Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Różnice indywidualne - o podstawach raz jeszcze część 2

Portret użytkownika Ian Watkins

Nie mogłem skończyć ostatniego bloga bo zabrakło mi czasu, więc dopiszę co chciałem dopisać tam w nowej części przygód:

PODSTAWOWE BŁĘDY
Podstawowym błędem numer jeden jest złe dopasowanie charakterów. Tylko tyle i aż tyle. Z jakiegoś powodu obracasz się w pewnym towarzystwie osób, jednych lubisz bardziej, drugich mniej. Dlaczego więc sądzisz, że w przypadku każdej nowo poznanej kobiety nie tylko zaiskrzy, ale też uda Ci się zbudować z nią związek? Przecież jeśli pewne trybiki się nie zaciśniają, to ni chuja z tym nie zrobisz. Of cource, podczas budowania raportu możesz dowiedzieć się jakich facetów ona lubi i założyć za pomocą strony maskę, tylko ile można udawać kogoś kim się nie jest i czy w takim związku będziesz naprawdę szczęśliwy? Toć to niczym nie różni się od próbowaniem wbicia do jakiegoś towarzystwa udając rozbawionego i cieszącego się życiem lovelasa, kiedy tak naprawdę jest się melancholikiem. Moim zdaniem (nie wiem co na to Freudy i inne) jeśli ktoś urodził się melancholikiem to nim umrze, mogąc jedynie pracować nad sobą, ale nigdy nie zmieni się w choleryka czy sangwinika. Jeśli laska lubi introwertyków, lubi spędzać czas na oglądaniu filmów leżąc na Twoim łóżku, to nie musisz jej na siłe uszczęśliwiać pełnymi przygód wypadami poza miasto, bo na dłuższą metę to ją zmęczy, a Ty zadasz pytanie: Jak ją odzyskać, przecież robiłem wszystko?! Tak już jest, że się różnimy i źle kalibrujemy rady, bo trzeba je kalibrować pod siebie i dopasować do osoby z którą się spotykamy. Przecież, kurwa, jeśli dowiedziałeś się, że ona niecierpi spaghetti, to nie zrobisz na randce tego dania, nie? A więc słuchać co mówi i kalibrować, chyba, że coś się nam nie podoba, wtedy szukamy kobiety z innym softem. Następnym błędem jest dopasowanie rad do niewłaściwej osoby. Z tego co widzę większość z użytkowników to osoby około 20 roku życia, tak więc przedział dziewczyn, którę chcą zdobyć to Under Twenty. Wybaczcie, ale jak widzę, że próbujecie poważnie traktować takie osoby, to mnie kurwica bierze. Przecież te dziewczyny gówno wiedzą o życiu, czego od niego oczekują i co mogą dać. A dają naprawdę niewiele, czasem nawet dupy nie chcą dać. A wy skaczecie nad nimi, deklarujecie miłość po grobową deskę i potem tą deską dostajecie po łbie. Jeśli jesteście z taką dziewczyną, to a) nie stosować się do rady zamieszczonych tutaj, bo one mają prawo zadziałać tylko na ukształtowanej i wartościowej jednostce b) nie angażować się w stopniu który nie pozwoliłby wam zapomnieć o damie po dwóch dniach. Oczywiście, nie mówie, że nie ma prawa się udać, bo ma, ale to często droga pełna wyboji, kłótni, czasem zdrad cielesnych, częściej emocjonalnych, po prostu droga często nieadekwatna do końcowego efektu. Znam przypadek, że para zaczęła spotykać się w wieku 17 lat, laska z DDA, On normalny, fajny chłopak, Ona robiła z nim wszystko, łącznie z dawaniem dupy na imprezach. Teraz są małżeństwem, ale czy Ty byś wybaczył to wszystko? Kolejnym błędem jest próba scalenia dwóch osób w jedną. Wielu z was nie może zrozumieć, że laska ma swoje życie, jest odrębną jednostką i nie chce spotykać się z wami 24 godziny na dobę, a kiedy wyjdzie do WC pisać smsów czy zrobiła kupę czy tylko siku. Chcecie by myślała jak wy, czuła jak wy, zachowywała się jak wy i robiła to co wy. Dlaczego ona nie dzwoni?! Dlaczego ona poszła na imprezę?! Dlaczego ona wolała spotkać się z przyjacielem, a nie ze mną?! Bo ma swoje życie, którego wam najwyraźniej brak. Najgorsze co w takiej sytuacji można zrobić, to prawić morały, jak wam bardzo zależy, a jak jej mało, zmuszać do wybierania. Laska daje wam rękę co do prowadzenia związku, bo nie wypisuje, nie naciska, dopasowuje się do 90% terminów, ale ciągle za mało. Idź w swoją stronę, jeśli będzie jej zależało dołączy do Ciebie wcześniej czy później, zrozum, że ma swoje sprawy, życie i przyjaciół. Czemu nie bawicie się razem, zapytasz???? Bo Ona potrzebuje troche czasu z nimi i trochę z Tobą. A najlepsze co możesz zrobić dla siebie w takiej sytuacji to robić tak samo. Nie dlatego, żeby jej zaczęło zależeć, tylko po to, by się rozwijać i korzystać z pełni życia. Czwartym błędem podstawowym jest - brak pierwszego wrażenia lub złe pierwsze wrażenie. Ludzie lubią etykietować, więc jeśli jesteś opalonym, użelowanym kolesiem z fajnym ciuchem ludzie powiedzą, że jesteś lovelasem/pedałem/casanową (co wcale nie ułatwia podrywu - laski boją się takich kolesi).Jeśli podejdziesz i powiesz, że otworzysz jej drzwi jak poprosi i da Ci buziaka, to wyjdziesz na cwaniaka. Jeśli pójdziesz na imprezę w brudnych ciuchach, wyjdziesz na brudasa. Los rzadko kiedy bywa sprzyjający by dać nam drugą szansę, a naprawdę ciężko zrobić drugie pierwsze wrażenie. Więc ćwicz dobre wrażenie, nie przesadzaj w żadną stronę i dobre wrażenie jest podstawą do zbudowania raportu. Jeśli zaczniesz od postawienia lasce drinka, będziesz stawiał jej zawsze, a ona Tobie może czegoś nie postawić. I ostatnim błędem jaki chciałbym omówić jest nacisk osób na brak okazywania uczuć i emocji. No kurwa, nie jesteście robotami! Laski żyją i karmią się emocjami, więc trzeba im je dostarczać. A o tym nie napiszę nic mądrzejszego niż: http://www.podrywaj.org/blog/slo... . Nie blokujcie się w emocjach. Panujcie nad nimi, żeby nie polecieć w żadną stronę. Jeśli chcesz jej powiedzieć, leżąc u jej boku, że jest wyjątkowa i chcesz spędzić z nią całe życie, nie krępuj się. Ona i tak w to nie uwierzy, ale zaspokoisz ją. Następnego dnia wzbudź zazdrość. Trzeciego milcz. Czwartego powiedz, że jest najlepsza. Nic tak nie rozpierdala bani, jak niepewność tego, w czym się jest. Ale uwierz mi, że jeśli zaczniesz grać w League Of Legends w spoconym podkoszulku, a ona powie, że idzie na imprezę, a Ty powiesz ok, bo przecież nie kazali okazywać uczuć, to wcale nie zapunktowałeś. Sprawiłeś, że poszła szukać emocji gdzie indziej i od pracy nad sobą czas zacząć. Oczywiście, w żadną stronę nie można przesadzać, więc latać za nią ciągle też nie ma co, chyba że właśnie tego oczekuje od swojego boja, a Ty takim bojem jesteś.

Odpowiedzi

Portret użytkownika shaker

Fajnie napisane, bardzo

Fajnie napisane, bardzo stanowczo. Dobrze piszesz, gościu Wink

"Znam przypadek, że para

"Znam przypadek, że para zaczęła spotykać się w wieku 17 lat, laska z DDA, On normalny, fajny chłopak, Ona robiła z nim wszystko, łącznie z dawaniem dupy na imprezach. Teraz są małżeństwem, ale czy Ty byś wybaczył to wszystko?" haha, znam podny przypadek. Koleś jest z panienką która waliła go po rogach... uważa, że dla niego to i tak dobrze bo i tak nie znajdzie sobie innej Smile. Zero poczucia własnej wartości.

Co do bloga, bardzo mi się podoba. Czytam kolejny Twój wpis i widzę, że myślimy bardzo podobnie Smile

Portret użytkownika Vego

czasami ciezko nie byc zimnym

czasami ciezko nie byc zimnym jak Cie denerwuje ;] bo najzwyczajniej uswiadamiasz sobie ze co ona Ci takiego moze dac w porownaniu do tego co ty mozesz jej, wychodzi czasem a nawet w wiekszosci ze laski by tylko braly