Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Studniówka- czyli coś, co nastolatki lubią najbardziej.

Portret użytkownika tomek.frk

Na wstępie pragnę powitać wszystkich czytających ten wpis. Dobra koniec ‘ględzenia’.

Wszystko zaczęło się w styczniu. Jako, że pogoda dopisywała raczej „zamarzniętym gilem” w nosie, najlepiej wybrać się na domówkę. Tomuś siedzi sobie na kolejnym wykładzie dłubiąc nosem w palcu, znaczy palcem w nosie. Dostaje sms od nieznajomego numeru: „Cześć chłopczyku, tu Twoje stare koleżanki, może miałbyś ochotę się rozerwać w piątek?” Myślę sobie co za licho, któryś z kumpli znów chce wyciągnąć mnie na tanią wódke? Odpisuje; „Najstarsza koleżanka, którą pamiętam ma grubo po 60-tce i nie używa telefonu, najpierw się przedstawcie. :P” Po kilku minutach przyszła odpowiedź. Okazało się, że to dziewczynki z ogólniczka się nudzą w weekend. Swoją drogą robią całkiem niezłe, zakrapiane domówki. Laughing out loud

Kierowca jest, wszystko układa się pięknie. Przybyliśmy na miejsce z dwoma kumplami. Dziewczynki już po dwóch, może trzech drinkach otwierają bardzo rozkoszne. Dostawa dobrego ‘studenckiego alkoholu’ trochę ucieszyła kobiety, nie tak jak nasz widok. Nas trzech, one w sztuk sześć. No cóż, pytania jak na studiach, kogo poznaliśmy etc. Angelika, młoda świeżo upieczona 18-tka. To na niej skupiam swoją uwagę podczas pobytu u Magdy na domówce. Chłopaki zajmują pozostałe panienki. Czas na izolację. Laughing out loud
Idziemy troszkę potańczyć. Upsss, Tomusiowi plączą się nóżki i potknął się i chcąc nie chcąc musiał złapać się czegoś co było najbardziej dostępne- aaaaaa tyłeczka zgrabnej Angeli. Laughing out loud
Jako, że dziewczynki w tym wieku bardziej szukają przygód, szczęścia i zabawy postanowiliśmy zaprezentować sobie takie hmmm ‘naturalne odruchy sexualne’ w tańcu przez obie płci. (swoją drogą polecam xD) Nie przywykłem do macania mojej klaty przy wszystkich.

Jest koło 23, dziewczyny się bardziej otwierają. Dwie nie maja partnera na uwaga! – studniówkę. Wśród nich jest owa Angela. Teraz coś o niej. W momencie, gdy ja szedłem na studia ona była jeszcze bardziej młodziutką i szaloną nastolatką. Kilka rzeczy, a najbardziej kuźwa- moja naturalność pomogła mi tak namieszać w jej małej główce, że kobietce zapadłem w pamięci na dobre.

W pierwszej chwili wizja studniówki. Impreza, która najbardziej zapadła mi w pamięci za czasów mojej ukochanej szkoły średniej. Uroczystość zaczęta polonezem, lecz przez chwilę trwająca w policyjnej „kijance” Coś o tym. Cool Wszyscy bawią się świetnie. W pewnym momencie pod salą jeden z koleżków dostał w papę od ‘przyjezdnych pedałków’. Cóż, agresja budzi agresję. Śmieszne, przewodniczący szkoły siedzący w radiowozie i tłumaczący dlaczego wyprosiliśmy bandę idiotów z naszej imprezy. Policjant spisał moje dane, jak również reszty kolegów. Prosił na koniec, żeby następne konflikty załatwiać w inny sposób.

Kuźwa odpowiedziałem, że da się zrobić. Tyle, że mam dobrze wspominać tą zabawę jak i swoją własną. Tongue Minęło dwa tygodnie, początek lutego. Tomuś zapierdziela z flachą i dwoma bukietami do domciu Angeliki. Flachę w wejściu dostał jej tatuś, mama zadowolona była z kwiatów jak i ‘pięknego kawalera swojej córci’ jakkolwiek to zabrzmiało.

Polonez wokół sali poszedł jak krew z nosa, ale cóż. Zajęliśmy miejsca, część artystyczna jak zwykle skopiowana ze starszych skeczy z Internetu.. Orkiestra nawet przygrywała fajnie. Jak się okazało na tej samej studniówce, oprócz mnie było kilku kolegów ze starych lat. Było z kim wychylić co nieco, jak również zabawa z większością dziewczyn szła znakomicie. Angelika była trochę podenerwowana, patrząc jak jej os. tow. bawi się z jej koleżankami. Obtańczyłem większą część imprezy. Godzina tak około 2 w nocy, dziewczyna mówi, że zostawiła kosmetyki u mnie w aucie. Trochę się zdenerwowałem, gdyż klucze dostał ten sam kumpel, który był ze mną na domówce. Znalazłem go, wziąłem klucze i idziemy. Po wyjściu z sali (szedłem pierwszy), kobitka złapała mnie za ramię, odwróciła i zaczęła namiętnie całować. ;P Myślę sobie, o proszę jak fajnie. Pewnie podłapała, treść któregoś z naszych blogów ^^. Dotarliśmy do tego auta. Co się okazało ‘kosmetyki’ gdzieś się zapodziały. Szukanie ich skończyło się tym, że po ‘wszystkim’ guzik z moich spodni znalazł się gdzieś pod fotelem kierowcy. Jak to dobrze, że ktoś wymyślił jeszcze paski do spodni. Laughing out loud Impreza skończyła się gdzieś koło 5. Z uśmiechem na gębie jechałem rozwalony na tylnej kanapie trzymając w ręku coś, czym kobietę hojnie obdarzyła natura.

Więc Panowie. Jeżeli któryś z Was będzie miał okazję pójścia na studniówkę z młodszą koleżanką, jak również (jeżeli czytają to młodsi) z tą w swoim wieku – zróbcie to, albo dajcie nam namiary. Laughing out loud
Przygoda z napaloną 18-tką to naprawdę coś fajnego, szczególnie, gdy dziewczyna ma świadomość tego, że studniówkę ma się raz w życiu. Tak się złożyło, że obecnie postanowiłem troszkę czasu poświęcić tej Angelice.

Pozdro Tomek.frk Cool

Odpowiedzi

Portret użytkownika Fan

Pamiętam kiedyś poszedłem na

Pamiętam kiedyś poszedłem na studniówkę z koleżanką do najlepszej szkoły z miasta, same kujony. Kuuurwa, panna się dymać chciała normalnie w toalecie. Taka jazda Smile Hehe, beka z 18stek.

Ej, ten blog to niby nic

Ej, ten blog to niby nic specjalnego, ale wyjatkowo mi sie podoba! Brawo Tomek!

Portret użytkownika br4vo

Racja, całkowita racja. Po

Racja, całkowita racja. Po pierwsze studniówki mają w sobie coś magicznego, niepowtarzalnego. Ten dreszczyk emocji, kiedy kitra się alkohol przed nauczycielami - bezcenne.

A po drugie, też miałem nie tak dawno okazję doświadczyć, jak bardzo napalone są osiemnastki. One nie mają czasu na chłodne myślenie, one od razu chcą przeżyć coś szalonego i podniecającego zarazem.(mowa o większości)

No, ja po swojej studniówce

No, ja po swojej studniówce jestem już miech, ale chętnie mogę iść jeszcze ze 100 razy, taka zabawa, że to jest szał ciał Laughing out loud