Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sól i Winda

Portret użytkownika septo

1. SÓL

Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądała nasza kuchnia bez soli ? Byłoby marnie.. niektórzy nie mogą o tym myśleć, inni rozważyliby nawet samobójstwo. Przecież ryż, czy ser miałyby mdły smak, sałatka pomidorowa nie działałaby na zmysły, pyry z gzikiem (Smile), kasza, toż to byłaby zbrodnia ! A solone paluszki ? straciłyby sens istnienia – pewnie załamując się nad swoją marną egzystencją.

Wielu ludzi jej nie używa twierdząc, że to biała śmierć – wybierają solny celibat i uczą nas jej ograniczania, przykazują nie solić, mimo, że często sami płacą za solone jedzenie w restauracji – nie widząc w tym problemu, przecież kucharz to jeden z najstarszych zawodów świata.

Przestrogi nie biorą się znikąd. Mamy dowody, że zbyt dużo soli jest niezdrowe, przed czym ostrzegają nas przykłady tych, którzy przesolili i spędzili dzień na sedesie, wytykamy palcami tych, którzy przez sól mają problemy z ciśnieniem, tarczycą, i sercem. Pamiętamy też o tych, którzy soli używają jedynie do peklowania jak i tych, dla których sól jest monetą..

Wychodzę z założenia, że trzeba umieć smakować życie bez soli, nie do wszystkiego jej używać, ale starać się mieć ją pod ręką, używając tyle ile jest potrzebne, żeby poprawić smak naszego życia. Aha rozsypana sól nie przynosi pecha i nie chroni przed demonami – to przesądy..

Wchodząc w posiadanie następnej paczki, odpowiedzcie sobie na pytanie - kto zaryzykuje życie, żeby polizać grudkę soli ? – Jeleń (no właśnie)

2. WINDA

Kiedy przeprowadziłem się do nowego bloku, zawsze wjeżdżałem i zjeżdżałem windą. Nawet jeżeli musiałem na nią długo czekać, czekałem. Jeżeli zatrzymywała się na każdym piętrze, byłem cierpliwy i zatrzymywałem się co chwila pod dyktando mechanizmów, których nie byłem w stanie pojąć – uważałem, że w ten sposób ułatwiam sobie życie.

Pewnego razu winda była serwisowana, niedostępna. Trzeba było zasuwać na piechotę. Pierwszy problem był taki, że nie wiedziałem, które z rzędu takich samych drzwi służą do wyjścia na klatkę schodową i przez przypadek natknąłem się na komórkę z licznikami. W końcu znalazłem właściwe, prowadziły do czegoś w postaci śluzy, gdzie znajdowały się kolejne drzwi, z których jedne prowadziły, jak się okazało dodatkowym korytarzem do hali garażowej, drugie do piwnicy, co stwierdziłem na zakręcie długiego przedsionka, dopiero ostatnie kierowały na właściwą klatkę schodową, gdzie do pokonania czekało kilkadziesiąt schodów w serii po 11 na każde półpiętro.

Korzystając codziennie z windy nie byłem świadomy tych rozwiązań komunikacyjnych, zdobyłem o nich wiedzę dopiero po X czasu mieszkania tam, kiedy winda nawaliła. Co gorsza dowiedziałem się też, że to co ułatwiało mi życie spowodowało też, że po 6 seriach po 11 pieprzonych schodów, mam zadyszkę i nie mogę uspokoić serca.. Pomyślałem – nie dam rady bez tej cholernej windy, jeżeli jej nie naprawią to przepadnę..

Po 2 tygodniach zakończono serwis windy, ale ja już nigdy na nią nie czekam. Jadę w górę tylko kiedy jestem zmęczony albo mam coś ciężkiego do wniesienia i to też nie za każdym razem.

Zaufanie, że coś zawsze będzie ciągnęło w górę, cholernie ogranicza poznawczo, i wyrabia złe nawyki, a organizm jest głupi i chce wygody.

Wchodząc następnym razem do windy odpowiedzcie sobie na pytanie - jaki przyrząd jako pierwszy pozwolił człowiekowi oderwać się od ziemi – Balon (no właśnie)

Odpowiedzi

o kurwa...

o kurwa...

Portret użytkownika Attrazione

Nie wiem co ćpasz, ale to o

Nie wiem co ćpasz, ale to o soli daje do myślenia i to ostro :DD

Portret użytkownika Mike Dennis

No co racja to racja

No co racja to racja ,strasznie trzeba narozkminiać ,żeby zrozumieć. "Zaufanie, że coś zawsze będzie ciągnęło w górę, cholernie ogranicza poznawczo, i wyrabia złe nawyki, a organizm jest głupi i chce wygody."-mistrzowskie! Wink

Portret użytkownika Haversham

Wcale nie trzeba rozkminiać.

Wcale nie trzeba rozkminiać. Proste i trafne porównania, blog na +.

A dam + , trochę rozkminialem

A dam + , trochę rozkminialem ale zrozumiałem Wink Uff