Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Straciłem moce?! Odzyskam je!

Portret użytkownika emil92

Zerwalem bo chcialem wolnosci, teraz mam wolnosc ale mam wrazenie ze zapomnialem jak z niej korzystac. Nie wiem czy yo chodzi o towarzystwo, ostatnio na imprezach bylem z kolezankami pare razy i ani jednej dziewuchy nie wyrwalem na balecie. Jak bylem z kolegami bylo zajebiscue, i zabawa i podryw z domknieciem i numerem, ale moze poprostu szukam dziury w calym i to nie chodzi o towarzystwo tylko o mnie. Poznaje dziewczyny w codziennych sytuacjach, gadka mi sie trzyma a nawet jest lepiej tyle ze oduczylem sie bezposredniego podejscia do kobitki. Bedac w zwiazku przez dziewiec miesiecy mam wrazenie ze to czego kiedys sie nauczylem cos co np robilem na kazdej imprezie poszlo w pizdu i musze na to wszystko od nowa pracowac. Takie moje przemyslenia przed snem ktore mnie troche mecza od jakiegos czasu wiec postanowilem napisac to tutaj. Wy starsi bardziej doswiadczeni napewno wpisujac jakis komentarz dacie mi do myslenia, dacie mi wskazowke dzieki ktorej odrobie straty i bede rozwijal sie dalej. Ten tekst pisalem wczoraj siedzac na kanapie z beznadziejnym humorem. Nagle zobaczylem moja kolezanke z gimnazium z ktora cos nas kiedys laczylo ale na poziomie gimnazjalisty ;p Zapisalem sobie w notatniku w telefonie i mam wrazenie ze wtedy te wszystkie zle emocje we mnie panujace zostaly zamkniete w tym notatniku. Rozmowa sie kleila jak zawsze droczylismy sie troche pozniej tanczylismy i poczulem ze ozylem. Jakis czas minal i do kluba weszla jak dla mnie HB9, a jestem dosc wybredny.
Wysoka, zgrabna dziewuszka o dlugich ciemnych wlosach,duzych jasnych oczach i ponetnych ustach. Hiszpani, turcy, ktofzy byli na imprezie jak stado wilkow patrzacych na zdobycz odprowadzalo ja wzrokiem. Pare "wilkow" chcialo kasnac tej ofiary ale sie nie udalo, ona bawila sie z kolezankami i nie miala ochoty najwyrazniej na prostego dyskotekowego "podrywacza".. Kiedy na parkiecie bawilem sie z kolezankami, bylem skupiony na kolezankach, i na sobie dzieki czemu bawilem sie zajebiscie. W pewnym momencie spojrzalem a HB patrzy na mnie i za chwile cos mowi do kolezanki(dyskretne to bylo ;]) a ja spojrzalem jej w oczy usmiechnalem sie i bawilem sie dalej. mija jakis czas i zastanawialem sie czy podejsc ale cos mnie hamowalo, to byl strach. Strach przed tym ze wezmie mnie za kolejnego niczym nie wyrozniajacego sie papcia a moje kolezanki zobacza moja porazke. Siadlem sobie wygodnie na kanapie i rozmawiam z jakims klientem i zobaczylem ze ta dziewucha tanczy z jakims hiszpanem, bawila sie dobrze ale on nie wiedzial kiedy odejsc wiec zaczela sie po jakims czasie nudzic i sama poszla do kolezanek. Wtedy pomyslalem sobie, kurwa Emil nie chcesz podchodzic do brzydkich, srednich a jak jest ladna kobitka to sie boisz, wez sie w garsc spraw zeby jedynym ktorego zapamieta z tej imprezy bedziesz Ty.
Skonczylem rozmowe z kolezka patrze a dziewuchy nie ma. Rozejrzalem sie i nic. Zszedlem na dol zeby sie odlac i kogo moje oczy widza. Wlasnie ta klientke na schodach.
Jak myslicie co poczulem?

Zero stresu zero wymowek. Spojrzalem jej w oczy zlapalem za reke i odciagnalem od kolezanek. pamietam dokladnie calego dialogu ale z grubsza
-Hej chce Cie poznac
-jestem X, (usmiech)
-a ja Emil
-ale powiedz ze nie jestes hiszpanem ani turkiem i mowisz po polsku (mam ciemna karnacje)
-hiszpanem nie jestem a po polsku daje rade(caly czas maly usmiech)
-jestes Turkiem?
-usmiech
-tak?
-zrobimy tak, Ty mi podasz swoj numer a ja odpowiem Ci na spotkaniu Smile
-wiesz ja nie podaje numeru
-nieznajomym?
-tak
-Emil jestem (zlapalem za reke) juz mnie znasz
-taaki cwaniak Wink, dobrze podam Ci
Wyjmuje telefon a ona
-ale musisz sam wpisac bo ja nie bede umiala
-naucze Cie, to jest ekran, na nim pojawiaja sie cyferki od 0 do 9, musisz dotknac i wtedy sie napisze
-usmiech i wpisuje numer
-na wypadek gdybys podala mi zly wiedz ze jestem psyhopata i bede Cie sledzil Smile
-wynajme sobie ochroniarza i bede bezpieczna
-zaden ochroniarz nie uchroni Cie przede mna, a teraz musze isc do uslyszenia (kontakt wzrokowy, dlon w mojej dloni i naturalny usmiech przez caly czas ) . Puscilem sygnal zeby wiedziala ze to ja jak zadzwonie wzamian dostalem sms o wylewnej tresci ":)"

Nie uwazam sie za niewiadomo kogo ale wiem ze stac mnie na o wiele lepsze akcje choc z tej jestem zadowolony. Mam w sobie te moce tylko musze je w sobie odkryc poprzsz praktyke. Gdybym nie zrobil tego wczora wracalbym do domu ze spuszczona glowa i myslami ze sie boje podchodzic do ladnych, wzamian za to wrocilem do siebie ze swoimi kolezankami z usmiechem i swiadomoscia swojej zajebistosci.

Odpowiedzi

Portret użytkownika kalabryna

Jak dla mnie udana Akcja!!

Jak dla mnie udana Akcja!! oby takich więcej i życze szybkiego powortu do formy!

Portret użytkownika Ashkael

Źle zrobiłeś, że nie

Źle zrobiłeś, że nie poszedłeś dalej w kierunku lepszego poznania jej jeszcze na tej imprezie.

Błąd. Zrobił dobrze. A mógł

Błąd. Zrobił dobrze. A mógł jeszcze lepiej. Niestety/stety nikt nie jest idealny.

Ojciec mi zawsze powtarzał: "Nie poprawiaj czegoś co jest dobre, bo spierdolisz."

Portret użytkownika emil92

Wyszedlem z zalozenia ze po

Wyszedlem z zalozenia ze po wiecej musi przyjsc na spotkanie, calej smietanki nie lubie dawac od razu ale to moj sposob kazy jest inny. co do obcokrajowcow, jestem jednym z nich i jest mi latwiej to prawda Smile)