Blog z moimi przemyśleniami które aktualnie wejdą mi do głowy podczas pisania na ,, żywioł „
Wszystkie te porady jak utrzymać kobite, co zrobic by juz niunia byla z Tobą na zawsze. są drodzy użytkownicy chuja warte. Nawet gdybyś miał chodzić z kijem w dupie po dachu , żeby swoją szyszunie utrzymać przy sobie już do końca życia to jeśli po prostu nie jesteście sobie przeznaczeni to na nic to się nie zda . Nawet jak jesteście to i tak wczesniej czy pozniej wyjdzie szydło z worka. Pewnie se myślisz , że co ja tam pierdole . To se myśl tak dalej . Nawet jak będziesz miał status społeczny , pasje , samochód , mieszkanie , pieniądze, będziesz jej robił zajebiste niespodzianki , dostarczał pozytywne jak i te negatywne emocje , będziesz przystojniacha no po prostu ideał , to i tak na nic się nie zda jak Twojej ukochanej niuni coś odpierdoli . Są to po prostu uwarunkowania biologiczne
,, A bo dałam się ponieść chwili „” ,, A bo Tadeusz nie rozsmiesza mnie jak Ferdek „ ,, A bo pokłóciłam się ostatnio „ ,,A bo coś ostatnio nam się nie układa " ,, A bo teraz nie jest już tak jak się poznaliśmy „ ,, A bo ten nowy kolega jest taki fajny „ . Flaki sobie będziesz wypruwać , dawkować spotkania, nie angazowac się itp. Itd. To i tak na chuja to się zda. Jedynce co to opozni to rzecz jaką jest zdrada w mniejszym czy wiekszym stopniu .
Przypadkowa kłotnia w związku , chwilowe zawahanie niuni , alkohol ,setki rożnych pokus czyhających codziennie na biedną sarenkę i nagle wszystko pójdzie się jebac. Pamiętaj , nie UFAJ W 100% NIGDY KOBIECIE . Tak chwiejnym emocjonalnym istotą nie można po prostu ufać .
Niektórzy radzą , by nie sprawdzać telefonu swojej niuniu czy korespondencji bo to brak zaufania czy szacunku . Bo sobie potem będziesz wkręcać rzeczy , czy czego oczy nie widzą temu sercu nie żal .
A taki chuj wam powiem . Trzeba kurwa sprawdzać , inaczej się nie dowiesz , trzy Twoja niunia jest rzeczywiście taka jak się wydaje . Taka grzeczniutka i wierna , która tylko jest dla swojego merdającego ogonkiem na jej widok pieska. Ja wole sprawdzić po pewnym czasie , z kim tak na prawde mam do czynienia i pierdolą mnie późniejsze konsekwencje . Oprócz zdrady fizycznej jest też takie coś jak zdrada emocjonalna . Jakieś fiku miku nawet przez smski na boku ? NEXT , wypierdalaj nie jesteś mnie warta .
Co raz bardziej jestem skłonny do zdania , że nie ma ludzi którzy dochowają wierności w 100%. Człowiek nie jest przeznaczony do monogamii . Każdy jest pierdolonym egoistą . Miłość ? Czy ona w ogole istnieje ? To drogi userze , skoro tak kochałeś swoją niunie a ona dała dupy innemu to czemu już jej nienawidzisz ? No przecież skoro kochasz , to pragniesz szczęścia Twojej foczki , a zakładam gdy była nadziewana na bolca przez innego lub nawet zdradzała emocjonalnie poprzez pisanie czy spotkania z jakims gogusiem , to była wtedy ona szczęśliwa . No ale bo to suka jest i dlatego . Widzisz , bo jesteś egoistą, potrzebujesz drugiej osóbki żeby dostarczała Tobie szczęście. Musi być tylko przy Tobie , wtedy ją kochasz . Sprawiasz jej prezenty i niespodzianki po co ? Bo jak widzisz jej świecące oczka i uśmieszek to się zajebiście czujesz . A no bo jesteś egoistą , zresztą jak każdy człowiek .
Te wszystkie porady, ta cała wiedza jest po to , żebyś zaczął być szczęśliwy sam ze sobą . Wiadomo , pewność siebie i te inne rzeczy są w cenie i sa jak najbardziej potrzebne . Przeczytałem ostatnio , że ta strona uczy jak tracić kobiety nie cierpiąc przy tym , całkowicie się tym zgadzam .
Odpowiedzi
Ciekawe przemyślenia.
czw., 2013-11-21 21:14 — Maciu54Ciekawe przemyślenia.
Mam wrażenie że blog został
czw., 2013-11-21 21:26 — progresmanMam wrażenie że blog został napisany pod wpływem frustracji... Rzuciła Cię dziewczyna ostatnio ?
Zero frustracji , nigdy się
czw., 2013-11-21 21:35 — breezeroZero frustracji , nigdy się tak świetnie nie czułem i bawiłem w życiu jak teraz . Owszem , rozstałem się miesiąc temu , ale to nie ma nic do rzeczy .
To wszystko to jest po prostu biologia . Może i faktycznie zalatuje frustracją , ale pisałem prosto z głowy.
Zalatuje i to bardzo mocno. Z
pt., 2013-11-22 12:28 — El SementalZalatuje i to bardzo mocno. Z jednej strony piszesz coś prawdziwego i wyważonego żeby nie ufać w 100%, ale później walisz uogólnieniem z dupy, że nie ma 100% wierności. Jakieś badania kontrolne przeprowadziłeś? Piszesz jakie to kobiety nie są rozchwiane emocjonalne, a sam tym wpisem pokazujesz, że z Tobą jest bardzo podobnie.
Pozdrawiam
a do tego kasujesz poprzednie
pt., 2013-11-22 12:30 — Guesta do tego kasujesz poprzednie wpisy, niepasujące do bloga...
Ukryty przekaz jest taki , że
czw., 2013-11-21 21:40 — breezeroUkryty przekaz jest taki , że nawet jak będziesz ,, z kijem w dupie po dachu chodził " to kobiety możesz nie utrzymać przy sobie. Dlatego korzystajcie z każdej relacji w 1000% i czerpcie z tego radość , nie ograniczajcie się jakimiś poradami , że np . masz kurwa o tej i tej nie pisac , czy spotykac się w te dni i co jakiś czas . Jakieś pierdolone zasady itp. To jest chuja warte . Wcześniej czy pozniej , któraś strona zdradzi , przynajmniej na tym etapie w życiu na którym ja się znajduje . Bawcie się i czerpcie z tego radość i traktujcie wszystko na luzie . Życie to nie schematy ani nie rutyny.
"Wcześniej czy pozniej ,
czw., 2013-11-21 22:13 — Rise"Wcześniej czy pozniej , któraś strona zdradzi , przynajmniej na tym etapie w życiu na którym ja się znajduje ."
To po kiego ślub, długie związki? Może po prostu przejrzyjmy na oczy - cały świat, zróbmy kampanię reklamową że związki są chuja warte bo i tak się rozpierdolą i lepiej żyć we wspólnej zgodzie i poligamii, bo to w naszej naturze i to jest dobre, udowodnione przez jakiegoś tam profesorka z jakiegoś Urugwaju czy innego państwa..
Nagłośnijmy sprawę już dziś!
... rozpierdala mnie taki tok rozumowania ...
Ty myślisz , że jak jest ślub
czw., 2013-11-21 22:34 — breezeroTy myślisz , że jak jest ślub to juz każdy święty będzie ? ,,Misiu będe kochała Ciebie do końca życia już na zawsze , będe wierna" . Ślub to jest tylko akt prawny i ewentualnie większa pewność siebie misia, a dla kobity to jest zabezpieczenie finansowe dla niej i ewentualnego potomstwa . Po pewnym czasie gdy pojawia się proza życia, jest swędzenie w kroczu i potem zdziwienie , no przecież obiecaliśmy sobie wierność w kościółku .
Wszędzie jest zdrada w mniejszym czy większym stopniu . Nie ma ludzi świętych .
Czasy się zmieniają. Dzisiejsze małżenstwa to w większosci wspolny kredyt czy potomstwo .
Nigdy nie powinno się mówić,
pt., 2013-11-22 12:31 — El SementalNigdy nie powinno się mówić, że to już na zawsze, tu absolutna racja.
Zawsze jedno albo drugie zdradzi - kompletna bzdura, do tego trąci cholernym pesymizmem.
Wcale tak nie uważam żepo
sob., 2013-11-23 00:52 — RiseWcale tak nie uważam żepo ślubie każdy święty. Sam mam w mojej rodzinie przykład zdrady..
Ale to nie znaczy żebym stwierdził że każdy i tak zdradza po jakimś czasie i to nie ma sensu się wiązać z kimś na poważnie - to wypacza ludzkie uczucia i bycie z kimś staje się przedmiotowe.
Zawsze biorę ewentualność że może się tak stanie że nawet po ślubie wezmę rozwód, bo się nie dogadam z przyszłą żoną albo dojdzie do zdrady.. wszystko jest możliwe.
Jednak ja chcę przeżyć to moje życie jak najlepiej i chcę mieć dzieci w przyszłości, wspaniałą żonę i będę szukał dopóki nie znajdę
Wiem że jest to możliwe, znam przykłady par, które żyją wiele lat ze sobą o ani w myśl im przyjdzie zdrada czy zerwanie.
Więc kolego breezero nie generalizuj proszę.
A jak Ty masz takie podejście - to to zapowiada bardzo kiepskiego, pesymistycznego i zrzędliwego męża/ojca.
A ja tam wolę wierzyć i się
czw., 2013-11-21 22:39 — Ian WatkinsA ja tam wolę wierzyć i się zawieść niż być takim smutasem jak Ty:) aczkolwiek pewnie masz rację, z bogiem pewnie też się mylę, a najgorsze jest to, że ojciec zdradza matkę...albo na odwrót...;(
Podpiszę się pod tym.
pt., 2013-11-22 06:06 — Paolo88Podpiszę się pod tym. Kobiecie się nie ufa, można jej tak powiedzieć i po prostu dać luz niech robi co chce i o tym nie myśleć, co ma być to będzie ale za chuja się do końca nie ufa... przerobiłem sam niedawno i teraz dochodzę do siebie już 2 miesiące a najlepsze, że ona nadal się oddzywa i ciągle wrzuca iluzje, że potrzebuje czasu itp, że musi zatęsknić, jak będziemy się kochać to będziemy razem...no po prostu parodia:) a teraz każdy wolny weekend spędza na imprezach
0 emocji , po prostu w takim
pt., 2013-11-22 07:32 — breezero0 emocji , po prostu w takim stylu to napisałem . Przestały mnie pewne rzeczy już ruszać. Jestem szczęśliwy sam ze sobą , a teraz z kontaktu kobietami czerpie 101% przyjemności , nawet ze zwykłej rozmowy i małego flirtu. Cała ta obłudę ludzi a zwłaszcza kobiet , przenosze na swoją korzyść . Przecież to ja mogę być tym co z jakaś niunia rogi komuś przyprawia. A powiecie , ze chuj ze mnie bez wartości . Eee tam , jestem tylko egoista
Takie tam pitolenie, chłopie.
pt., 2013-11-22 07:57 — franzllangTakie tam pitolenie, chłopie. Najlepiej rzucić tekstem, że każda kobieta to k*rwa i mieć dobrą wymówkę na wszystko.
I jak wyżej, mam wrażenie, że ten blog to jakiś wynik frustracji. Bo skoro żadna Cię nie zdradziła, to skąd masz takie wnioski, co?
Nie twierdzę, że kobiety są święte, ale wszystkie wrzucać do jednego worka to spore nadużycie jest.
Zdradzałem i byłem zdradzony
pt., 2013-11-22 08:32 — breezeroZdradzałem i byłem zdradzony emocjonalnie. Będziesz mądry to wyciągniesz coś z tego wpisu na temat nie tylko relacji damsko męskich . Może i to jest błędne koło, ale przestałem żyć w iluzji . I przestańcie mi pierdolic , ze pisałem coś pod wpływem frustracji bo to jest śmieszne . Frustracje to Ty właśnie wylewasz bo to co napisałem nie jest dla Ciebie wygodne jak i pewnie dla większości osób . Wyraz swoje zdanie na dany temat i tyle .
Chłopie, ale ty się rzucasz
pt., 2013-11-22 09:15 — franzllangChłopie, ale ty się rzucasz jak piskorz w sieci.
Co ma być dla mnie niby nie wygodne? Że laski walą po rogach? To nic nowego
Zachowujesz się teraz tak, jakbyś odkrył coś, co wszyscy dawno wiedzą, a Ci nie powiedzieli.
Bo akurat jego jebła w rogi.
pt., 2013-11-22 09:18 — Ian WatkinsBo akurat jego jebła w rogi. Ale co smutne, skoro go to spotkało, to wszystkie takie są i żadnej nie można zaufać. Nie martw się, bohaterze, każdy przez to przechodził, ale potem zmądrzejesz. A to, że ludzie zawodzą? Pisałem o tym w swoim blogu. Wszyscy zawodzimy, jedni mniej, drudzy bardziej, trzeci posuwają się w zawodzeniu aż do zdrad. Nihil Novi.
Moim zdaniem za bardzo
pt., 2013-11-22 08:41 — Karel PoborskyMoim zdaniem za bardzo generalizujesz. To zależy na jaką dziewczynę trafisz. Kończę w tym roku 26 lat i znam pary które zaczęły "chodzić" ze sobą w czasach gimnazjalnych a dziś są małżeństwem i wiodą udane życie.
"Nawet jak będziesz miał status społeczny , pasje , samochód , mieszkanie , pieniądze, będziesz jej robił zajebiste niespodzianki , dostarczał pozytywne jak i te negatywne emocje , będziesz przystojniacha no po prostu ideał , to i tak na nic się nie zda jak Twojej ukochanej niuni coś odpierdoli"
Z tym że pieniądze i rzeczy materialne np. samochód są zupełnie bez wartości jeśli chodzi o podryw. Wygląd też nie ma dla kobiet większego znaczenia.
Chrzanisz jak potłuczony. Mi
pt., 2013-11-22 08:58 — wunderwafeChrzanisz jak potłuczony.
Mi starczy przykład moich rodziców, moich dziadków i ogólnie szerszej rodziny (wujów, cioć, kuzynów, kuzynek) w której nigdy nie było żadnego rozwodu czy nawet chwilowej separacji by wiedzieć że chrzanisz jak potłuczony.
Piszesz:
"Oprócz zdrady fizycznej jest też takie coś jak zdrada emocjonalna . Jakieś fiku miku nawet przez smski na boku ? NEXT , wypierdalaj nie jesteś mnie warta"
By następnie w odpowiedzi do franzllanga napisać:
"Zdradzałem i byłem zdradzony emocjonalnie."
Więc skoro Ty też zdradzałeś to na jakiej podstawie zakładasz że inna osoba zdradzająca nie jest Ciebie warta?
Właśnie jesteście siebie wzajem warci jak najbardziej
Dostajesz to na co zasłużyłeś.
Karma.
Ze wszystkim się zgodzę
pt., 2013-11-22 09:11 — Ian WatkinsZe wszystkim się zgodzę oprócz ostatniego zdania, niestety, w życiu nie dostajemy to na co zasługujemy, ale to co dostajemy, przypadek, chaos. Nie wierzę w karmę.
Pozatym widać, że laska go rzuciła niedawno, albo zdradziła, wyjebał temat z forum bo mu nie pasował do poglądów wygłaszanych tutaj, nie ma co komentować, bo bieda intelektualna straszna.
Karma to już kwestia wiary,
pt., 2013-11-22 09:20 — wunderwafeKarma to już kwestia wiary, na razie moje życie potwierdza mniej więcej, że jakaś tam karma istnieje i będę się tego trzymał
Poza tym wiesz, myślę że można by podciągnąć to troszkę pod "Zakład Pascala"
Ja z kwestiami wiary jestem
pt., 2013-11-22 09:30 — Ian WatkinsJa z kwestiami wiary jestem mocno na bakier, więc stąd pewnie nie wierzę w takie rzeczy. Zresztą zobacz, tak naprawdę wszystko można podciągnąć pod klucz w naszej głowie..ja nie wierzę w karmę i sądze, że w moim życiu spotyka mnie chaos i przypadek, natomiast Ty uważasz, że wszystko jest w życiu przyczynowo-skutkowe i że, takie rzeczy Cię spotykają.
Co do zakładu Pascala...no tak, możesz wierzyć, że lepiej robić dobre uczynki niż złe...i przynajmniej rozczarowanie poczujesz..bo jak wierzysz w Boga, a i tak obrócisz się w nicość to zawód mniejszy.
Ale to już doktryny, każdy ma swoje, ja szanuje wierzących i nawet czasem trochę zazdroszczę.
Ale zszedł temat . Ja wierzę
pt., 2013-11-22 11:45 — Tony SmithAle zszedł temat
. Ja wierzę w Boga , odrzucając cały kościół i np. Twój chaos czy wasze przypadki-karmy wg mojej wiary są spowodowane tym że Bóg ustala a nie los.Możesz bić się z tym całe życie albo pozwolisz by pan tobą pokierował. Kościół pierdoli o śmierci na krzyżu itp ale milczą czym jest Duch Święty. Tak- wymawia się go w trójcy, ale nie usłyszałem nigdy w kościele że Duch Święty może prowadzić przez życie i dać Ci siłę taką jaką miał Chrystus, bo to w końcu on. Ostatecznie nie będziesz się lękać nawet ścięcia głowy. Wierzę głownie temu,że moralności człowiek się nie wyuczył a dostał ją. Zdrady,pożądania to upadła natura człowieka. TY zamiast pokornej laski lecisz na wyuzdaną sex maszynę a ONA zamiast na dobrego faceta leci na "badboya" który jej nie szanuje.
Zaraz wyjdzie, że przez Boga
pt., 2013-11-22 12:18 — Ian WatkinsZaraz wyjdzie, że przez Boga one zdradzają, bo tak chciał Pan Bóg. Nie mieszajmy w prozie życia wyższych wartości, bo nie każdy w nie wierzy i zaraz będzie.
Nie chciał. Ale na co
pt., 2013-11-22 22:51 — Tony SmithNie chciał. Ale na co stworzyć ludzi posłusznych. Nie lepiej dać im wybór? Albo upadasz jak gówno i wstajesz się nawracając ,albo leżysz w gównie do końca swoich dni.
Mamy upadłą naturę tak jak karę śmierci za zakazany owoc co tu często padało na tym forum " zakazany owoc smakuje najlepiej-ruchanie zajętej". A i nie lubię słowa uwodzenie bo zwodzi szatan. Potem masz :" Kochanie dlaczego? Nawet nie mi ale co ty zrobiłaś naszym dzieciom! jaki wstyd! "
Uderzył w jej upadla naturę. Jak ktoś nie wierzy to dla niego nie ma tego terminu i każdy możne walić się bez wyrzutów sumienia ,w końcu żaden człowiek nie jest naszą własnością.
- "Ale on mnie uwiódł, to nie moja wina"
Ale dlaczego taki mądry chłop
sob., 2013-11-23 05:16 — Ian WatkinsAle dlaczego taki mądry chłop jak Ty widzi świat binarnie. Przecież brak wiary nie oznacza braku zasad moralnych...no i uwodzenie a zwzwodzenie to dwie różne sprawy!
Może temu,że zamierzam iść na
sob., 2013-11-23 18:55 — Tony SmithMoże temu,że zamierzam iść na informatykę,a jestem po technikum informatycznym hehe!
Mam takie samo/podobne
pt., 2013-11-22 13:10 — franzllangMam takie samo/podobne podejście do tych spraw. W sensie, wierzę w Boga, ale Kościół odrzucam.
ALE nie wydaje mi się, by moralność była rzeczą nabytą. Skąd się zatem bierze wyuzdana sex maszyna z dobrego domu?
Chyba, że mówisz o napełnieniu duszy człowieka czymś takim, ale to już schodzimy na tematy tak abstrakcyjne, że to nie miejsce na takie dyskusje. Chyba.
Zawsze można się zmienić
pt., 2013-11-22 18:49 — Tony SmithZawsze można się zmienić nawet dziwka może. Chodzi o to,że sumienie boli.
Ale nigdzie nie mówiłem o
pt., 2013-11-22 19:51 — franzllangAle nigdzie nie mówiłem o zmianach, albo o sumieniu. Nie rozumiem, co chcesz przekazać.