
Uwaga, blog nie zawiera ani słowa o rozwoju osobistym, są tu jedynie moje przemyślenia na temat praktyki w uwodzeniu. Zacznę małym raportem z wczoraj.
Wtorkowy wieczór, mecz Polska - niemcy. Nie posiadam sprawnego tv więc wybrałem się samotnie do pubu. Nie miałem tego wieczoru zamiaru ugrywać żadnej dziewczyny, po prostu w samotności napić się piwka i obejrzeć mecz. Przed barem do którego zmierzałem zaczepiły mnie 2 dziewczyny prosząc o papierosa. Atrakcyjna, niska blondyna o wielkich oczach i jakiś pasztet. Podroczyłem się z nimi 5 minut, a papierosa nie dostały. Okazało się, że też siedzą w tym barze, mecz okazał się mega nudny więc noc skończyłem z numerem blondyny. Mało istotne w jaki sposób go zdobyłem.
Spodobała mi się więc dzwonię następnego dnia i proponuję spotkanie wieczorem. Wg mnie to głupota czekać kilka dni z telefonem do laski od której dostało się tylko numer. Dzwonię dnia następnego kiedy emocje jeszcze w niej buzują i jest podjarana faktem, że jakiemuś nieznajomemu typowi udało się zdobyć jej numer. Umawiamy się na wieczór na mieście. Godzinę przed spotkaniem ona zmienia zdanie, mówi żebym podjechał do jej akademika na piwko, będzie jej przyjaciółka więc mogę wziąć jakiegoś kumpla żeby jej się nie nudziło. Niestety nie mam takiego który by tego nie spieprzył więc idę sam.
Dziewczyny były bardzo spięte, bawiły się telefonami. Więc otwieram piwko, biorę laptopa blondyny i przeglądam jej zdjęcia. Oczywiście wielkie oburzenie z jej strony, ale cel osiągnięty, już siedzi obok mnie i szarpie się ze mną o laptopa zamiast bawić się telefonem. Nie cackam się z dotykiem i od tej pory był on już non stop. Niby jakieś żartobliwe potarganie włosów, niby sprawdzanie gdzie ma łaskotki, niby czysto koleżeńskie przytulenie. Niby. W międzyczasie przewinął się wątek chłopaka blondyny. Nie wiem czy to prawda, że go ma, mógł to być zwykły ST, ale totalnie mnie to nie obchodzi więc nawet tego nie skomentowałem zmieniając zwyczajnie temat.
Dziewczyny się nie postarały, kupiły tylko po piwku na głowę, zresztą mijały godziny wizyt w akademiku więc wychodzę z blondyną po alkohol, ruda czeka na nas w pokoju. W końcu jesteśmy sami. Przechodząc przez jakiś parking łapię ją mocno za rękę, przyciągam do siebie i całuję. Nie było oporu. Noc spędziliśmy przed akademikiem, a seks odbył się w krzakach(wiem, mało ambitnie, ale do mojego mieszkania był kawał drogi i nie chciała jechać). Oczywiście nie był to udany seks z racji tego, że odbył się W KRZAKACH i była 3 w nocy więc zimno jak cholera.
Myślałem o tym już wczoraj. Chciałem napisać tego bloga przed spotkaniem, ale pomyślałem, że zdam pełną relację. Bo już przed spotkaniem wiedziałem, że seks nastąpi.
Co ma do tego praktyka w uwodzeniu? Bardzo wiele. Kiedy poznaję nową kobietę jestem już w stanie ocenić czy do seksu dojdzie na 1 spotkaniu, czy na 3-4 spotkaniu, czy zabraknie mi cierpliwości i w ogóle do niego nie dojdzie. I to dzięki praktyce. TYAB pisał jak podszedł do tysięcy kobiet, Brutal o tym jak nie podszedł. Ja podszedłem do setek i widzę efekty tego.
Kiedy zaczynałem się w to bawić umawiałem się z jakimiś średniaczkami, stresowałem się i tak i rzadko do czegoś dochodziło. Teraz już uroda laski nie ma żadnego znaczenia, nie czuję stresu. Zdarza mi się podpowiadać kolegom na forum "nie napalaj się, nie stresuj, podejdź do tego na luzie". A ja pół godziny przed spotkaniem włączyłem sobie muzę i przeglądałem jej zdjęcia na fb(zaprosiła mnie już we wtorek) i się nakręcałem, delektowałem jej ślicznymi selfies, bo wiedziałem że i tak mnie to nie zestresuje. Cieszę się teraz z tego, że wykonałem te setki podejść, setki razy zostałem zlany i miałem masę nieudanych pierwszych spotkań, bo wyzbyłem się stresu. Mam już wyrobione schematy, co do kilku pierwszych spotkań dostosowane do tego z jakim typem laski mam do czynienia. I bawi mnie to. A to wszystko dzięki praktyce, po części dzięki tej stronie chociaż wiedzę o uwodzeniu czerpałem głównie z książek i kiedy trafiłem na podrywaj.org dział podstawy już miałem obcykany.
Nie jestem jakimś super Pła Sra, nie mam jakiejś zajebistej skuteczności, ale dzięki praktyce i dzięki temu, że DZIAŁAM zamiast rozkminiać jak wielu użytkowników od bardzo dawna nie miałem okresu żebym nie miał na zawołanie co najmniej 2 koleżanek. A nie wykonuje już setek podejść, ten etap mam za sobą, a był mi on potrzebny żeby teraz iść nawet samemu na miasto, wypatrzyć target i działać tak jak umiem. Ciągle dostaję zlewki i będe je dostawał, ale nie są one tak dotkliwe jak były kiedyś.
Nie, nie szukam związku, a wręcz uciekam od niego jak najdalej. Nie obiecuję nic kobietom z którymi się spotykam, one wiedzą, że ja chcę po prostu fajnie spędzić z nimi czas więc nie jestem jakąś zakłamaną szują.
Dziękuję, dobranoc.
Więc odrzuć wstyd dziś jesteś ze mną
Ja zamknę drzwi ty pokaż klejnot
Chcę widzieć twój blask chcę poczuć twój smak
Nad ranem odejdę gdy minie twój czas
Odpowiedzi
piwko samotnie przy meczyku,
czw., 2014-05-15 12:01 — Anarkypiwko samotnie przy meczyku, lubie ten klimat. Generalnie ruchanie samo do Ciebe przyszlo proszac sie o papierosa, z tym ocenieniem czy bedzie seks na pierwszym, drugim czy 10stym spotkaniu mam tak samo, da się to wyczuc wlasnei dzięki praktyce... teoria to jakies 15% ... najlepszą teorie stworzysz sobie sam po wieloletniej praktyce. Tez ten etap mam za soba, te podejscia do kobiet i w ogole, to juz dla mnie jest nudne. Generalnie wiekszosc rozmow z kobietami jest bardzo podobna
Seks o 3 w nocy? stary ja się trzese calujac laske o 23 dotykajac zimna reka jej biustu ( generalnie w ten sam dzien co Ty w poloduniowej czesci polski taka sama mialem akcje! mozna powiedziec ze 'mizialismy się' z nimi o tej samej porze w innych zakątkach polski. ) propsy i wiecej takich raportów.
Nie mogę wrzucać wszystkich
czw., 2014-05-15 12:11 — brudneskarpetyNie mogę wrzucać wszystkich takich raportów, bo ostatnio u koleżanki na lapku zauważyłem w najczęściej wyświetlanych stronach podrywaj.org xd boję się, że więcej z nich nas czyta
serio laski wchodzą na tą
czw., 2014-05-15 12:18 — Anarkyserio laski wchodzą na tą stronkę? az mi serce mocniej zabiło....
hahah, to pozamiatane, a
czw., 2014-05-15 12:40 — UncleSamhahah, to pozamiatane, a potem telefony.
"Co ty kurwa wrzucasz do internetu?!"
Nie strasz ludzi, myślałem że
ndz., 2014-05-18 20:43 — Fresh_ManNie strasz ludzi, myślałem że mi serce stanie
Fajny wpis.Pokazuje sens
czw., 2014-05-15 12:09 — niktwaznyFajny wpis.Pokazuje sens pochodzenia do kobiet i bycia wyluzowanym bez względu na efekt.
To skoro laski tu wchodzą,
czw., 2014-05-15 12:26 — xootTo skoro laski tu wchodzą, trzeba by zrobić blokadę jakąś. Np Treść dostępna tylko po zalogowaniu, chociaż w sumie może konto założyć, ale pewnie będzie już z mniejszą ochotą do tego podchodziła.
Krótko, zwięźle i motywująco.
czw., 2014-05-15 12:39 — KonstantyKrótko, zwięźle i motywująco. Główna.
Wchodzą, wchodzą i konta
czw., 2014-05-15 13:24 — KatmanduWchodzą, wchodzą i konta zakładają.
swietny raport i dobra robota
czw., 2014-05-15 13:37 — opos1swietny raport i dobra robota
jestem na etapie podchodzenia i widze coraz lepsze efekty ,ale na takie akcje jak Ty musze poczekac jeszcze.
Tym blogiem właśnie chciałem
czw., 2014-05-15 13:57 — brudneskarpetyTym blogiem właśnie chciałem dodać otuchy początkującym. Nie zrażaj się porażkami. Powiem więcej, nie traktuj zlewek jako porażki tylko jako doświadczenie. W żadnej dziedzinie w życiu nie jest łatwo na początku, ale jeśli się nie poddajesz to osiągniesz sukces, życzę ci powodzenia
Ty no ja zauważyłem, że przy
czw., 2014-05-15 13:52 — brudneskarpetyTy no ja zauważyłem, że przy każdym komentarzu komentujesz moje brudne skarpety ;P no wiesz poruchałem, bo nie zdejmowałem butów, tylko tak mogę
wszystko przez te skarpety 
oplulem się makaronem jak
czw., 2014-05-15 14:06 — Anarkyoplulem się makaronem jak czytalem wasze komentarze ... mam jedno pytanie - Awatar to Twoj osobiscie robiony czy wziety z neta ?
Z neta. W realu nie mam aż
czw., 2014-05-15 14:12 — brudneskarpetyZ neta. W realu nie mam aż tak czystych skarpet jak na avatarze.
Przeczytałem właśnie Twoje
czw., 2014-05-15 15:30 — MrSlyPrzeczytałem właśnie Twoje wszystkie 3 blogi i szacunek się należy, jakby Ci się chcialo to napisz jakiegoś bloga jak zaczynałeś historie z podrywem, Twoje pierwsze kroki, bo w sumie ciekawi mnie to
Jak będę miał wenę to napiszę
czw., 2014-05-15 16:39 — brudneskarpetyJak będę miał wenę to napiszę skoro kogoś to ciekawi
A co to nas obchodzi że tu
czw., 2014-05-15 16:48 — HanterA co to nas obchodzi że tu wchodzą ? skoro to działa to i tak będę ulegać, mylę się?
Świetną nutę wstawiłeś
czw., 2014-05-15 17:35 — MiszczuŚwietną nutę wstawiłeś
.
Wokal tego gościa na refrenie mnie rozbraja, nawet Twoje brudne skarpety mi nie przeszkadzały, słuchając tego kawałka.
Tylko mam nadzieję, że nie puszczasz takich utworów Twoim "nowym dziewczynom".
Raport ładny, ale co Cię będę chwalił. Następnym razem spróbuj przygody w agreście, a potem z kaktusami
,
Czyzby gdzies na lumumbach te
czw., 2014-09-25 23:49 — lapeno14Czyzby gdzies na lumumbach te krzaki byly? ;D
Przy wieży babel ;p
pt., 2014-09-26 06:44 — brudneskarpetyPrzy wieży babel ;p