Środowe popołudnie jest piękne, pomimo tego, że za oknami szaro i mokro. Naszła mnie więc chęć, żeby przy zimnym Red-Bullu napisać coś dla Was, po dwuletniej przerwie. Uczył Was niczego nie będę, bo pomimo tego, że tutaj zaglądałem i zaglądam, to wciąż jestem pionkiem, przed którym jeszcze wiele pracy.
Co działo się u mnie przez ostatnie dwa lata? Opisując to w jednym zdaniu- Robiłem wszystko, to co czego nie powinno się robić, aby kobieta szalała na Twoim punkcie. Trudno, lekcja pokory dla mnie. Pomimo tego, że wiedziałem, że większość rzeczy robiłem wbrew zasadom ogólnie przyjętym na tym forum w kwestii relacji kobieta-mężczyzna, po prostu nie mogłem przestać. Ciężko mi to było zmienić dlatego, że przyzwyczaiłem drugiego człowieka do dawania mu wszystkiego.
Co mogę zatem powiedzieć o typie osoby, z którą przyszło mi dzielić dwa lata swojego życia? Dwa lata jakże bezowocnej wegetacji w tym jakże pięknym okresie studiów? Checie wiedzieć? Typ perfekcyjnej manipulantki, która wypracowała sobie to mówiąc, że we wcześniejszym związku została zraniona. Piękna wymówka, jakże pospolita i na mnie działająca. Mówiła to ze słodkimi jak kot ze Shreka oczkami czekając na litość, zrozumienie i zbudowanie sobie podstaw, abym zaczął za nią latać, starać się o nią i być typowym (hmm.... w moim przypadku mix pekinczyka ratlerka ) pieskiem.
- Jak to kiedyś powiedział Fred do Gruchy w znanym dla większości filmie.... Kaczka, to max co może z Ciebie być.
Patrząc na to wszystko z boku, pomimo tego, że były jakieś przebłyski w trakcie naszej relacji, z których początkowo się cieszyłem, bo wydawało mi się zaczynam kobietę ustawiać pod siebie dzięki czemu stanie się dojrzała i zrozumie o co chodzi, wcale tak nie było. W późniejszym czasie, lepsze chwile przestały w ogóle mnie cieszyć. A wiecie dlaczego wciąż to trwało?
- Tak, przyzwyczajenie, przestój. Spowodowany tym, że ja do kur*y nędzy czekałem w końcu, niech to ona pokaże, że naprawdę coś dla niej znaczę. A ona co? Przyzwyczajona do tego, że ten frajer robił dla niej wszystko i będzie robił, bo to on przecież chwycił Pana Boga za nogi znajdując taką kobiętę jak ona. Gów*o prawda.
Jeżeli chodzi o kwestie sexu, nie robiłem tego zbyt często przed związkiem z nią. W związku była dziewicą. Pomimo tego, że doszedłem do etapu, w którym podczas stosunku ona mdlała, albo nie mogła stanąć na nogach, bo miała je jak z waty, to gówno mi to dało. Nie było tej chemii. Słowa kocham Cię po tym wszystkim.
Ilości kłótni nie zliczę, kłótni przede wszystkim o to, kto tutaj ma ostatnie słowo w związku. Pomimo tego, wiedząc, że to była ona, starałem się zachować przy tym twarz. W większości przypadków wychodziło. Jednak zwycięstwa nigdy nie przysłonią porażek które poniosłem.
Możecie mi wierzyć bądź nie, ale w momencie tych wszystkich chorych akcji, które miały miejsce, a ja w nich postępowałem odwrotnie niż powinienem- myślałem o Was. Myślałem o tym, jak zachowałby się konkretny facet z zasadami i jak w pięć sekund poskromiłby tą sukę. Mi brakowało jaj. Brakowało dlatego, że opowiedziała mi o wszystkim, o każdym szczególe jej życia, tych najbardziej bolesnych także.
Powinienem wtedy powiedzieć- ch*j z tym, było co było będzie co będzie- dziewczynko zobacz jakie ciacho się Tobą zainteresowało- nie spier*ol tego.
Brakowało mi luzu, brakowało własnego życia, wszystko robiłem po to, aby jej było łatwiej, aby czuła się bezpiecznie, aby mogła wiedzieć, że może na mnie liczyć. Sam nie wiem po co- ona powinna na to zapracować, a nie mieć to zapewnione. Bo tak jak pisaliście Panowie, dajesz od siebie tyle, ile ktoś jest w stanie Ci dać. To znaczy dokładnie 50-50 a nie jakieś 90-10 lub w późniejszym okresie 80-20, bo zdarzyło jej się powiedzieć tęsknie, kocham i zrobić taniec erotyczny.
Jedyne co mogę powiedzieć po tej lekcji to tyle, że żadna teoria i wiedza, nie dadzą takiej lekcji jak praktyka, własne doświadczenia, o które wyszedłem z tej potyczki bogatszy.
Teraz czuje się lżej, pewniej, nic nie straciłem. Wiem, że niczego nie było. Mogę być z siebie dumny, bo z pewnością przekonałem ją do tego, że nie każdy facet to psychol, który bije kobiety, a zarazem zazdrośnik.
Jestem pewny, że gdyby ktokolwiek z was ją poznał jako koleżankę powiedziałby- o cholera, niezła suczka, (hb8.5), z charakteru nie do wiary. Też tak myślałem, do momentu, w którym nie byłem z nią w związku. Kompletnie inna kobieta, mająca własnie wizje, swój pogląd na temat związku, poniekąd zaczerpnięty od jej rodziców. Tatuś gotuje sprząta itp.
Jeszcze jednej rzeczy mi szkoda, tych 20 tysięcy złotych które na nią wydałem. Tak, robiłem sobie rachunek.
I wiecie co, gdyby naprawdę mnie kochała, to kwota ta, nie wynosiłaby 20.000 złotych tylko 200 złotych w przeciągu tych dwóch lat. Pieniędzmi miłości nie kupisz.
Miałem do czynienia z pewnością z jednym z najcięższych typów kobiety chodzącej po globie. Dziękuję Ci Boże.
To by było na tyle. Czekam na krytykę od płci, którą w pewnym sensie skompromitowałem, jest mi przykro z tego powodu, mam nadzieję, że w końcu będę postępował w sposób przynoszący wam dumę.
Za styl wypowiedzi także przepraszam, każdy mój kolejny blog będzie lepszy i bardziej składny.
Jeżeli ktokolwiek będzie chciał się podzielić swoimi spostrzeżeniami, radami bądź doświadczeniami, których nie znajdę na stronie, proszę o wiadomość.
Chętne osoby z Trójmiasta zapraszam na piwko i na wytłumaczenie mi o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
Pozdrawiam,
Black46
Odpowiedzi
Co Ty jej za te 20 tys
śr., 2014-04-09 18:21 — NiCoCo Ty jej za te 20 tys kupiłeś? Nie potrafie tego pojąć. Mam nadzieję że potrafisz wyciągać wnioski i życzę Ci abyś nigdy więcej nie powtórzył swoich błędów.
Stary , nie pij red bullów i
śr., 2014-04-09 20:34 — KokerStary , nie pij red bullów i innych tego typu rzeczy , podobno żeby całkowicie przetrawić wszystkie substancje w 250ml energetyków trzeba około 3 miesięcy !
To by mialo sens
śr., 2014-04-09 21:36 — Black46To by mialo sens
No proszę, zupełnie jakbym
śr., 2014-04-09 23:50 — JiggerNo proszę, zupełnie jakbym czytał o sobie sprzed niecałego roku. Byłem w niemalże identycznej sytuacji i wiesz co Ci powiem drogi autorze? Każda klęska jest nawozem sukcesu - jak to mawiał Pan Żabka z równie dobrze znanego dzieła polskiej kinematografii.
Odniosę się do tej
czw., 2014-04-10 00:13 — nooverOdniosę się do tej części
"Typ perfekcyjnej manipulantki, która wypracowała sobie to mówiąc, że we wcześniejszym związku została zraniona (...) Mi brakowało jaj. Brakowało dlatego, że opowiedziała mi o wszystkim, o każdym szczególe jej życia, tych najbardziej bolesnych także."
Dlatego właśnie dziwię się facetom wierzącym w bajeczki ich niuń o poprzednich związkach, jak to zostały skrzywdzone etc. Jak słyszysz ciągle smuty od panienki to już w głowie powinna zapalić się lampka ostrzegawcza. Wychodzę z założenia "Było, minęło na chuj drążyć temat. Jeśli nawet gość taki był to jego sprawa, ja taki nie jestem". Skąd wiesz czy ona teraz nie pierdoli jakiemuś frajerzynie, że jej były (w tym przypadku Ty) ją skrzywdził, bił, pił, palił, zdradzał...
Przykładu nie trzeba szukać daleko. Sam to przeżyłem, po zerwaniu panna od razu zaczęła się żalić wszędzie wokół, swoim nowym jamnikom, koleżankom etc. że ja taki zły byłem, nigdzie jej nie wypuszczałem, biłem ją aż krew się lała, wyzywałem, wyżywałem się na niej, nie zerwała ze mna bo się mnie bała i chuj wie co jeszcze mimo, że nic takiego nie miało miejsca. Doszło do tego, że jej nowy chłopaczek tak poruszył się tą historią, że... ogólnie dym ostry był na mieście. A ja w głowie wciąż szydze sobie z niego "jebany frajerzyna bez jaj"
Cóż wybieramy sobie suki to później trzeba się z nimi męczyć.
Przeczytalem Twoja historie
czw., 2014-04-10 07:22 — Black46Przeczytalem Twoja historie noover, rzeczywiscie nieciekawie. Mam nadzieje, ze sprawa sie wyklarowala, pozdrawiam
Nie martw się , wpadłeś pod
czw., 2014-04-10 11:58 — Airboy000Nie martw się , wpadłeś pod pantofel i przy okazji sponsorowałeś ją (w subtelny sposób) 20.000 przez 2 lata to jest 900 zł na miecha . Takich przypadków jak Twój jest cała masa ....... Ona wyczuła brak jaj u Ciebie i to wykorzystała ot spotkały się idealne partie . Kwestia wyciągnąć wnioski i zrobic restart systemu .
Hajs się zgadzał to jej
czw., 2014-04-10 13:00 — kamilmmHajs się zgadzał to jej pasowało