Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Raport cz.2

Portret użytkownika GrzesznikJa

Chcieliście dalszego rozwoju z panną, którą poznałem w czasie powrotu ze szkoły a więc proszę bardzo. Spotkałem się z nią wczoraj i macie raportu część drugą.

Miałem spotkać się z nią dzisiaj, ale napisała sms, że prawdopodobnie nie będzie mogła i pytała czy możemy zobaczyć się wczoraj. W sumie nie miałem na ten dzień planów więc myślę sobie dlaczego nie, ale zamiast udzielać jej odrazu odpowiedzi. Powiedziałem, że zadzwonię do niej o 16 i jej powiem bo nie wiem czy nie pójdę z kumplem wieczorem na piwo. Zadzwoniłem do niej jakoś trochę po 16, powiedziałem, że plan z kumplem nie wypalił więc znajdę dla niej trochę czasu, zapytałem czy pasuje jej godzina 18, pasowało i zapytała co robimy, powiedziałem, że zobaczy.

Spotkaliśmy się, powiedziałem jej, że zabieram ją na spacer gdyż wczoraj wyjątkowo przynajmniej u mnie deszcz nie padał a temperatura była zaskakująco znośna jak na tą godzinę. Pogadaliśmy o pierdołach, posiedzieliśmy chwilę na ławce i przy okazji zarzuciłem jej sześcianem. Szklane oczka i przytakiwanie do moich słów fajna sprawa, jak ktoś nie próbował to polecam. Ja w tej kwestii jestem już rozdziewiczony Smile Inicjowałem jakiś dotyk, ale było go zbyt mało, powiedziałem, że zgłodniałem i idziemy na hamburgera do maka, wziąłem ją pod rękę jak stare dobre małżeństwo i w drogę. Po tej drodze zapytała czy stawiam, ogólnie nie mam nic do stawiania dziewczynie takiej rzeczy typu kawa jeżeli się na nią z panną wybieram, ale piwo w klubach kończy się tekstem, że frajera tutaj nie znajdzie, ale ale.. Z racji tego, że miałem w zanadrzu jeszcze jedną rzecz to musiałem odbić i powiedziałem, że hamburgera jej nie kupię bo jak będzie mi potem narzekać, że jest gruba to ja nie będę się czuł winny, ale zabiorę ją na zajebisty podwieczorek i wszystko biorę na siebie. I teraz pytania, jaki podwieczorek, gdzie, bla bla bla. Powiedziałem tylko i wyłącznie, że przy świecach i zmieniłem temat na przyszłościowe plany, dzięki temu dużo się o niej dowiedziałem a ona o mnie, przy okazji pokazuję się kto jakie ma ambicje. Kupiliśmy po skromnym hamburgerze i przy okazji poprosiłem o dwie plastikowe łyżeczki gdy poszła do kibelka i po wyjściu z maka przechodzimy do części końcowej czyli podwieczorku.

Znowu wziąłem ją pod rękę, skoczyliśmy do hipermarketu tak, abym mógł ją gdzieś na moment zgubić, udało mi się bo wiecie jak to baby, zaraz poleci do sklepu z ciuchami i tu miałem swoje pięć minut. Kupiłem szybko dwa MONTE, te nowe z tymi jakimiś płatkami, polecam. W chuj dobre Laughing out loud Kupiłem jeszcze soczek, żeby nie wyszło na to, że byłem tam po damski chuj. To co, gotowa na podwieczorek? W odpowiedzi dostałem tylko spojrzenie i uśmiech a więc idziemy. Wylądowaliśmy na takiej fajnej górce u mnie w mieście, jest gdzie usiąść, jest gdzie się oprzeć. Przed nami b, duża łąka czyli how romantic, w zapasie jeszcze miałem świeczki, ale nie myślcie, że prawdziwe. Usiedliśmy i wyciągam plastikowe łyżeczki, i mówię aby poczekała bo muszę zapalić świeczki. Laska zdziwiona i pyta czy ja serio mam te świeczki, odpowiadam, że oczywiście i wyciągam telefon. Miałem tam zainstalowaną aplikację specjalnie na ten dzień, jaką? Świeczki Laughing out loud Na ekranie telefonu pojawiają się świeczki na białym tle, które odpalam. Była kupa z tego śmiechu i tekstów jaki to ja głupi nie jestem, oczywiście wszystko w pozytywnym znaczeniu. Zapuściłem jeszcze piosenkę Arctic Monkeys - Do I Wanna Now. Wyciągam monte, jej mina bezcenna. A żeby było trudniej kazałem się nakarmić z zamkniętymi oczami, ja mówiłem jej jakie ma wykonywać ruchy. To takie błache, ale od samego początku buduje zaufanie, potem zmiana. Pośmialiśmy się jeszcze trochę, była już zupełnie inna niż 1,5 godzin temu. Inne spojrzenia, inny uśmiech, każdy jej ruch widziałem jako znak. Przygotowałeś coś jeszcze, czy już koniec atrakcji? Jeszcze jedna - Kiss Close. Po wszystkim posiedziałem z nią tam 5 minut i odbiłem ją do domu.

Później dostałem sms, że jeszcze żaden dzień z żadnym kolesiem tak nie wyglądał, ale żeby ona więcej o tym dniu myślała a nie mówiła to odpisałem tylko, że miło i dobranoc z buziakiem. Poszedłem szybko spać, bo przed spotkaniem biegałem i byłem totalnie wykończony, to chyba na tyle, dalej nie będę opisywał relacji bo raport jest już dokonany w całości.

PS. Jeżeli jakaś ekipa wyskakuje jutro na DG w kato, np galeria to dajcie znać. Nico? Laughing out loud

Odpowiedzi

Hahaha, zajebisty pomysł z

Hahaha, zajebisty pomysł z tym monte ;D Musze kiedyś tak zrobić!! Dziekuje Ci za pomysl! ;D

Co do bloga, na prawde ciekawy!

Portret użytkownika GrzesznikJa

Nie dziękuj mi za ten pomysł,

Nie dziękuj mi za ten pomysł, akcja z monte była gdzieś na forum. Nie należą mi się za to żadne gratulację Smile

Niedługo monte trafi tu do

Niedługo monte trafi tu do słownika i będzie standardowym domykaczem > Monte Close.

Portret użytkownika Guest

powiedziałem , ze jak jeszcze

powiedziałem , ze jak jeszcze raz przeczytam MONTE, to.....

ludzie!!! Toż to włakowane było rówenie długo jak ten sześcian.... Co drugi zapierdalał po klucz od dachu do gospodarza domu, a potem po monte i świeczki...

Portret użytkownika GrzesznikJa

Dlatego tez napisałem, że

Dlatego tez napisałem, że temat był na forum i mają mi nie dziękować za pomysł bo nie jest mój.. Smile

Portret użytkownika Guest

"był na forum" to eufemizm...

"był na forum" to eufemizm... Dziwię się, że biegunki od tego Monte nie podostawali. A w ogóle to powinno być sprzedawane od razu w komplecie ze świeczką.

Portret użytkownika panxyz

Najlepsze jest to, że to

Najlepsze jest to, że to nadal działa Laughing out loud
Jakiś czas temu starsza znajoma 30~ mówiła, że pewien gość robił na niej zajebisty test: "sześcian, znasz?" - ja jebłem śmiechem a ona "no co?" Laughing out loud "nie nic, opowiedz jak było".

Jeszcze działa, aczkolwiek spalić na tym można nieźle.

Portret użytkownika GrzesznikJa

W sumie moim zdaniem to się

W sumie moim zdaniem to się nie spalisz jak po prostu zapytasz czy wie co to jest sześcian Laughing out loud

Portret użytkownika Andy

Bardzo dobrze rozegrane.

Bardzo dobrze rozegrane. Uwielbiam takie spontaniczne, ale z góry zaplanowane akcje. Ktoś kiedyś powiedział: "zawalając planowanie, planujesz zawalić". Pozdro

Portret użytkownika progresman

Widać że lasce zawróciłeś w

Widać że lasce zawróciłeś w głowie, czekaj teraz na jej ruch Wink
P.S. Czemu go tak hejtujecie za to monte ? Skoro laska była zaskoczona i jej się podobało to w czym problem ?

Portret użytkownika GrzesznikJa

Nie, na następnym spotkaniu

Nie, na następnym spotkaniu wezmę ja do siebie na film, którego i tak nie obejrzy do końca. Ja pierdole, czepiasz się o coś co tak naprawdę powinieneś mieć w dupie, ojcem moim jesteś? Poza tym, że użyłem jednego pomysłu ze strony korzystając z okazji daje Ci możliwość oceniania mnie? Człowieku, Ty nawet nie wiesz kim jestem, więc na jakiej podstawie twierdzisz, że po 3 spotkaniach stanę się needy? W życiu mnie nie widziałeś, nigdy ze mną nie gadałeś i tak naprawdę nic o mnie nie wiesz, więc mnie nie oceniaj. Nie bądź kolejnym z tych, którzy wypowiadają się na temat o którym wgl nie mają pojęcia. Dzięki

GrzesznikJa, twierdzisz ze

GrzesznikJa, twierdzisz ze tak naprawde jestes needy?

Portret użytkownika GrzesznikJa

Nie, nie jestem. Mam swoje

Nie, nie jestem. Mam swoje pasje, mam swoje pomysły, które działają. Ale widocznie kolega Walker16 zna mnie lepiej niż ja siebie więc pewnie jeszcze powinienem się zamknąć.

Portret użytkownika GrzesznikJa

Nie, nie mam nic do krytyki,

Nie, nie mam nic do krytyki, ale twoje podejście mnie zdenerwowało z tego względu, że kupiłem monte a Ty bierzesz mnie za kogoś bez swoich pomysłów, przynajmniej tak to zrozumiałem. I co z tego, że to zrobiłem? Zrobiłem bo chciałem i koniec tematu.