Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Są kobiety, które podrywają

Portret użytkownika PatrickPatrick

W odpowiedzi a raczej w celu wzbogacenia wpisu na blogu Damiana P., kilka sytuacji z mojego życia oraz życia moim znajomych.

Uważam, że kobiety może nie powinny podrywać nas samych, bo to rola faceta, ale często są zmuszone do tego kroku ze względu na "kryzys męskości", który moim zdaniem faktycznie ma miejsce. Kobiety doszły do głosu, jest równouprawnienie, większą część obowiązków przejęły też na swoje klaty a przy tym często poświęcają się karierze zawodowej, co do tej pory było domeną mężczyzn. Niekiedy ich oczekiwania względem faceta po prostu wywołują kompleksy u wielu gości, co mnie nie dziwi. Popularny obecnie jest brak pewności siebie u osobników płci męskiej. Często pewność siebie zastępuje arogancja a więc tak naprawdę nakładanie społecznej maski w celu zachowania twarzy i nie pokazania swoich słabych stron.

Co do samców...
W końcu w prehistorii to najsilniejszy samiec wybierał sobie wybrankę, której przekazywał geny i która miała mu zapewnić zdrowe potomstwo. Podobnie ma się to u zwierząt, paw ma swój ogon, którym wabi partnerkę, inne ptaki czy zwierzęta mają okrzyki bądź tańce godowe. Ostatecznie partnerka wybiera komu się odda.

Wróćmy do ludzi...
Co jednak, jeśli kobiecie podoba się facet a on nie wykazuje zainteresowania?
Owszem, wiele lasek sobie odpuści takiego chłopaka bądź będzie liczyło na cud z nieba, że ją dostrzeże. Będą też takie, które będą się przed nim wdzięczyć tak, że aż będzie razić to po oczach pozostałe osoby a jeszcze inne przejmą sprawy w swoje ręce.

Kilka sytuacji:

1. Noc. Klub. Dziewczyna sama podbija do mnie w tańcu. Daje swój numer, mówi, że liczy na spotkanie etc. Ogólnie chodziło o to, że sama tego dnia dostrzegła mnie na mieście, spodobałem się jej, po czym jak tylko zobaczyła mnie w klubie od razu do mnie podbiła. Laski kompletnie nie kojarzyłem ani z miasta ani w klubie też nie wzbudziła mojej wielkiej aprobaty, jednak powiem Wam, że akcja jak najbardziej pozytywna.

2. Najpierw pub, potem klub.
Wchodzę naładowany pozytywną energią. Witam się ze znajomymi oraz innymi osobami siedzącymi przy stoliku, których nie znałem rzucając gromkie "cześć". Z kumplami zbijam piątki, śmiejemy się i rozmawiamy. Potem jak napisałem na początku przenosimy się do klubu. Zaliczam parkiet ze znajomymi, 2-3 drinki (rzadko piję dużo alkoholu). Wychodzę na zewnątrz. Zaczepia mnie laska. Z jej opowieści (była lekko wstawiona, ale w normie) wynikało, że była z tą samą paczką a więc i ze mną wcześniej w pubie. Szczerze nawet jej nie kojarzyłem, ale kontynuując... powiedziała, że wyglądam zajebiście, bije ode mnie pozytywna energia, jestem męski i chciałaby mnie bliżej poznać. Przyznała się też, że trochę pluła sobie w brodę, bo myślała, że już mnie nie spotka a jak się okazało, ponownie znalazła się w tym samym miejscu, co ja.

3. Moja znajoma - jeśli podoba się jej chłopak, to sama go zaczepia wysyłając miękkie piłki. Obecnie z tego, co mi wiadomo zaprzestała takich akcji, ale wcześniej nie miała problemów z "podrywem" jak to ona sama nazywała. Były momenty, że na imprezie dzięki jej miękkim piłkom podbijało do niej paru kolesi. Sama wybierała tego, który ją najbardziej kręcił bądź jedynie podbudowywała sobie ego i puszczała wszystkich bez buziaka, tulasów, nie wspominając o czymś więcej.

4. Znałem dziewczynę, która wszystkich chłopaków, z którymi była wybrała sama i sama do nich podbiła. Oczywiście związków miała kilka, to i takich akcji wiele, aczkolwiek na brak zainteresowania ze strony panów też nigdy nie narzekała i jej w to graj. Partnerów zmieniała i być może nadal zmienia jak przysłowiowe rękawiczki.

To tylko niektóre z wielu opowieści, które sobie przypomniałem i które moim zdaniem są warte uwagi. Idąc dalej tym tematem - już nie tylko kolesie wyrywają na raz. Coraz częściej robią to dziewczyny - ile takich przypadków widziałem, mnie próbowano tak wyrwać bądź moich kumpli, nie wspomnę już o ilu takich akcjach się słyszało. Niektóre panny potrafią nawet na każdej imprezie innego chłopaka zaprowadzić do kibelka i obrobić mu w mało przyjemnym klimacie gałkę.

Cóż Panowie - nie tylko Podrywacze i Dymacze, bo są też Podrywaczki i Dymaczki, choć moim zdaniem patrząc stereotypowo - koleś, który dyma jest zajebisty, laska która myśli, że "dyma" tak naprawdę w oczach innych jest puszczalska! Taki obraz narzuca społeczeństwo i utarte przekonania!

Piona!

Odpowiedzi

Gdy dziewczyna pyta... *masz

Gdy dziewczyna pyta...

*masz może papierosa?
*zrobisz nam zdjęcie?
*znamy się?

To nie traktuję tego logicznie, wielu facetów tak robi. Najlepiej powiedzieć, aby się najpierw przedstawiła. Nawet jeśli to nie był z jej strony podryw, to można budować rozmowę.

Portret użytkownika Damian P.

Z takiego, jak to ująłeś

Z takiego, jak to ująłeś PatrickPatrick, wzbogacenia jestem bardzo zadowolony, bo nie wiedzieć czemu, dyskusja pod moim blogiem poszła w dziwnym kierunku pt. kobiety też przecież podrywają - tak jakbym twierdził inaczej. A mój content dotyczył mężczyzn, którzy twierdzą, że to na kobietach powinien spoczywać ten obowiązek, i jakby w takim układzie wyglądała nasza męskość.
Więc z przykładami się w 100% zgadzam;)

Portret użytkownika Fresh_Man

"koleś, który dyma jest

"koleś, który dyma jest zajebisty, laska która myśli, że "dyma" tak naprawdę w oczach innych jest puszczalska! Taki obraz narzuca społeczeństwo i utarte przekonania!"

Wyobraź sobie że masz klucz, klucz który potrafi otworzyć każde drzwi, wydaje się on być najlepszym kluczem na świecie i każdy chciałby taki klucz mieć. Teraz wyobraź sobie drzwi, które są otwierane przez każdy klucz, takich drzwi nikt nie chce.

Portret użytkownika Yami

Mystery ładnie całą sprawę

Mystery ładnie całą sprawę podrywu i tego, że to głównie rola facetów przedstawił w Mystery Method. Tak, jakby ktoś szukał jeszcze materiału na ten temat Smile Swoją drogą ogólnie dobry materiał, znalazłem odpowiedzi na kilka pytań, które mnie trapiły - na przykład czemu po imprezie spędzonej na pieszczeniu, kobieta nie chce mnie znać Laughing out loud Tak w roli ciekawostki.

Portret użytkownika Mendoza

Czyli jak dupce się podobam i

Czyli jak dupce się podobam i do mnie podbija zagadując to coś jest z nią nie tak?

Proszę Cię...

Taka etykietka przynosi negatywne emocje względem takiej osoby zupełnie nie potrzebnie. Dwa miesiące temu dziewczyna sama do mnie podeszła, pobajerowała i wzięła ode mnie kontakt. Coś złego?
Wątpie.

Widzę ze masz problem PUA ze

Widzę ze masz problem PUA ze sobą (i zauważam ze nie tylko w tym temacie...) a nie z tym ze pewnie nigdy Cię nie podrywają kobiety.
Może zacznę od początku KOBIETY PODRYWAJĄ , PODRYWAJĄ I BĘDĄ PODRYWAĆ. Oczywiście nie zawsze , nie często ale podrywają lecz powtarzając słowa Gracjana , prawdziwy facet to też taki który potrafi odczytać niewerbalne lub werbalne znaki podrywu od kobiet , bo do jasnej cholery nie każda kobieta podejdzie do Ciebie i powie : Hejka spodobałeś mi się choć do mnie lub "Nie czuję się dobrze , chyba potrzebuję zastrzyku z Penis'yliny" lub "czy jesteś święcą? Z Chęcią bym Cię dmuchnęła" .
One podrywają słowem , gestami , dziwnymi zagrywkami , na prawdę dziwnymi zagrywkami , dla przykładu :
Siedzę z kumplami w barze na piwku obok nas siedzą trzy fajne laski ale wtedy nie myślałem o podrywie bo przyszedłem na piwo (hahaha) i nagle słyszę: masz ognia , za ile te piwo kupiłeś (a sama piła już chyba z trzecie) nawet do tego stopnia się podsunęła ze wzięła swoją rurkę z piwka wsadziła do mojej i wypiła mi parę łyków , w końcu się zlitowałem i była bardzo szczęśliwa i miał na imię Andżelika , koledzy się nie obrazili gdy z nią wyszedłem z baru , po paru piwkach nam się języki rozgadały , złączyły w ślinę chciała więcej niż ja i miała obawy mówiąc mi wprost ze ona taka nie jest gdy zacząłem dotykać jej piersi i tak cały czas ale gdy w końcu zaprosiłem ją do Siebie ona powiedziała stanowczo nie lecz wtedy powiedziałem ze jesteśmy dorośli i ze sama nie dała spokojnie wypić piwo tylko mnie cały czas zaczepiała Wink i poszliśmy tuląc się całą drogę a potem był masażyk plecków choć bardziej mnie zainteresowały jej fajne pośladki po których jeździłem nie tylko rękoma ale także.... Wink

Także czasem może wam się wydawać ze was nie podrywają a tak na prawdę one lubię podrywać i są lepszymi uwodzicielkami niż my tylko nie zawsze bezpośrednio Ci to powiedzą lub pokażą , cieszmy się ze jesteśmy facetami i możemy podrywać do woli , bo nie każda kobieta lubi lub jest na tyle odważna żeby podrywać żeby nie wyjść w naszym głupim społeczeństwie na łatwą Wink Pozdrawiam