
Witam ! 
Być może kiedyś już coś podobnego było, nie wiem, nie czytam wszystkich blogów.
Blog ten jest refleksją nad mechanizmem dążenia do "bycia sobą" piszę go ode mnie, dla mnie, lecz może okazać się wartościowy także dla tych wszystkich którzy jak kiedyś ja, próbują stać się sobą - bez efektu.
BĄDŹ SOBĄ !
Cóż za oklepany frazes, problem w tym że mało kto go rozumie.
"Bądźcie sobą i pracujcie nad sobą" o ile druga informacja jest jasna i prosta o tyle pierwsza chyba jest zbyt ogólna. Gdzie by nie patrzeć wszędzie w środowisku rozwoju osobistego piszą że jednym z najważniejszych aspektów szczęścia i rozwoju jest osiągnięcie tej spójności z samym sobą czy też po prostu bycie sobą, zakładając z góry, że czytający sobą nie jest.. dlaczego ?
Należy postawić sobie pytanie, na czym to bycie sobą polega ? Ilekroć kiedyś próbowałem "stać się sobą", było to robione na siłę, bo tak było napisane w którymś z mądrych artykułów, co w efekcie prowadziło do tego że nie osiągałem ów stanu, ponieważ jak się okazało, w pewnym sensie próbowałem "udawać siebie", bezsensu co ?
Dlaczego o tym piszę ?
Ponieważ widzę że dziś w dziedzinie relacji damsko-męskich, coraz częściej mówi się o byciu naturalnym, byciu sobą, byciu spójnym itp.
I to jest dobre, ale...
No właśnie, jest jedno ale. Mianowicie, jest na to taki nacisk i presja dla adeptów, że próbują oni być sobą na siłę tak jak i ja próbowałem. Co za tym idzie - naturalizm staję się nie naturalny, a nowicjusze stają się nieudolnie udawaną wersją samego siebie.
Długi czas zastanawiałem się nad tym i doszedłem do wniosku że nie można tak po prostu stać się sobą, bo sobą jesteś cały czas. Chcąc tego dokonać (stać się sobą), robisz więcej niż musisz. Paradoksalnie spójności nie uzyskasz, wręcz przeciwnie, znów będziesz próbował być KIMŚ, więc coś tu się nie zgadza co ? Nie da się dążyć do bycia KIMŚ a jednocześnie być sobą.
BYCIE SOBĄ NIE POLEGA NA FIKSOWANIU SIEBIE !
Dlatego też ja proponuję... wyluzować : ) Ty sobą jesteś już TERAZ, zawsze byłeś i będziesz, nie możesz być nikim innym, bo jak ? Jesteś najlepszą wersją Mateusza Kxxxxx (tu wstaw swoje imię i nazwisko), nie ma innego ! Zrozum to i żyj jak najlepszy TY sam tego chcesz, nie tak jak inni by tego chcieli.
Dlaczego podkreśliłem słowo "teraz" ? Ponieważ prawdziwą spójność i to "bycie sobą" osiągniesz tylko wtedy kiedy jesteś obecny TERAZ, w chwili teraźniejszej. NIE - myśląc o przyszłości, co się stanie wtedy kiedy zrobię coś tam, ani o przeszłości, co mogło by się stać gdybym zrobił coś tam... Kiedy myślisz o dniu wczorajszym lub jutrzejszym, nie skupiasz się na tym co jest naprawdę ważne - na chwili obecnej.
Także małe ćwiczenie - kiedy złapiesz się na myśleniu o przyszłości bądź przeszłości - odetnij się od tych myśli. Rozejrzyj się wokół i żyj chwilą obecną, ZWOLNIJ, podziwiaj piękno świata, otaczającą Cie chwilę, ponieważ zawsze coś się dzieje, "nie ma normalnych chwil".
Idąc dalej. Ludzie szukają sekretu… którego nie ma.
Nie szukaj sekretu, sekret nie istnieje, wszystko jest jasne od początku, problem w tym że nikt w to nie wieży.
Unikaj zbyt dużej analizy, wrzuć na luz !
Czy takie analizowanie wszystkiego nie jest męczące ? Jak dla mnie tak, i to bardzo.
Obserwując ludzi, widzę że większość z nich udaje kogoś by być okej, przez co okej nie są. Myślą że muszą grać bo inaczej inni ich nie zechcą. Chcą być jak jeden aktor hollywoodzki. Ważna jest szczerość z samym sobą, akceptuj swoje ZALETY, ale także wady
Ponieważ one też składają się na Twoją osobę i też są w pewnym sensie pierwiastkiem ludzkiej zajebistości, nie ma zalet bez wad - i odwrotnie
Dlatego też nie ma sensu kamuflować swoich słabych stron udając coś lub kogoś. Jest to nie komfortowe, a ten dyskomfort przekłada się także na inne aspekty życia.
Ludzie !! nie można spełniać wszystkich oczekiwań innych, bo wtedy zakładamy na siebie maskę, kamuflujemy swoją prawdziwą zajebistość.
Pomyślcie i zdajcie sobie sprawę z tego że inni też kombinują żeby być jacyś.. wykorzystaj to i bądź lepszy od nich, nie udawaj nikogo, nie staraj się być sobą, Ty po prostu bądź i się niczym nie przejmuj, nie analizuj a będzie spoko 
Zamiast bezcelowego dążenia do bycia fikcyjną wersją siebie, pracuj nad Twoją aktualna i prawdziwą wersją 
Z całego serca życzę Wam powodzenia !
Odpowiedzi
Szczery i wartościowy blog.
śr., 2013-01-23 15:17 — RelioSzczery i wartościowy blog. Dzieki i Tobie też tego życze
Wszystko się sprowadza do
śr., 2013-01-23 15:24 — Rafał89Wszystko się sprowadza do tego, że osoby udzielające porad zakładają, że osoba będąca odbiorcą porad ma swój mały rozumek i jakiś stopień inteligencji i potrafi sama wcześniej czy później dojść do sensownych wniosków. Może nie od razu, nie dzisiaj, nie za tydzień ale za miesiąc. To są ważkie kwestie, ja studiując niektóre książki kończyłem po 10 stronach i dopiero czasem po 3 tygodniach zaskakiwałem o co tak naprawdę chodziło autorowi i dopiero wracałem do czytania.
Być sobą? Odpowiedz sobie przed pójściem spać na jedno pytanie: Czy dzisiaj stałem się lepszy od tego gościa, którym byłem wczoraj? Jeśli odpowiedz jest twierdząca to wygrywasz
W głębi duszy każdy jest sobą
śr., 2013-01-23 16:05 — New_BeginingW głębi duszy każdy jest sobą i nic nie powinno zakłócać wewnętrznej świadomości tego kim się jest. Jedyne co należy odrzucać to ogólnie przyjęte normy które w zasadzie nie wiadomo skąd się wzięły zakłócające wewnętrzną pewność siebie i chęć przypodobania się tym durnym iluzją. Według mnie nie da się zmienić „siebie”. Jedyną rzeczą nad którą warto pracować jest przełamywanie swoich własnych ograniczeń, a nie chęć zmiany samego siebie na lepsze tylko po to aby przypodobać się innym. Bo niby czym te lepsze ja w oczach innych miało by być?
Definicja "siebie" i kogoś
sob., 2013-01-26 10:10 — TilusDefinicja "siebie" i kogoś innego jest bardzo płynna. Każdy z nas przyswaja z otoczenia zachowania, wiedzę, którą uważa za użyteczną. Masę zachowań, które gdzieś podejrzałem i uznałem za fajne, od kobiet jak i mężczyzn zaadaptowałem dla siebie. Po stworzenie kombinacji własnego siebie i jak i czynników z otoczenia tworzy się swoją niepowtarzalną kombinację.
Jak najbardziej się z Tobą
sob., 2013-01-26 21:16 — Mateusz.Jak najbardziej się z Tobą zgadzam
Jednak trzeba wyczuć cienką granice, za którą jest już kopiowanie kogoś lub czegoś żeby się przypodobać otoczeniu. Wiadomo, każdy ma jakąś wizje siebie, tylko trzeba zadać sobie pytanie czy ta wizja nie jest oparta na opiniach otoczenia, ludzi czy ogólnie przyjętym zasadą i tradycją ? Czy nie próbuję tworzyć swojej wizji takiej żeby komuś się ona podobała ? Modelowanie samo w sobie jest dobre, ale jak ze wszystkim, trzeba zachować umiar 