
Jakiś czas temu (jakieś 2 lata temu) kobiety spadły z mojego piedestału (nie mówię ,że nie były ważne) a miejsce ich zastąpiła chęć sławy, zrozumiałem ,że to czemu chcę się poświęcić i to co chcę zrobić jest bycie sławnym i bogatym.
Piękne marzenie co drugiej osoby na świecie ? Na początku zadałem sobie pytanie, jak ? Doszedłem do wniosku albo stanę się bogaty i potem się rozsławię ,albo będę szedł kroczek po kroczku w podążaniu za marzeniem.
Pierwsza opcja odpadła, pieniądze się mnie nie trzymają i przy okazji nie mam żyłki do interesu. Dobrze więc moje plany zatrzymały się na drugiej opcji. Stwierdziłem po paru dobrych dniach rozważań ,że będę musiał nabrać więcej wiedzy, znajomość, a przede wszystkim urwać się do miasta które ma w sobie potencjał.
To wszystko mogłem osiągnąć idąc na studia, nie żeby zdobyć bezwartościowy papierek ,ale żeby osiągnąć uprzednio wspominane cele. Jak pomyślałem tak zrobiłem, droga stała się kręta i wyboista, utrzymanie, praca w każdej robocie od dostawcy pizzy po pracownika na ubojni drobiu, imprezy (które też do łatwych nie należały).
Na ukończenie mojego planu zostało mi mniej więcej 2 lata, wiedzę posiadłem, nauczyłem się wielu przydatnych rzeczy, nauczyło mnie to życie prywatne oraz artystyczne, każda rozmowa, każda porażka sprawiały ,że stawałem się silniejszy. Znajomości, tak to bardzo ważna rzecz w show biznesie, zdobyłem zaufanie kilku ludzi wpływowych, może nie aż tak ,ale dobrze rokuje jak na początek. Opinie o mnie w okolicy są bardzo skrajne, nie którzy mnie uwielbiają inni nienawidzą ,ale nie obchodzi mnie to jak o mnie mówią, ważne ,że jest o mnie głośno niestety tak się staje rozpoznawalnym, mając ludzi którzy cię lubią a także hejterów. Musiałem się też nauczyć przykrej rzeczy jaką jest manipulacja ludźmi, nie polecam lecz czasem cel uświęca środki.
Mam nadzieje ,że to wszystko się jeszcze rozwinie i za 2 lata będę mógł tutaj napisać byście oglądali mnie u Kuby Wojewódzkiego (czy w czymś całkowicie odmiennym). Wiem ,że ten blog nic nie wnosi, napisałem go dla siebie jeśli ktoś chcę hejtować to zapraszam w końcu ważne jest by było głośno.
Odpowiedzi
A mozna wiedziec jaka branza
wt., 2013-07-23 00:53 — makmagA mozna wiedziec jaka branza sie szykuje?
Pomyślałem ,że chce być
wt., 2013-07-23 00:59 — Purple WizardPomyślałem ,że chce być celebrytą od wszystkiego (czyli jak to pełno naszych aktorów pcha się do wszystkiego) lecz najpierw muszę się wybić do przodu, zaczynam od improwizacji kabaretowych, potem spróbuje przejść na stand up (Abelart Giza, Ruciński), i jak się zakręcę już koło telewizji raczej nie wypuszczę jej z dłoni. Jak mi się nie uda będę musiał pracować za 1300 miesięcznie. Jednak to jest moje marzenie i nie poddam się bez walki ;]
To sprawa nie prosta ale
wt., 2013-07-23 01:28 — makmagTo sprawa nie prosta ale powodzenia! Troche nie rozumiem tego pedu do slawy a bogactwo da sie osiagnac inaczej, to nie jest dla mnie zycie. Ale no jak chcesz, szerokosci!
"i to co chcę zrobić jest
wt., 2013-07-23 06:41 — Ulrich II"i to co chcę zrobić jest bycie sławnym i bogatym"
fajne ale dla mnie ważniejsze czy jestem sławny i bogaty robiąc coś mądrego czy głupiego, bo u nas celebryci to raczej poziom poniżej mułu ...
Zeby nie byly to czcze
wt., 2013-07-23 07:53 — DeadJeremyZeby nie byly to czcze przechwalki i ekhm...pierdolenie o Szopenie- daj koniecznie znac gdy bedziesz mial swoj wystep, chocby i w zwyklej knajpce czy innej spelunie.
Bo wiesz...ja to tez znam wielu wplywowych ludzi (PROFESORA NA UCZELNI?) a u mnie w okolicy (OSIEDLU?) wszyscy o mnie mowia bo jestem taki cool. Ale nieee...mam to w dupie, ze o mnie mowia. Ale tak na wszelki wypadek wam powtorze- mowia o mnie!!!
O tak Cie ziomus teraz widze.
Bedziesz mial wystep, wsiade w auto, przyjade obejrzec i dam Ci lub temu co Cie wpuscil na scene zarobic. I jeszcze pogratuluje.
Jak Ty wlasciwie wyliczyles, ze za dwa lata bedziesz znany, to mnie zastanawia.
Narazie, to wyglada jak mentalna masturbacja, slomiany zapal i niebieskie migdaly.
Bedziesz mial cokolwiek do pokazania- pozwol, ze bedziemy pierwsi, ktorym o tym powiesz.
Spokojnie nie napisałem tego
wt., 2013-07-23 08:43 — Purple WizardSpokojnie nie napisałem tego by się chwalić, zaproszę, zaproszę w październiku. Napisałem to by przynajmniej jak by mi nie wyszło pozostał ślad po moich ambicjach.
A no to trzymam kciuki!
wt., 2013-07-23 09:15 — DeadJeremyA no to trzymam kciuki!
ależ nie... celebrytą można
wt., 2013-07-23 22:52 — Guestależ nie... celebrytą można stać się z dnia na dzień. W odpowiednim czasie, w odpowiednim miejscu, przy dopowiedniej osobie fotka...
"Pierwsza opcja odpadła,
wt., 2013-07-23 12:23 — papusiek1"Pierwsza opcja odpadła, pieniądze się mnie nie trzymają i przy okazji nie mam żyłki do interesu."
Bo tego się ma od urodzenia to da się nauczyć i wyczuć !
ale trzeba bardzo chcieć i myśleć ,że da się radę !
No to powodzenia z tą sławą ! Będę trzymał kciuki ! Masz plany i motywację ! a to bardzo ważne życzę ci wytrwałości i silnej woli !
Pozdro ^^
Dzięki wielkie ;]
wt., 2013-07-23 12:32 — Purple WizardDzięki wielkie ;]
Może masz rację, ale ja już
wt., 2013-07-23 14:36 — Purple WizardMoże masz rację, ale ja już decyzję podjąłem, o to co będzie kiedyś będę się martwił wtedy a nie teraz...
Bycie celebrytą ryje
wt., 2013-07-23 14:55 — Tony SmithBycie celebrytą ryje głowę,sprzedajesz swoją pewną część życia...w przypadku hollywood nie ma odwrotu albo kulka w łeb! Takie moje zdanie : > . W Polsce jest lepiej ale i tak przejebane być takim Kubą Powiatowym np.
Tony - a skąd Ty to możesz
wt., 2013-07-23 15:06 — pentisTony - a skąd Ty to możesz wiedzieć? Byłeś/jesteś celebrytą?
Chłopak postawił sobie cel i ja mu życzę jak najlepiej.
A muszę nim być by widzieć
wt., 2013-07-23 15:38 — Tony SmithA muszę nim być by widzieć jak ludzie się marnują?Ćpają by dotrzymać tempo tego highlife,często nie są w stanie założyć rodziny. Teraz myślisz,że to super,ale potem to męczy. Niejeden amerykański raper nawijał,że gdyby mógł cofnąć czas oddałby tą sławę w pizdu. Sprzedaj się diabłu- zostań bałwanem
.
Zresztą sława sławie nierówna
wt., 2013-07-23 15:39 — Tony SmithZresztą sława sławie nierówna
Podałem przykład sławy najwyższego szczebla.
e tam...dzis niewiele trzeba
wt., 2013-07-23 16:25 — 20cm_rozkoszye tam...dzis niewiele trzeba by stac sie celebrytka....patrz np laske pikeja. zasiwecila na salonach kiecką ktora pokazywala tylek i juz sie o niej mowilo, patrycja pająk- bardzo podobnie....mozna by tu duzo wymieniac. ale co jak co-to srodowisko jest dosc "chore", popatrz jak wygladaja tu zwaizki, jak wygladaja malzenstwa, relacje ze znajomymi. na codzien mam do czynienia z tymi ludzmi z "shoł biznesu" i powiem Ci że to nie jest nic ciekawego
.
Chocby cos w czym mam najwieksze pojecie- chcialbys zeby calymi dniami pod Twoim domem siedzeli paparuchy i tylko czekali az z niego wyjdziesz,pojedziesz gdzies, etc? WĄTPIĘ
Ważne, że masz plany i
wt., 2013-07-23 16:35 — ItalianoWażne, że masz plany i ambicje. To się w człowieku zawsze liczy i jeśli pracuję, żeby coś osiągnąć to przeszkadzać mu w tym nie można.
Ale musisz zrozumieć, że pieniądze a sława to zupełnie inna bajka. Walker napisał, że są to równe rzeczy ja się z tym nie zgodzę. Wielu prezesów, bogatych ludzi nawet nie posądziłbyś o to, że na koncie mają w pizdu szmalu. Nawet w Polsce, są przypadki, że ludzi nie chcą się tym chwalić.
Inną sprawą też pozostaje motywacja z jaką chcesz osiągnąć sławę. Jak z kobietami, musisz liczyć się zjawiskami pobocznymi najpierw musisz włożyć w coś dużo, dużo pracy aby przyszły efekty a dopiero na końcu zbierać owoce działań. Tak samo jak podrywanie kobiet nie może być najważniejsze tak samo uważam że sława najważniejsza być nie może, trzeba patrzyć szerzej. Jednak to nie przeszkadza w tym, żebym kiedyś mógł Cię gdzieś w telewizji zobaczyć.
No kolejny Pikej wiedz ze
wt., 2013-07-23 20:17 — CrissNo kolejny Pikej
wiedz ze najlepsi i najslawniejsi slawe osiagaja poprzez czyny, ale powodzenia heh.
POWODZENIA!!!!
wt., 2013-07-23 21:31 — KERMITPOWODZENIA!!!!
Żeby tylko nie skończył jak
śr., 2013-07-24 04:11 — Stary CapŻeby tylko nie skończył jak Irek Grzegorczyk.
Właśnie życie jest o tyle
śr., 2013-07-24 08:03 — Purple WizardWłaśnie życie jest o tyle piękne ,że nie wiemy co będzie jutro ;]