bo tak jakby to o mnie było.Niestety to,że jestem poza Polska to nie mogę tak szybko zapomniec o byłej ale daje rade.W listopadzie będzie rok,a w srodku jeszcze taki kawałek lodu który za cholere nie chce stopnieć.Myślę,że jak będę się spotykał więcej z obecna i spędzał z nia wiele czasu to zapomnę i ex będzie dla mnie jak daaaawna koleżanka i nie będę patrzył na nią tak jak teraz tylko jak kogoś z kim mnie kiedyś łączyło tylko 2 ławki w klasie.Pozdro

Trochę przesadnie

Trochę przesadnie napisane,jak krzykliwy i tandetny slogan reklamowy,treść ok dobrze przekazałeś to co chciałeś,gdyby tylko ciut mniej dosadnie.
A co do związków i byłych to myślę,że nie każde wspomnienie ex,czy myśli o niej są jakimś niepogodzeniem się z jej stratą. Pamięć ludzka ma tę cechę,że z czasem wspomnienia bledną,stają się mniej wyraźne,a przez to są jakby wyretuszowane,wydają się ładniejsze i stąd te sentymenty do byłych.W porównaniu z obecnym partnerem często idealizujemy byłego właśnie przez to,że nie pamiętamy przykrych szczegółów,a tylko ogólny zarys i ewentualnie wyrządzoną nam ostateczną krzywdę czyli porzucenie.
Myślę,że człowiek dojrzały pielęgnuje te miłe wspomnienia,bo w końcu były częścią naszego życia,ale idzie z podniesioną głową do przodu,a to że czasem obróci tę głowę z sentymentem to jeszcze nic złego.

Portret użytkownika Rise

Dlatego czasem dobrym

Dlatego czasem dobrym sposobem jest spisać sobie na kartce wszystkie jakie pamiętamy przykre i niemiłe wspomnienia związane z byłą - wszelakie jej niemiłe teksty w naszą stronę, obojętność itp. itd. - przeczytać i starać się zapamiętać, może to się objawić nienawiścią do niej, ale dla tych, którzy płaczą po nocach wspominając te piękne chwile może być jakąś formą antidotum.

Rozumiem panowie, że

Rozumiem panowie, że mogliście odnieść takie wrażenie, ale to jest kwestia mojego stylu pisania. Bluzgam, przekazuję emocje. Tak piszę i tak będę pisał. Każdy ma prawo do opini, ale bez przesady. Nie dopierdalajcie się już, sprawa wyjaśniona.