Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Prawie jak Włoszka

Portret użytkownika Foton

Dlaczego prawie? Bo tylko gada po włosku, a jest Polką o urodzie bardzo podobnej do Włoszek. Nie ma włoskich korzeni. Ładna. Niziutka, ze słodkim głosem i dużymi piersiami. Młoda, 18 lat.

Poznałem ją w autobusie, naumyślnie "myląc" ją ze swoją znajomą. Siedzę sobie, ona wchodzi do autobusu, chce usiąść na przeciwko mnie(siedziałem na czwórce), EC, uśmiecham się do niej szeroko, wstaję i przytulam ją pytając co u niej. Chwila ciszy "yy chyba mnie z kimś pomyliłeś" z bananem na twarzy. Dalej poszło gładko, bez problemu poprowadziłem interakcję tak, by domknąć na numer i dać swojego fb(laski są zazwyczaj tak podniecone, że zapraszają do znajomych maksymalnie po kilku godzinach od poznania, a ja jednocześnie pamiętam jak wygląda dziewczyna, z którą umawiam się na randkę;d win-win situation)

Zadzwoniłem niedługo po tym jak mnie zaprosiła do znajomych. Przyjąłem i zauważyłem, że wysłała mi również wiadomość. Przywitałem się tylko i zadzwoniłem do niej. Odebrała, była zdziwiona, ale zaciekawiona. Wyjaśniłem jej jaki jest cel mojego telefonu(lepiej się rozmawia i wolę się umawiać na randki telefonicznie) podłapała słowo klucz "randka" i poszliśmy w tym kierunku, była zaciekawiona tą randką, pytała czy to nie za szybko i że w ogóle mnie nie zna itd, powiedziałem jej tylko, że wziąłem numer bo chciałem się z nią jeszcze kiedyś zobaczyć i że właśnie w tym celu dzwonię, żeby się jeszcze z nią spotkać bo fajnie się gadało, ale teraz chcę w jakichś bardziej odpowiednich warunkach. Nie czekając na odpowiedź zaproponowałem herbatę. Powiedziała ok. U niej. Wahała się. Zgodziła się jak zaproponowałem, że przyniosę dwa filmy do wyboru i osobiście dosypię jej cukru do herbaty, jeśli słodzi. I zaczęliśmy gadać o słodzeniu, ile sypie, czy woli słodzik, potem uraczyłem ją opowieścią jak to zbrzydł mi miód, potem gadaliśmy chwilę o syropie z cebuli (nie pytajcie mnie jak do tego doszło bo nie mam pojęcia) no ale mniejsza o to, byliśmy ustawieni na ówczesne pojutrze, miała mnie odebrać z przystanku.

spotkanie nr 1
Grzecznie czekała na przystanku, złapaliśmy bardzo dobry kontakt od samego początku, pozytywna dziewczyna. Endless talking:) poszliśmy do niej, poznałem faceta jej mamy (jej ojciec nie żyje), ten akurat wychodził na trening(chata wolna, fakje). Włączyłem film, położyliśmy się na łóżku, z kino nie było problemu bo nie miała nic przeciwko, a nawet gdyby miała to i tak bym ją przegadał bo kontakt złapaliśmy bardzo dobry Evil złapałem jej rękę i włożyłem sobie we włosy mówiąc, żeby mnie miziała. Popatrzyła na mnie z politowaniem. "no dobra, ja Ciebie też będę miział. Gdzie?" i położyła moją rękę na swoim zgięciu łokciowym. Niby oglądaliśmy film ale tak na prawdę przez cały film gadaliśmy i nie wiedzieliśmy o czym jest, w pewnym momencie zwyczajnie olaliśmy film bo nasze twarze były ciekawsze i od tego miziania oboje się napaliliśmy. Najzwyczajniej w świecie zaczęliśmy się całować. Bez żadnych sztuczek i technik, tak po prostu. Pojawiły się opory przy ostrzejszym eskalowaniu, a jak zrobiłem RNK to się tak słodko zawstydziła i nie wiedziała co zrobić hah, zabrała szybko rękę i przestała mnie eskalować, ale jak cieszyłem michę dalej robiąc krótką przerwę na chwilkę pogawędki i potem znowu próbowałem to w końcu wchodziło.. i tak aż do zdjęcia jej spodni, a potem z górki, był seks. Co najciekawsze, bardzo dobrze na nią działam, wcześniej doszła tylko od mojego całowania jej szyi i ucha, bardzo miłe doświadczenie;d

spotkanie nr 2
Dwa dni później:) znowu grzecznie czekała na przystanku, gorrące przywitanie z jej złapaniem mnie za tyłek i moim grożeniem jej palcem i śmianiem się, że jest bałwankiem, bo tyle śniegu miała na sobie. Miała czapkę z borsukiem, to też był haczyk od czasu do czasu bo ona mówiła, że to lemur. Doszliśmy do domu, znowu chata wolna. Znowu ten sam schemat - film i łóżko, z tym jednak krótkim przerywnikiem, że przez jakieś pół godziny czytała mi po włosku miziając mnie po głowie. Taki mój fetysz, lubię słuchać obcych języków nawet jeśli ich nie rozumiem. Włączam film, a ta już zaczyna się do mnie dobierać. Z humorem ją odpycham, ta z jeszcze większym humorem bardziej się do mnie dobiera. kc, przerywam i mówię, że patrzymy na film, ona ok ok, a po chwili znowu zaczyna, odpycham ją i mówię, że "dziś nie będzie scopare". Nakręciło ją to. Zaczęła mnie gryźć po rękach, zabrała mi je, wsadziła pod swoje uda(siedziała na mnie) i nie mogłem nimi ruszać. Zaczęła mnie namiętniej całować, po szyi, po klacie, coraz niżej. Aż w końcu skończyło się gwałtem za przyzwoleniem na mnie. Z kwalifikacji wiem, że na związek się nie nada, ale ff przez jakiś czas będzie dobrą i ona sama tego chce, żebym ją uczył i odkrywał z nią nowe rzeczy. Win-win situation.

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika Mugen

Laska się zakocha szybciej

Laska się zakocha szybciej niż myślisz. Już teraz jest zauroczona w chuj a za jakiś czas to będzie od ciebie uzależniona. Rozjebiesz ją emocjonalnie coś mi się wydaje ale nie moja sprawa. Pozdro

Portret użytkownika Viq

Foton, ja za sam awatar

Foton, ja za sam awatar uwielbiam czytać Twoje blogi. Ten pieprzony gif rozbraja mnie za każdym razem Laughing out loud

Portret użytkownika Darro

Również wątpię, że 18sto

Również wątpię, że 18sto latka to idealny pomysł na tylko i wyłącznie ff Smile) Ale trzymam kciuki oby przepowiednia Mugena się nie spełniła. Alleluja i do przodu! 4fun

Portret użytkownika Antek_

"... ale ff przez jakiś czas

"... ale ff przez jakiś czas będzie dobrą i ona sama tego chce, żebym ją uczył i odkrywał z nią nowe rzeczy."

Nie wierz w takie rzeczy ;D Ja też dałem się nabrać, za czasów gdy byłem na studiach, gdzie związek był dla mnie ostatnią rzeczą jaką pomyślałem Wink Niby wszystko było ustalone i to słownie jednak po czasie niewiasta tak się wkręciła, że po prostu używała wszelkich możliwych sposobów, żeby mnie tylko wkręcić w związek.

Zaangażowanie będzie ZAWSZE. No chyba, że trafisz na taką co "lubi ten sport".

Portret użytkownika Rise

Dużo tutaj blogów śmierdziało

Dużo tutaj blogów śmierdziało bajkopisarstwem i nawet kilka zostało podobno zdemaskowanych. Nie znam Cię, nie wnikam czy to prawda czy nie. Jeśli tak faktycznie było i gładko poszło no to gratulacje Smile fajna akcja, fajnie opisana. Jak widać w życiu przypadki mają ogromny wpływ - spóźniłbyś się na ten autobus zaledwie pół minuty i nie poznał jej być może nigdy?

Good stuff.

Pozdro.

Portret użytkownika Italiano

" Win-win situatione" --> Ja

" Win-win situatione" --> Ja bym taki szybki i podniecony na twoim miejscu nie był. Bardzo dobrze, że udało Ci się tak fajnie poznać tą dziewczynę i zdobyć nowe doświadczenie, ale jednak nie przesadzaj, że już oboje wygraliście. Raz Ty może wiesz czego od niej chcesz, ale czy Ty wiesz czego ona na prawdę od Ciebie wie? Rozmawialiście o tym? Nawet jeśli tak to to mało znaczy. Mówić może Ci jedno a czas i tak zweryfikuje to jak podchodzi do twojej osoby oraz tego czego od Ciebie oczekuje. Tylko najpierw emocje muszą opaść Wink.

Wszystko bardzo pozytywnie.

Portret użytkownika arm

Hahahahaha, RNK, aż musiałem

Hahahahaha, RNK, aż musiałem zgooglować i padłem ze śmiechu ;D

Portret użytkownika Dil

To co ma mieć na piśmie , że

To co ma mieć na piśmie , że się nie zakocha? Dajcie spokój.Dziewczyna choć młoda to ma swój rozum i niech ona decyduje czy chce się z nim spotykac.Blog przyjemny i mnie się podoba.

W komentarzach znowu

W komentarzach znowu pierdolenie o rzekomym ryzyku skrzywdzenia kobitki

wpis niczym elvis style Wink